pomysł na prezent

16.04.08, 14:55
Idziemy w tym roku na cztery wesela do dobrych znajomych i rodziny,
niestety nie mamy za bardzo pomysłu na orginalne prezenty, to znaczy
coś tam świta ale pomyślałam że tu jest tyle babek, które albo
otrzymywały albo dawały prezenty ślubne, że na pewno coś doradzą.
Coś orginalnego i niedrogiego (do 300/400 złotych, o ile to
możliwe....).Proszę o pomoc.
    • amalota Re: pomysł na prezent 16.04.08, 15:02
      My kilka razy kupiliśmy komplety szlafroków - długi męski i krótki damski,
      obydwa w tym samym kolorze (najczęściej ecru, chyba że wiedzieliśmy, jaką ktoś
      ma łazienkę) - koszt ok. 350zl za 2 sztuki. Wszyscy byli zadowoleni.
      A jak ktoś potrzebował kasy i wiedzieliśmy, że bardziej się ucieszy z gotowki
      niż z prezentu, to rozmienialismy w banku przeznaczoną kwotę na drobne (po 10,
      20, 50 groszy), odejmowaliśmy od całej sumy 10gr i pakowaliśmy w pudełko.
      Staraliśmy się je tak dobrać, ewentualnie dopelnić bibułą, by nic nie
      grzechotało. Wszyscy zaczynali rozpakowywanie od naszego prezentu, bo byli
      ciekawi, co jest w tak małym, a tak ciężkim pudełku:)
    • joasia83m Re: pomysł na prezent 16.04.08, 15:41
      pieniazki!!!! zwykle prezenty slubne sa nie trafione, bo albo zdublowane, albo
      juz mloda para ma dana rzecz, albo po prostu tej rzeczy nie [potrzebuje. mi sie
      wydaje, ze to juz weszlo calkiem w nawyk, ze sie daje pieniazki, tyle na ile Cie
      stac, wtedy mlodzi sie ciesza ze "zwrocilo" im sie wesele.
      amalota podala swietny pomysl na wreczenie pieniazkow, w zyciu na to bym nie
      wpadla:)))
      • amalota Re: pomysł na prezent 16.04.08, 16:07
        Dzięki.

        A co do prezentów i wręczania pieniędzy, to myślę jednak, że to zależy od osób
        obdarowanych.

        My jak braliśmy ślub, tez byliśmy na dorobku i każde pieniądze sie mogły
        przydać, ale dostaliśmy też trochę prezentów i byliśmy zadowoleni (aha, nikomu
        nie mówiliśmy, co chcemy - to czy ktoś dał pieniądze czy prezent było wg jego
        uznania). A teraz po kilku latach pieniądze się rozeszły, a prezenty nadal są i
        kojarzą się z osobami obdarowującymi. To nic, że dostaliśmy 4 komplety pościeli
        - i tak je wszystkie używamy na zmianę. Jak bym dostała kilka obrusów czy
        ręczników, to też bym się nie obraziła (np. ręcznie robione na szydełku - obrusy
        znaczy się:))).

        Z zasady nie daję i nie chciałabym dostać sprzętu AGD, bo zawsze jest problem,
        jak wręczyć paragon, który jest podstawą reklamacji, a w sumie to najczęściej
        się dubluje. Nie daję tez obrazów i innych dzieł sztuki, które zależą od gustu
        obdarowanego, ale już ciekawe ramki na zdjęcia mogłabym dać i chciałabym też dostać.

        Aha, a jak ktoś się decyduje na wręczenie pieniędzy, to warto też dodać tomik
        np. poezji miłosnej z ciekawą dedykacją. Pieniądze się rozejdą, a dodatkowa
        pamiątka zostanie.
    • dmgr Re: pomysł na prezent 16.04.08, 15:59
      Ja miałam jeden rok, gdzie bylismy na 6 weselach (my też w tamtym roku bralismy
      slub) a czasem nawet dwa tygodnie z rzędu. Moim ulubionym prezentem jest zestaw
      "pierdołków" kuchennych typu: otwieracz, korkociąg, tarka, wyciskarka do
      czosnku, ściereczki, wałek, itp. w sumie poświęcasz na to kwotę jaką masz do
      dyspozycji bo kupujesz dowolną ilośc i w wybranym sklepie czyli zróżnicowanie
      cen. Dużo zależy od tego czy młodzi dopiero startują razem (tzn. razem
      zamieszkają) czy już mieszkają razem i są już częściowo wyposażeni. My teraz w
      sobotę idziemy na weselę siostry M i oni właśnie w przyszłym tygodniu odbierają
      mieszkanie, nie mieszkali razem (każde z rodzicami) więc w sumie duże możliwości
      prezentowe. ustaliliśmy, że kupimy im kołdrę i poduszki (wypełnienie) co z nimi
      wczesniej ustaliliśmy (rozmiar kołdry, rodzaj wypełnienia bo on alergik itp.)
      Koszt takiego prezentu to pościel około 300-400 zł. Szlafroki z ręcznikami też
      kupowaliśmy już, no i wiadomo, wyposarzenie kuchni (patelnie, żaroodporne, AGD
      itp.) Ja jestem zwolennikiem kupowanie prezentów a nie dawania kasy (no chyba,
      że chcą bardzo) bo wiem ze swojego doświadczenia, że to co dostaliśmy to się
      używało i było a kasa się rozeszła
      • lilka.k Re: pomysł na prezent 16.04.08, 16:05
        te szlafroki to jest super pomysł. Sama chętnie bym takowe chciala dostać.
        My na szczęście jednak dostalismy pieniążki, za ktore pojchalismy w podroż poślubną po Europie. I tutaj zaden prezent się do tego nie rowna.
        Ja jestem zwolenniczką dawania pieniędzy, choć fajny prezent tez jest spoko.
        Nie dalabym za to wlasnie zadnego sprzetu AGD. Jakos malo romantyczne jak dla mnie ;)
    • beetaa Re: pomysł na prezent 16.04.08, 16:28
      pieniadze, ale nie w kopercie, tylko ciekawie zapakowane
      my dostalismy lodeczki z banknotow zapakowe do butelki- piasek,
      latarnia morska, jakies rozgwazdy muszelki i lodeczki z banknotow,
      znajomi dostali komplet do piaskownicy (grabki, lopatka i wiaderko),
      a w sitku siatka z monetami :)
      tu jest moda na niestandardowe prezenty pieniezne
      dla znajomych juz przygotowalismy tort z betonu z zatopionymi
      gadzetami i pieniedzmi, po slubie dostana mlotek i beda sie musieli
      dobic do pieniedzy... nie ma lekko ;))))
      • burdziaa Re: pomysł na prezent 16.04.08, 16:45
        beetaa swietne pomysły ! ja tez zawsze staram sie cos wymyslic- ale
        u mnie jest tak,ze wszystcy wiedza,ze maluje i zawsze czekaja na cos
        ode mnie- albo anioła albo inny obraz fajnie oprawiony, do tego
        zyczenia . Pieniadze wiekszosc daje, a tak potem widze,ze moje
        obrazy wisza i mam nadzieje ich ciesza :)
      • anulka-m6 Ja żałuje że nie dostałam zadnych prezentów;( 16.04.08, 16:45
        my dwa lata temu braliśmy slub, i niestety nie dostaliśmy żadnych
        prezentów, tylko pieniądze. Owszem pieniądze sie przydały, ale
        prezenty przynajmniej by były jakąś pamiątką,ale nikt sie nie pytał
        co chcemy, i sami też nic nie sugerowaliśmy.

        A jak czytam o tych drobnych pieniążkach i torcie betonowym to
        zaczyna mi sie to podobać:]

        Mamy wesele szwagierki w czerwcu i powiem szczerze ze niechce dawać
        pieniędzy, wole jakiś prezent,by zapamiętali .

        Przyznam sie ze wyszywam im obraz krzyzykami, jak skończe to
        podrzuce fotke i zobaczycie.
    • dziunia27 Re: pomysł na prezent 16.04.08, 16:45
      hahaa beeta ten tort z betonu:DD rewelacja:DD pierwsze słysze ale
      bajer...

      amalta napisała że dostała cztery komplety poscieli, to dużo??hmm..
      bo ja chyba z osiem:/ ręczników może z 14 i co drugi do d... bo
      nawet po wygotowaniu niewsiąka woda, wogle nieda sie nimi wycierać,
      dwa roboty kuchenne:/ itp.

      moim zdaniem również KASA najlepszym prezentem, bo młodzi kupią
      sobie TO co potrzebują a czego niemają..
      ale zgodze sie tez z tym, że niekiedy pieniądze sie rozejdą a
      prezent zostanie pamiatką i można wtedy po 25 latach powiedzieć "to
      dostaliśmy od cioci x na ślub:)"

      hmm.. tylko własnie zeby był to orginalny prezent, a nie oklepana
      pościel czy robot kuchenny.. a apropo tych szlafroków, to widziałam
      u nas takie własnie 2 szlafroki i do tego w komlecie w ładnym
      pudełku 4 ręczniki(2 duże i 2 malutkie).. tylko zeby to niebyły
      takie reczniki jak wyzej opisałam-hehee.. no chyba że one posłuża do
      dekoru łazienki:D
      • lilka.k No to ja dostałam 2 prezenty superowskie: 16.04.08, 16:49
        1. Plasy station 2 :)...uwielbiamy :), gramy czesto!
        2. porcelanowy zestaw do kawy..filizanki są jak do esspresso, dzbanek duzy, ale to wszystko takie kruche, ze boje się czesto uzywac...ale jest piekny i uwuielabim go :).
        • burdziaa Re: No to ja dostałam 2 prezenty superowskie: 16.04.08, 16:52
          My tez piekne- serwis kawowy cudny, naczynia, pierdołki do kuchni,
          rzeźby od znajomych rzezbiarzy, mnostwo wina z Francji - a zamiast
          kwiatów zazyczylismy sobie czekoladki- dostalismy chyba,ze 100 !
          Jedlismy wspomijac przez cały rok ( oj odłozyło się >>) pycha było!
          • monikaj21 Re: No to ja dostałam 2 prezenty superowskie: 17.04.08, 14:17
            A my zamiast kwiatów zażyczyliśmy sobie ksiązki (słodycze też by mi
            się podobają ale idą w biodra ;) - oczywiście od znajomych bo rodzin
            nie obarczaliśmy takim życzeniem. Bardzo to fajne i przyjęło się w
            naszym towarzystwie - teraz często dajemy książki zamiast kwiatów.
            Ja jestem z tych co uważają, że kasa jest dobrym prezentem ale
            oprócz niej powinno być coś na pamiątkę.
            A jeśli chodzi o to, że kasa się 'rozejdzie' - to zależy od
            obdarowanych - ja sobie nie wyobrażam że pieniądze poszłyby
            na 'przejedzenie' - moim zdaniem kasę się daje/dostaje po to, żeby
            ktoś mógł kupić sobie prezent - my mówiliśmy znajomym, którzy
            pytali, że chcemy kasę bo chcemy kupić sobie kamerę (wtedy były
            jeszcze dużo droższe niż teraz:) i kamera którą mamy to właśnie
            prezent od znajomych. Za resztę mieliśmy wyjechać w podróż poślubną,
            niestety okazało się że musimy zrobić nieplnowany remont kuchni tak
            więc nasza kuchnia to drugi prezent ślubny. Od dziadków kupiliśmy
            pralkę.
            Prezentów dostaliśmy mało (nie licząc masy książek :) - ręczniki
            (bardzo ładne i baaardzo drogie :), koc (używamy czasem, ale
            wolałabym sama wybrać), bardzo ładny ale niepasujący nam do
            mieszkania drzeworyt, ekspres ciśnieniowy i aparat fotograficzny
            (taki jak chcieliśmy). Cieszę się, że nie dostaliśmy jakichś
            przypadkowych pościeli czy sprzętów - wydaje mi się, że takie
            praktczne prezenty powinny być konsultowane albo robione wyłącznie
            osobom, któe bardzo dobrze znamy i wiemy czego dokładnie
            potrzebują/co im się podoba).
            A jeśli mialabym sobie czegoś życzyć z prezentów to nie
            pogardziłabym ładnymi sztućcami i zestwem do kawy (ale to chyba
            tylko od mojej siostry albo jednej przyjaciólki bo one na pewno
            trafiłyby w mój gust :)
    • madziszka Re: pomysł na prezent 16.04.08, 21:22
      pewnie że fajnie zapakowane pieniądze sa najlepsze! ale czasem
      zdażają sie młodzi, którym po prostu nie wypada dać "koperte". Ja
      miałam taki przypadek i kupiliśmy dwie bardzo eleganckie,
      przepiękne, porcelanowe filiżanki. z tego co wiem prezent był
      trafiony....szlafroki tez mi się podobają ;) Ja lubie fotografowac
      i zazwyczaj mam ze soba aparat, staram się zrobić fajne zdjęcie
      młodym narzeczonym i potem je powiększam w fotoLABie do rozmiarów
      np. 40*50, oprawiam w antyramy i prezent gotowy.
      • babajagaa Re: pomysł na prezent 16.04.08, 21:56
        My dajemy zawsze kase,my 2 lata temu bralismy slub i tez liczylismy
        na kase tylko 3 osoby daly na kase a byly to garnki i to jakies
        lipne i tak kupilam sobie inne lepsze,komplet obiadowy i do kawy to
        akurat uzywamyi koldre z owczej welny z kompletem poscieli do tego
        ale kupujacy nie zauwazyl ze koldra jest wieksza niz standardowa i
        tez jej nie uzywam bo przynioslam sobie koldre i poduszki z
        mieszkania od rodzicow a i tak byly moje.Dla mnie zdecydowanie kasa
    • a090707 Re: pomysł na prezent 17.04.08, 17:20
      Mi sie podoba ten pomysl z czekoladkami :) u nas byly kupony na TOTO LOTKA, ale
      nie trafilismy nawet trojki :( poza tym przylecielismy z zagranicy tylko na
      slub, wiec kazdy dawal pieniadze. Od chrzestnego meza dostalismy piekny komplet
      sztuccow i od meza z pracy 4 kubki do kawy z chinskiej porcelany- mila pamiatka.
Pełna wersja