Nie polecam -kity ;)

12.04.08, 23:07
Jestem ciekawa jakie rzeczy kupilyscie zupelnie bez potrzeby lub baaaaardzo
malo uzywane i tak naprawde mozna bylo sie obejsc bez tego:)
oczywiscie chodzi o "dzieciowe" rzeczy :)
    • domatorka.amatorka Re: Nie polecam -kity ;) 12.04.08, 23:12
      jakieś durnowate nosidło, baby infant coś tam, porażka na całej linii dziecko
      poskręcane, mi niewygodnie, no po prostu masakra;-( jak widzę to badziewie na
      Allegro to mnie trafia.
      kolejna porażka to krzesełko do karmienia:-( nie ma takiego cudu,który zmusiłby
      Młodszego do siedzenia w nim. czego ja już nie próbowałam to szkoda gadać, nie i
      już.reszty grzechów /zakupowych/ nie pamiętam;-)
      se przypomnę to dopiszę
      • burdziaa Re: Nie polecam -kity ;) 12.04.08, 23:15
        poduszka do karmienia - uzywamy teraz do zabawy i pod głowe :-)
    • patrice7 Re: Nie polecam -kity ;) 12.04.08, 23:18
      Asia sprzedaj na allegro , ja uwielbialam poduche!! ale swoja juz tez opchalam :P
    • dziunia27 Re: Nie polecam -kity ;) 12.04.08, 23:20
      1.napewno karuzela nad łóżeczko-prawie wcale jej nieużyłam..
      2.pałąk z pluszakami mocowany i do łóżeczka i do wózka, Jula niejest
      wogle tym zainteresowana(przymocowany jest chyba juz tylko do
      ozdoby:/)
      3.podgrzewacz,jeszcze z poczatku uzywałam ale szybciej mi bylo
      podgrzac wode(ta odrobinke) w czajniku(mikrofali niemam:/)
      4.mata edukacyjna-uzywana chyba 1 miesiac:/
      5.hmm...
      już teraz tak szybko to niewiem, alee przypuszczam ze znalazłoby sie
      jeszcze kilka takich niepotrzebnych rzeczy(niepotrzebnie wydanych
      pieniedzy!!)...


      wrrr!!! i po co przypominasz???:)
      • aurinko Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 07:53
        hm, w zasadzie nie ma takiej rzeczy, wszystkie zakupy były trafione.
    • a090707 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 08:00
      1. nozyczki Canpol
      2. karuzela do lozeczka- 0 zainteresowania :(
      3. nosidelko- byl w nim grzeczny tylko 1 raz na lotnisku gdzie sie
      bardzo przydalo.
      4. poduszka do karmienia
      5. sporo ubranek- kaftaniki, pajace wciskane przez glowe, jeansy za ciasne w
      pasie itp
      • edzia.79 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 08:50
        ja tez w sumie nie mam takich rzeczy-przy drugim dziecku juz sie wie co naprawde jest potrzebne.

        a co do tych poduszek to chyba malo komu pasuja bo mnostwo dziewczyn je sprzedaje.
        dla mnie to jakis bajer,zupelnie bez sensu,zreszta mowilam tak juz w ciazy ze firmy bazuja na mlodych rodzicach wciskajac im kity bez ktorych mozna sie obejsc.
        • m0nalisa Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 11:06
          ja poduszke do karmienia uzywałam w szpitalu, to byla szpitalna ale powiem wam
          ze do glowy mi nie przyszlo zeby sobie kupic :)

          nie mam chyba nietrafionych zakupow, do niedawna myslałam ze laktator, bo
          dostalam (wypozyczono mi) ze szpitala, ale teraz moze sie do malej MI przyda
          wiec nie pyskuje :) zobaczymy :)
        • yoopi1 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 11:18
          U nas poduszka bardzo się sprawdziła. Świetnie mi się karmiło na
          niej i wszędzie ją za sobą zabierałam póki córka była taka
          malusieńka. Dopiero jak skończył 5 lub 6 miesięcy (już dokładnie
          nie pamiętam) i dobrze leżała na moim ramieniu poduszka odeszła do
          lamusa :)
    • yoopi1 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 11:15
      1. Pojemnik na zużyte pieluchy SANGENIC
      2. Karuzela Fisher Price z projektorem
      3. Nosidło Red Castle (nie polecam osobom z chorym kręgosłupem, dla
      zdrowych pewnie ok)
      4. Zabawka - bębenki Fisher Price (zupełnie bezsensowna rzecz, nie
      polecam)
      5. Sterylizator (sterylizowałam wszystko wodą z czajnika, może to za
      krótko i nie tak dokładnie jak w sterylizatorze, ale na pewno
      szybciej :)
      6. Termometr dotykowy (do niczego!) mimo, ze dobrej firmy i dość
      drogi
    • klarysa007 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 11:40
      1. Karuzela nad łóżeczkiem - Tuśkę bardzo denerwowała, dobre, że była po
      starszaku :)
      2. Mata - zero zainteresowania - dobrze, że kupiłam używaną za 30 zł :)
      3. Kombinezon zimowy z biedronki - zima zawiodła na szczęście ale już po
      przymierzeniu okazał sie jakiś nie tego :D
      4. Kilka ciuszków ale raczej z prezentów - nie rozpinane przy główce, na grubych
      gumach w pasie itp.
    • o.matko Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 19:18
      Stereylizator-do 6 m-ca karmiłam tylko piersią, a potem przelewałam wrzątkiem.
      Nożyczki Canpola.
      Butelka z wąską szyjką.
      Fotelik samochodowy Bebecar- musiałam szybko kupić szerszy bo mały mi sie nie
      mieścił na szerokość, choć on raczej z tych drobniejszych.
    • atenette Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 19:27
      Lozeczko, bo mala i tak spi z nami ;) i butelki, bo i tak z nich
      nigdy nie pila :).
      A tak na serio to do glowy przychodzi mi tylko nosidelko, bo
      uzywalam tylko chusty i nosidelko wogole sie nie przydalo.
      -
      • joasia83m a090707 i o.matko 13.04.08, 22:14
        dziewczyny, a czym obcinacie paznokcie??
        bo ja wlasnie nozyczkami canpola i mam z tym potworne problemy://
        obcinacz do poznokci jest chyba dla starszych dzieci?
        • niusia5 kity to: 13.04.08, 22:26
          - nosidełko - nie używałam w ogóle
          - podgrzewacz aventu - jakoś nie mogę się przekonać,
          - termometr brauna - totalnie do du.., niby mierzy szybko ale
          zawsze inaczej
          - pajace zakładane przez głowę lub zapinane na plecach - głównie
          prezenty,
          - bluzki za wąskie przy wkładaniu przez główkę
          Więcej na razie nie pamiętam.
        • klarysa007 joasia 13.04.08, 23:27
          Ja mam obcinacz, malutki, specjalnie dla dzieciaczków. O taki:
          www.allegro.pl/item330813136_canpol_cazki.html
        • a090707 Re: a090707 i o.matko 14.04.08, 09:00
          kupilam nozyczki innej firmy, ale juz nie pamietam nazwy- sa super !!! bez
          porownania
        • yoopi1 joasia83m 14.04.08, 09:45
          Tylko obcinaczem. Spróbuj, bardzo dobrze się obcina.
          • joasia83m dzieki;) 14.04.08, 09:48

        • qwoka joasia 14.04.08, 10:50
          tymi nozyczkami canpola to mozna tylko połamać paznokcie a nie
          obciąć. Nawet ja ich nie moge uzywac. Kupiłam w babyfancie takie
          całe metalowe z cieniutkimi koncówkami i sa o niebo lepsze. Moja
          koleżanka w tym wieku zaczeła uzywac juz obcinaczki choć niby jeszce
          za wcześnie.
    • malenkie7 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 22:37
      1. Ja także wyrzuciłam nożyczki Canpol (używam malutkiej obcinarki
      Tommee Tippee)
      2. Wózek Jedo - kupiony zeby Piotrus jezdzil w nim na brzuszku,
      duzy, ciezki i nie w moim guscie - a do tego niedlugo po wydaniu
      1000 zl na ten wozek Piotrus pokochał lezenie na brzuszku...
      3. Nosidełko Baby Bjorn
      4. Jednokolorowe pieluchy flanelowe - kupilam paczke w mdłym
      lososiowym kolorze, używam pieluszek we wzorki.
      5. Laktator reczny Avent
      6. Parasolka uniwersalna do wozka
      7. Gruszka do nosa
      8. Tania torba uniwersalna do wozka - szybko oberwal sie pasek,
      badziew...

      Nie polecam tez gondoli Mutsy, po 4 mcach Piotrus juz sie w niej nie
      miescil. Siedzisko Mutsy - sliski material, twarde - Piotrus ciagle
      sie zeslizgiwal i krzywo w nim siedział. Moze to po prostu wozek nie
      dla mojego synka.
      • agasar79 Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 22:45
        Chyba nie ma takiej rzeczy która byłaby mi niepotrzebna. Raczej i na
        szczęście trafione zakupy :)
        • zorkaa Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 23:32
          -laktator- nie użyty ani razu
          -ceratki do łóżeczka i wózka
          -rożek

          a co do karuzelki to ja dzięki niej miałam swego czasu 15min na
          zjedzenie śniadania;)
    • dmgr Re: Nie polecam -kity ;) 13.04.08, 23:38
      Przy drugim dziecku już chyba mniej było takich rzeczy. A przy pierwszym:
      - słynne już nożyczki Campol - kupiłam w końcu nożyczki z cieniutkimi
      zakończeniami i nimi obcinam paznokietki dzieciom
      - wózek Nestor Boże co za badziew, polecieliśmy przy pierwszym na niską cene i
      zachwalanie przez sprzedawcę (przy drugim wózek Jedo był o niebo lepszy choc
      cięższy)
      - nosidełko przy starszej porażka, Młody (już inne nosidełko przodem i tyłem) w
      miarę akceptuje ale wiadomo zimą się nie używa ewentualnie jak odkurzałam to
      czasem z nim
      - chusta kółkowa - Paweł za nic nie chciał się dac tam schowac
      - termometry dotykowe i elektroniczne zawsze pokazuja inne temperatury, tylko
      kasa wydana a i tak zawszę mierzę rtęciowym
      - przy drugim dziecku różne butelki, smoczki i smoczki uspokajacze, wszystko do
      kosza (jedna butelka tylko przeszła dopiero w 10 miesiącu życia no i wczesniej
      kubeczek)
      - śpiworek do spania - jakoś nie mogłam się przekonac
      - blender do rozcierania zupek - miksuje w duzym robocie albo przecieram przez
      sitko w blenderze zawsze mi jakieś kawałki zostawały bo mam taki bez pojemnika
      - kremy i chusteczki do pupy (Bamnino, Huggies, Nivea) od razu pupa pełna krostek
      - pieluszki Papmpers i Happy dla nas beznadziejne i Huggies Super-flex mimo, iż
      ok ale rozmiary mają zawyżone, zostały nam 3 paczki mniejszych (3-6 kg) jak
      Młody wazył jeszcze 5 kg były za małe

      W sumie mogę jeszcze dużo pisac takich pierdół bo my to wybredni jesteśmy. No i
      zabawki, które służyły mojemu synowi do wyładowania siły (np. karuzela, którą
      urwał jak tylko ją siegnął chyba 3 miesiące miał albo mata, która służyła do
      machania pałąkami i urywania zabawek) dzisiaj np tak walnął grzechotką o stół,
      że się połamała. Wszystko badziewie mimo, że firmy niby dobre.
      -
    • kachna79 Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 07:40
      U nas karuzela na łóżeczko i leżaczek - i jedno i drugie bardzo krótko nam
      służyło. Nie mam jednak wyrzutów sumienia, bo przy starszej córce były to rzeczy
      bardzo przydatne (musiałam kupić nowe, bo Milenka zużyła swoje sprzęty), a
      Marysia jakoś nie zapałała miłością do tych udogodnień.
      • waszahanusia Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 10:39
        1. wspomniane nożyczki,
        2. grający- uczący FP- nie lubi tej zabawki
        podgrzewacze, sterylizatory, odciągacze pokarmu- nie miałam ich i mi
        to nie przeszkadzało wcale.
        • margaritka27 Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 12:24
          u nas to niepotrzebny byl
          -spiworek
          -butelki kupione na wszelki wypadek
          -i za duzo kosmetykow w tym prezenty,np puder do pupy,oliwka,bo z 5
          szamonow(maly łysy)to jeszcze kiedys wykorzystam chyba.
          a z nozyczkami tata jakos zalapal o co chodzi i sa w uzyciu
          Tak to raczej wszystkiego uzywamy
    • uczula Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 12:32
      bardzo zawiodlam sie na spioszkach z biedronki.
      koszulki byly oki - szpioszki - za male!!!!!!(86 rozmiar) i ten material...w
      jednych mam dziure juz przy szwie...
      • kamila_m_g Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 17:37
        Nietrafiony prezent to leżaczek do kąpania, chyba z raz spróbowałam,
        ale od początku myłam ją na ręku.
        No i chusta, kupiłam sobie taką z kółkiem, ale mała nie płacząca i
        nie trzeba było nosić, no i malutka i leciutka więc do sklepu, czy
        gdzieś brało się po prostu fotelik samochodowy, teraz raczej po
        prostu sadzam ją sobie na biodrze i te pół godzinki ponoszę.
        Ale za to mnóstwo nieużywanych rzeczy dostałam od siostry po jej
        córce:
        - rożek, no może przez tydzień po wyjściu ze szpitala skoro już był
        żeby ją po mału przyzwyczaić do przestrzeni
        - śpiworek, ani razu
        - nosidełko, ani razu
        - pajacyki zapinane na plecach
        - śpiochy od rozmiaru 56 w górę, zaczęła ten rozmiar nosić po 3
        miesiącu i chciałam żeby to były już normalne ubranka
        - a, i jeszcze od kogoś dostałam jakąś idiotyczną lampkę co to
        świeci po dotknięciu, czy coś..., jest w szafie

        Co do laktatora, to chciałam sobie go kupić już w ciąży, bo były
        naprawdę duże szanse że będzie wcześniak, ale doszłam do wniosku że
        bez przesady, pewnie bym kupiła zły, np. ręczny. A tak używałam
        elektrycznego przez 4 miesiace non stop (mała nie nauczyła sie
        ssac), chyba mi sie zamortyzował, bo nawet pod koniec silniczek
        zaczał wysiadac. No i musiałam nakupowac mnostwo buteleczek na
        mleko, zeby malej zanosic do szpitala, a potem jak juz mała była w
        domu uzywałam tylko kilku....
        • asuzi Re: Nie polecam -kity ;) 14.04.08, 21:11
          również u mnie nożyczki się nie sprawdziły i jeszcze zwykłe butelki,
          używamy tylko aventu. Pozostałe rzeczy o których piszecie się bardzo
          sprawiły: rożek, śpiworek, nosidło, karuzela. Sprawdziły się
          • lilka.k Dziwne.. 14.04.08, 21:19
            U mnie rożek, karuzela z projektorem "fiszerprajsa" to do dzisiaj hicior, nosidła też sie przydały, nozyczki na początku dobre, choc faktycznie teraz tylko cążkami...
            W rożki zawijałam bardzo długo...tak sobie spały scisnięte..lubiły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja