do mam z 2 albo i wiecej dzieci

29.04.08, 11:47
dziewczyny jak Wy sobie radzicie? sama mam jedno i mam troche
wolnego czasu, mam propozycje zaopiekowania sie 20 miesiecznym
dzieckiem, tylko nie wiem czy dam rade, z moim 10 miesiecznym i
kolejnym maluchem,

poradzcie jak to jest te co maja wlasnie dzieci z takim rozstempem
czasowym, czy dajecie rade i jak to wyglada?
    • agusiajasia Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 11:52
      Wszystko to jest kwestia organizacji i mobilizacji. Tak jest przynajmniej u mnie :)
      Od rana do roboty pełną parą, bo jak się wstanie lewą nogą i bez chęci do
      działania, to faktycznie nic nie wychodzi.
      Są takie dni, że się ma ochotę uciekać.. ;)
      Ale jeśli chodzi o dzieci, jest to fantastyczna sprawa. Porównując rozwój
      społeczny Jasia, który był długo sam, i Zosi, która od urodzenia ma brata, jest
      to wielka przepaść, oczywiście na korzyść Zo.
      Nie ma to jak rodzeństwo!! Albo przyszywane rodzeństwo.
      Jeśli czujesz się na siłach, żeby ogarnąć dwójkę, ja bym się nie zastanawiała,
      właśnie ze względu na Twoje dziecko :)
      • a.zaborowska1 Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 11:59
        U mnie jest duża różnica wieku bo aż 8 lat. Także mam 2 światy w
        domu prawie nastolatki i brzdąca i zero czasu dla siebie.
        Kobieta to taka istota że zawsze się odnajdzie w trudnych warunkach.
        • a.hysa Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 12:25
          dziekuje to mnie pocieszylyscie:)
          • badowimo Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 12:58
            Tak jest! To kwestia organizacji i mobilizacji. Ja mam dwie corki z
            roznica 2 lata. Jest bardzo ostro, zwlaszcza ze jestesmy bez meza
            cale dnie. Wraca do domu na kapiel ( albo i nie). Musisz sie
            sprezac, zeby wszystko ogarnac.
            U nas jest jak w wojsku tzn. wszystko sie dzieje zgodnie z planem.
            Dziewczyny wiedza czego moga sie spodziewac za chwile. Chodze z nimi
            na 2 spacery dziennie, wiec jest kupa roboty z ubieraniem. Ale daje
            rade. Gotuje regularnie 2 daniowe obiady co drugi dzien, sprzatam,
            prasuje, piore na biezaco. Staram sie nie robic zaleglosci. Jak spia
            wykorzystuje czas dla siebie, kawa i komputer.
            Czego nie robie??
            -nie wyleguje sie w lozku juz od 3 lat! Mam nadzieje, ze to jeszcze
            nastapi, hehe
            -nie slecze godzinami w lustrze wgapiajac sie w siebie co czyni
            wiele moich kolezanek a potem narzekaja ze z niczym sie nie moga
            wyrobic
            -nie okupuje komp calymi dniami
            -nie robie zaleglosci z niczym
            Licze tylko na siebie, planuje i planu sie trzymam, staram sie
            wysypiac!
            To jest bardzo ciezka praca ale jak sie chce to sie da.
            Ja bym na Twoim miejscu sprobowala sie zaopiekowac drugim
            dzieciaczkiem. Z tym, ze moze byc ciezej jak nasze zaczna chodzic.
            Bo tamten sie rozpierzchnie na placu zabaw a ty musisz czlapac za
            lipcowym stworzonkiem:)
            Ale moze jeden spacer wystarczy, ja jestem maniakiem wyprowadzania
            dzieci..:)
            • a.hysa Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 13:28
              dzieki naprawde widze ze pozytywnie sie wypowiadacie, wiec chyba
              sproboje, ja tak jak i Ty jestem ze wszystkim na czas, i w tym
              momencie z moim malym mam sporo czasu, wiec chyba sproboje zawsze
              mogie sie przeciez wycofac jak bede widziala ze nie daje rady?
              • agusiajasia Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 15:58
                Planowanie to jest to :)
                My też zgodnie z zegarkiem chodzimy :)
                Podpisuję się pod tym, co napisała badowimo. Dzieci wiedzą przynajmniej czego
                się spodziewać w danym momencie dnia.
                Powodzenia :)
            • malenkie7 do badowimo, i pozostalych mam dzieciaczków 29.04.08, 19:43
              Podziwiam za organizacje i zdyscyplinowanie.
              Ja z moim spokojnym Piotrkiem nie potrafie sie jakos zorganizowac.
              Nie sprzatam systematycznie (raz w tygodniu przychodzi pani do
              sprzatania, ja jedynie ogarniam) i prawie w ogole nie gotuje (tylko
              młodemu), w ogole nie prasuje, jedynie to co musze (czyli przed
              zalozeniem na grzbiet). Czesto mysle, ze z dwojką dzieci (lub
              wiecej) nie dalabym rady nic a nic...
              No chyba ze musialabym, to wzielabym sie w garsć.
    • lilianak1 Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 17:54
      Wszystko zależy od charakteru dziecka. Mój starszak był tak
      spokojny, że bez problemu pilnowałam rok młodszej córci siostry, ale
      przy Oliwi już bym się nie podjęła.
      Spróbuj na próbę czy dasz radę.
      • dmgr Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 20:57
        Ja sobie nie daję często rady choc czasem myślę sobie, że dobrze sobie radzę, że
        mam zorganizowane dzieci, że jest ok a inne dni mam takie, że deprecha mnie
        zżera. Mąż prowadzi rano Klarę do przedszkola, ja robię śniadanie M najczęściej
        chodzi na 11:30 do pracy więc trochę mi przeszkadza bo nic nie robi tylko siedzi
        i gapi się w TV a przez to ja mniej zrobie. Jak go nie ma robie pranie,
        sprzatam, Młody idzie spac, potem się ubieramy o 11:30 idziemy po Klarę na
        12-tą, do sklepu po drodze jeszcze spacer. A potem to już różnie, jak Paweł
        idzie spac jeszce w domu to robie obiad a po południu jest koszmar bo oboje są
        już zmęczeni i wariują a czasem idziemy na dwór jeszcze. M wraca tak po 21-wszej
        (jak idzie rano to też przed 20 więc codziennie kąpię i kłade dzieci sama). Ja
        bym się nie zdecydowala na opiekę nad drugim dzieckiem ale ja mimo, że jestem
        człowiekiem bardzo zorganizowanym (np. w pracy) to mam dwoje szalonych dzieci,
        które każdy plan potrafią rozbic a są mamy, które supwer sobie radzą z 4 małych
        dzieci.
    • klarysa007 Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 21:31
      U mnie różnica wieku to 7 lat ale przy starszaku nie podjęła bym się opieki nad
      drugim dzieckiem - miałam długo depresję poporodową. Teraz depresji nie mam ale
      za to moja córa jest z tych, które absorbują sobą non stop. Musisz się
      zastanowić ile czasu zajmują Ci domowe czynności, jak masz rozplanowany dzień i
      jak w ten plan włożyć kolejne dziecko. Zresztą, trening czyni mistrza :D
    • pocholita Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 29.04.08, 22:44
      Wszystko zależy od charakteru dzieci. Ja na razie latam za moją
      dwulatką a mały siedzi w wózku i się przygląda. Ale co będzie jak
      zacznie chodzic? Nie wyobrażam sobie tego. Natomiast w domu jest
      super, fajnie się razem bawią.
      • badowimo Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 30.04.08, 07:48
        ja sie bardzo tym nie martwie, bo starsza od wrzesnia do przedszkola
        idzie, wiec zostaje gonitwa za mlodsza. A w chwilach wspolnych?? No
        coz...starsza bedzie z kazdym dniem madrzejsza:)
        Trzeba pozytywnie myslec a bedzie dobrze.
        • asia-ch Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 30.04.08, 10:46
          Dużo zależy od dzieci, ale chyba dużo więcej od nas samych. CZy jest
          cierpliwość, wytrzymałość, chęć. Jeśli odpowiesz sobie na wiele pytań tak to
          myślę, że dasz radę.
          JA mam czwórkę dzieci do lat 7 i na prawdę dobrze się z nimi czuję, w domu dużo
          tez sama robię, moja mama mi pomoże pranie powiesić lub zmywarkę rozładować,
          załadować.
          Dodam tylko, że dzieci mam spokojne, ale i tak każde potrzebuje dużo czasu aby
          spędzić z nim samym. A doba się nie wydłuża.
          Mąż trochę pomaga, ale on dużo pracuje na nasza rodzinkę.
          Ja lubię ten klimat i dobrze się czuję wychowując moja gromadkę.
          Ale wiem, że nie każdy jest do tego stworzony. :-)
    • ridibunda Re: do mam z 2 albo i wiecej dzieci 30.04.08, 11:09
      Ja osobiście bym sie nie zdecydowała, ale ja patrzę przez pryzmat mojego
      trzylatka, który jest najaktywniejszym dzieckiem ze wszystkich jakie znam:) Całe
      szczęście, że jest babcia która go zabiera na pole i wtedy mogę spokojnie zająć
      sie małą, posprzątać, uśpić ją itp. Gdy babci nie ma, to tez sobie co prawda
      radzę, ale wieczorem padam z nóg.
      Ale jak pisały dziewczyny - zależy dużo od dzieci, gdy oba są bardzo żywe, to
      chyba nie najlepszy pomysł, ale gdy są spokojne, to można spróbować.
    • a.tygrysica U nas się nie sprawdziło-opiekowanie się 2-jką 30.04.08, 21:21
      Znalazłam mamę na osiedlu, ma córkę lipcową, zaczęła opiekować się 2-
      jką - swoją córeczką i moim synkiem - 4 do 6 h dziennie. Jeśli
      chodzi o organizację to wszystko super, dzieci razem bawiły się,
      mama zupełnie dawała sobie radę, nie było żadnych problemów,
      powiedziałabym wręcz rewelacyjnie! Ale... okazało się, że bardzo to
      się odbiło na malutkiej, która w ciągu dnia nie dawała żadnych
      niepokojących oznak, potem zmęczona szła spać. Aż przyszło kilka dni
      przerwy i nie mogli z nią dojść do ładu przez 5 dni - krzyczała,
      marudziła, była nieznośna (zazwyczaj jest grzeczniutka- mały
      aniołek). Stwierdzili, że jest jeszcze za mała na drugie dziecko do
      opieki i na razie zrezygnowali. Może u Ciebie będzie inaczej, bo ten
      drugi jest starszy, chodzi, i nie trzeba go nosić na rękach. Mój to
      straszny pieszczoch i nawet był zazdrosny o nianię... Co do
      organizacji, napewno dasz sobie radę. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja