wnerwia mnie ta moda....

21.04.08, 10:47
zauwazylycie ze w sklepach same zolte ciuchy???
sa jeszcze zielone,czerwone,fioletowe...
kolory super tylko ze nie ma zadnej alternatywy i na ulicch tylko zolte plaszczyki.
a najbardziej mnie wnerwia ze te same ciuchy np zolte buty moge kupic na bazarze za 30zl lub w sklepie za 300zl i na pierwszy rzut nie widac roznicy.
i pozniej idzie malolata ubrana na warszawskim stadionie i wygladajaca tak samo jak dojrzala kobieta wydajaca mnostwo kasy na ciuchy w sklepie.
    • klarysa007 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:00
      Spójrz na to z innej strony. Mieścisz się w takie ciuchy, które są modne i może
      je nosić małolata :)
      Natomiast ktoś taki jak ja - 174 cm wzrostu plus 15 kg nadwagi może chodzić
      jedynie w szarym worku. W mojej mieścinie nie ma markowych sklepów dla
      puszystych, a te co sprzedają odzież XXL mają garsoneczki w kwiatuszeczki ze
      spódniczką do pół łydki!!! Jak nie upoluję czegoś w ciucholandzie to pozostają
      mi bluzy i podkoszulki mojego męża. A o kolorach mogę najwyżej pomarzyć :)
    • lilka.k Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:03
      No i co,ze tak samo wygląda. Różnica w noszeniu spora..buty za 30 zł nigdy nie będą tak wygodne jak te za 300..wiem, bo sama tydzien temu ten błąd popelnoilam...w ccc kupilam baleriny za 39 zł...tego samego dnia z obdartymi piętami pojechalam do Intershoe i kupilam baleriny za 200 zł...tamte nawet ladniejsze, ale nie zamienie nigdy...tamte oddalam a te są super wygodne.
      Co do kolorów...uwielbiam kolory..mam dosc szaro-burych ludzi na ulicy..i tych czarnych plaszczyków..bo do wszystkiego pasują :)
      • edzia.79 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:10
        wiesz dla mnie najgorsze jest to ze nie ma teraz roznicy w ubiorze doroslej kobiety i 12 latki.
        za moich czasow :))) nie moglam zalozyc tak skrojonych spodni lub butow bo byly one przeznaczone dla doroslych.
        a teraz gowniary nosza stringi,kabaretki i kozaki na obcasach.
        tanim kosztem ubiora sie tak jak kobieta za ciezkie pieniadze.
    • narttu Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:09

      no coz. Lata 80te wracaja. Mi sie tez ten styl nie podoba :)
      • zurawina100 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:15
        A mnie się ta moda podoba, podoba mi się mieszanie stylów. Ostatnio jak się
        ciepło zrobiło wybrałam się do centrum Poznania i byłam zachwycona kolorowością
        i różnorodnością ubrań młodych ludzi;)
    • dziunia27 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 11:25
      nie no moda jest superrr!!! ciuchy odjazdowe i powiem wam że
      podobaja mi sie rzeczy dla młodzieży-wyglądaja odjazdowo:)) bo jak
      patrze na swoje zdjecia z przed 15 lat-hahahahaaa ŚMIECH NA SALI!!!
      to były ciuchy-bleee...
      tylko fakt faktem, że te niektóre 15-stki czasami ubiora sie tak, że
      moglyby odrazu pod latarnia stanąć:/ i sie ku... za dorosłe uwazają!
      • edzia.79 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 14:12
        mieszkam w starej czesci Warszawy i mnie smiesza takie widoki na
        ulicy;ida dwie kolezanki w takich samych plaszczykach tylko jedna ma
        fioletowy a druga zolty.
        sama chcialam kupic sobie zolte buty ale jak zobaczylam caly bazar w
        takich butach i 15 stki kupujace je to chyba sobie odpuszcze
    • qwoka mnie tez wnerwia. 21.04.08, 15:08
      dlatego że ja akurat lubie brązy, czarności, bordo i to wcale nie w wersji eleganckiej tylko jakies bluzy, sweterki. A teraz faktycznie wszytsko mega jaskrawe i jakos się w tym nie odnajduje (z jaskrawych tylko czerwony lubie i to mnie troche ratuje) A że jeszcze schudłam do rozmiaru 34 ew.36 to jedyne ciuchy jakie moge znaleść na siebie są w sklepach typu CROPP TOWN a to napewno nie sklep w typie qwoki:]
      • a_beatle Re: mnie tez wnerwia. 21.04.08, 16:24
        qwoka, ja lubię podobne kolory, choc nie ukrywam, że czasem już mam ich dosyc i
        mam ochotę na coś żywszego, weselszego. I podobnie jak Ty, noszę 34. Ale do
        cropp town nie zaglądam:-) Gdzie mieszkasz? Małe rozmiary są w orsay, czasem coś
        fajnego i małego sie znajdzie w camaieu, H&M, Reserved, zara. Owszem wszędzie te
        wesołe, słoneczne kolory, ale większośc sklepów ma też bardziej klasyczne
        kolekcje;-)
        • m0nalisa Re: mnie tez wnerwia. 21.04.08, 16:42
          musialbyscie zobaczyn angielska mode to jest dopiero jazda bez trzymanki, czasem
          zastanawiam sie jak wyobraznia podpowiedziala takiej lasce zestawienie wlasnych
          ciuchow, czad po prostu :PPPPPP
        • qwoka Re: mnie tez wnerwia. 21.04.08, 20:55
          Jestem z lublina. W camaieu kupiłam ostatnio spodnie, bo mieli 34:) Do orsay jakoś rzadko zaglądam może trzeba się wybrac. Ale ja w ogóle nie znosze kupowania ciuchów i to jest chyba mój problem, bo jak ktoś lubi łazić po sklepach to zawsze coś wyszpera nawet jak mu obecna moda nie pasuje :]
          Ja to bym chciała miec 1 sklep do którego pójde i zawsze coś fajnego kupie czego akurat potrzebuje i jeszce w rozsądnej cenie....ehh ale się rozmarzyłam:)
          a w tym roku mam 4 wesela wiec przynamniej ze 2 sukienki przydałoby się kupić brrr...jak o tym pomysle to mi się słabo robi:/
    • margaritka27 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 17:39
      Mi sie wydaje, ze mlodzierz zawsze sie ubierala kolorowo, a jak jest
      cos modne to tym bardziej takie 15-latki beda to nosic(oczywiscie
      nie wszyscy).A ze na bazarach kopiuja oryginalne wzory i kolory
      (czyt.podrobki) to juz powinnismy sie chyba przyzwyczaic?!
      Ja raczej z tych co zachowawczo kupuja czarny plaszcz a szaleje z
      dodatkami kolorowo :-)
    • aga_n20 Re: wnerwia mnie ta moda.... 21.04.08, 21:16
      mnie może nie wnerwiają te tanie podróbki na rynku, ani te kolory żarówiaste
      lecz coś innego, wiadomo każda z nas ma inna figurę, inaczej wygląda ma inny typ
      urody... i do sedna wkurza mnie to że co po niektóre dziewczyny nie maja
      lusterka w domu. Moda jest modą ale to jak się niektóre ubieraja w coś co jest
      modne a nie zawsze idzie w parze z wyglądem i wyglądają komicznie. Pamiętam
      swego czasu jak modne było połączenie biodrówek spodni i obcisłych bluzeczek i
      fajnie wyglądała laska szczupła młoda w tym ale juz nie mogłam patrzeć na
      dziewczyny którym się tłuszcz wylewał z tych spodni, no ale moda taka była i
      trzeba bylo to mieć.
      Mi osobiście podobają się te kolory ale nieswojo bym się czuła w żółtych butach
      i płaszczyku, to nie jest mój kolor i tak jakoś, wolę stonowane kolory no
      ewentualnie trochę szaleję z różem:)) ale ubrania kupuję takie aby ukryć swoje
      mankamenty nie zawsze są to akurat hity sezonu wolę nie robić z siebie
      pośmiewiska. A na osobę która ubiera się modnie w sezonie która potrafi wszystko
      zgrać miło jest popatrzeć
      • dziunia27 Aga-święte słowa :))) 21.04.08, 21:44
        Co niektóre "laski" niemają luster w domu-hahahaaa
        Tez niejestem szczupła i nigdy w życiu nieubralabym np.biodrówek i
        krotkiej obcislej bluzki, zeby mi sie tluszcz wylał... A również
        widziałam takie ASY:DDDD
    • chmurcia4 eeeeeeeeeeeee tam, mi się tam podoba, cicho być ;) 21.04.08, 22:29
      .... i wkońcu coś innego niż czarny dookoła - w końcu zima się
      skończyła i trzeba jakoś się rozweselić. Sama kupiłam już żółty
      sweterek :D

      A alternatywa jest - nadal w modzie zestawy czarno - białe i/lub
      wszystkie inne kolor w odowiednich zestawach.

      Co do cen, to każdy wydaje tyle, ile może;)
    • lilianak1 Mnie wkurza brak modnych ubrań 22.04.08, 06:54
      Moje miasto ma kilka "firmowych" sklepów typu reporter, ale głównie
      są to bazary i zwykłe sklepy z towarem ze stadionu. Problem tkwi w
      tym, że kolejny sezon sprzedawcy wystawiają te same rzeczy. To jest
      koszmar, cała masa podwiniętych jeansów. Ostatnio rozglądam się za
      kurtką i jestem załamana. Coś mi się zdaje, że kolejny raz będę
      kupowała ubrania bez przymiarki z internetu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja