patrice7
27.04.08, 20:17
Dziewczyny no chyba przechwalilam dziecko.
Malwina zasypiala w max 15 min sama w lozeczku po odlozeniu,pogadala sobie do
zyrafy na ochraniaczu i szla spac.
od jakiegos tygodnia to jest koszmar. dzis(dalej beczy) minelo 1:40 !!
Wstaje i stoi w lozeczku i wyje do ksiezyca jak opetana.wlasnie wstala poraz
17 ! zaraz %#%#$@%^ dostane...
I watpie zeby chodzilo o zabki bo jak wezme na rece to pochlipie a za chwile
spokoj.odloze do lozeczka wrzask!
Glowa mi peka ,codziennie to samo....
Help....