shemreolin
26.04.08, 00:35
Normalnie piszczy mi w uszach i czuję sie jakby mnie ktoś zamknął w bańce
mydlanej. Nie piłam, bo pojechałam samochodem, ale było naprawdę fajnie.
Spotkałam sie z kilkoma kolegami z pracy, posłuchałam mocnego brzmienia jak za
starych dobrych czasów.
Oł jeee! Ave Ave! :D
P.S. Oskar ma już dwa ząbki hehe