Nocnik - czy już używacie?

01.05.08, 17:12
Zgodnie z obowiązującą obecnie szkoła/modą nasze dzieci sa jeszcze za małe na
naukę korzystania z nocnika. Nas chyba sadzano na nocnik w ich wieku. A jak wy
zamierzacie postąpić? A może już rozpoczęłyście naukę?
    • becik1 Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 20:07
      Moj macius siada juz dobry miesiac i szczerze juz nie pamietam kiedy
      mial kupke w pieluche, mysle ze daje to efekty gdyz jego siostra ma
      teraz 2 latka a juz chodzi bez pieluchy jakos 3 tyg przed
      skonczeniem 2 latek, ladnie wola
    • mcdalenka Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 20:10
      Ja wysadzam od wczoraj. Wcześniej Aurelka bała się nocnika :) Nie chciała na nim
      posiedzieć nawet przez 3 sekundy. Teraz siedzi po 5 minut po spaniu i przed
      kąpielą oraz jak mi się zachce rozpoczynać akcję "nocnik". Nie chodzi mi o to,
      żeby ją jak najwcześniej nauczyć proszenia, bo tak naprawdę pampersy są
      wygodniejsze dla mam, ale to jest jedyny czas, kiedy ma gołą pupkę i ją wietrzy,
      a ja nie mam obaw o suchość podłóg :) Co do nowych badań - nie mam zdania tak
      naprawdę, sprawdzę to empirycznie.
    • olcia.kaktus Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 21:25
      my wysadzamy od tygodnia i to z bardzo dobrym skutkiem. codziennie jest kupka.
      najpierw nie chciała siedzieć dłużej, ale teraz bawi się w darcie papieru
      toaletowego i w ten sposób może siedzieć nawet do 40 minut bawiąc się.
      Wysadzamy ją zawsze po jedzeniu. wcześniej zawsze o tej porze robiła kupkę w
      pieluchę.
      • asuzi Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 21:56
        na początku siedziała z chęcią, teraz nie bardzo, jak zauważam że
        chce kupke, to ją sadzam i robi na nocniczek, czasem po spaniu
        sadzam i robi siusiu, tez "używam" nocniczka do wietrzenia pupy
      • badowimo do Becik 01.05.08, 22:01
        ja nie sadzam dziecka na nocnik, bo teraz to wg mnie sie mija z
        celem.
        Mlodsza sadzalam po skonczeniu roczku, ale nie wiele to dalo. Tzn.
        wiedzialam kiedy bedzie kupa, wiec oszczedzalam pieluchy, ale ona
        sama nie robila siku czy kupki odpowiadajac na akcje "nocnik"
        I wcale to zaden wyczyn w wieku 2 latek zawolac siku czy kupke.
        Najczesciej wlasnie wtedy jakos dzieci sie odpieluchowuje. Nie wiem
        czy Twoja coreczka osiagnela az taki ogromny sukces.
        Taka jest moja szkola, kazdy moze miec inna:)
        Pozdrawiam
    • yoopi1 Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 22:01
      Ja jeszcze nie używam bo to nie ma sensu póki dziecko nie będzie
      wstanie zrozumieć tego, że za chwilę będzie robiło siku lub kupę,
      umiało to powstrzymać, zasygnalizować a potem jeszcze usiąść i to
      zrobić. Teraz to byłoby takie siedzenie i czekanie aż kupa, który o
      tej porze zawsze jest sama wyjdzie. I co z tego, ze wyjdzie skoro
      dziecko i tak nic z tego nie kuma. Jemu to wszystko jedno gdzie TO
      zrobi. A że moja córka robi TO bardzi nieregularnie to musiałaby na
      tym kibelku swoim przesiedzieć cały dzień a dzisiaj to nawet dwa dni
      bo mamy zaparcie :)))))))))
    • lipiec_2007 Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 22:11
      My sprobowalismy pare razy, ale nie udalo nam sie niczego "zlapac".
      wydaje mi sie, ze jeszcze jest za wczesnie i to wysadzanie w naszym
      przypadku mija sie z celem.
    • azbestowestringi Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 22:11
      pola dostala nocnik na pierwsze urodziny. ma teraz ponad 2,5 roku i
      caly czas wali w pieluchy. nie spieszy mi sie za bardzo z mlodym.
      jak wszyscy do nocnikowania dojrzejemy, to bedziemy sie sadzac :)
      • burdziaa Re: Nocnik - czy już używacie? 01.05.08, 23:32
        kupiłam, stoi i sie kurzy- pare razy sie udało, ale to nieswiadome
        kupy , przestałam sadzac, moze niedługo znów spróbujemy;)
    • f3f Re: Nocnik - czy już używacie? 02.05.08, 08:24
      hihi zauważyłam, że tylko zadałam pytanie a nie napisałam co sama na ten temat
      sądzę. Ja uważam jak część z Was tzn - że teraz złapanie kupy/siku do nocnika to
      bardziej sukces mamy związany z regularnością wypróżnień niż zasługa dziecka.
      Nocnika narazie nie mamy i poczekam jeszcze z jego zakupem.
      • becik1 Re: Nocnik - czy już używacie? 02.05.08, 21:27
        moim zdaniem jest sukces bo wczesniej tez wolala tyle ze jak
        jechalam gdzies to miala pieluche teraz juz nie ma majac ponad rok
        latem latala bez pieluszki i robila na nocniczek nie zawsze bo tego
        az tak nie kontolowala.
        ale spoko kazdy ma inne zdanie
      • olcia.kaktus Re: Nocnik - czy już używacie? 02.05.08, 21:33
        moja mała bardzo nie lubi kupy "w majtach". Teraz po prostu robi, bo ja
        przewiduję, że zrobi kupcie, ale widzę, że nie broni się. Z drugiej strony
        przyzwyczaję ją do nocnika.
        Nie zmuszam, nie oczekuję wołania. Do tego dorośnie. Choć wydaje mi się, że
        będzie kojarzyła miejsce i nocnik z załatwianiem się.
    • effka_81 Re: Nocnik - czy już używacie? 02.05.08, 22:03
      Oliwka miała kilka podejść na nocniku, niestety jest płacz i zgrzytanie zębów!!
      ale nie poddajemy sie będziemy próbować może za tydzień? Zobaczymy na razie nie
      zmuszam bo jeszcze się zrazi i wogóle nie będzie chciała siadać ;))
      • edzia.79 Re: Nocnik - czy już używacie? 02.05.08, 22:58
        jeszcze nie uzywamy,poczekam do nastepnej wiosny jak bedzie miala 1,5 roku i wiecej :)
        • patrice7 Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 10:28
          mam zamierzam teraz zaczac uzywac , na razie w formie oczywiscie "luznej zabawy"
          uwazam ze jak najbardziej ma sens przyzwyczajanaie i kojarzenie nocnika z potrzeba
    • madziszka Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 13:07
      a my używamy nocnika od 2 miesięcy i nie pamiętam kiedy była kupa w pieluche.
      Fakt, gość ma stałe pory wypróżniania, ale to od czasu siadania na nocnik, bo
      staram sie go sadzac o tych samych godzinach. Rano zawsze jest kupka ( a siedzi
      na nocniku nie dluzej niz pare minut), i bardzo często po zupce coś nam
      wpadnie...no i zawsze siku.
      Mama Jasia 18.06.2007
    • gdynianka_11 Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 13:18
      Wysadzam ponad miesiąc raz, dwa razy dziennie.Nie widzę, żeby córcia
      się stresowała. Siedzi tyle czasu, ile chce, zazwyczaj nie dłużej
      niż 5 minut i czy zrobi, czy nie schodzi z nocnika. Staram się
      sadzać, gdy widzę, że się napina i przeważnie cos się w nocniku
      znajdzie. Moim zdaniem, jeżeli dziecko chce siedzieć na nocniku, to
      tylko na dobre wyjdzie, szybko się oswoi i zrozumie o co chodzi.
    • lilka.k Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 16:04
      Nie używamy, choc mamy.
      Antek wpada mi do nocnika tą swoją chudą dupką, Franek niespecjalnie chce.
      A i przyznam, że mi się nie chce jak cholera rozbierac ich i sadzać.
      • m0nalisa Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 17:46
        nie mam , nie kupie jeszcze baaaardzo dlugo- moze wcale, chce zeby sie nauczyl
        sam wiolac a na to trzeba czasu, w ogole najchetniej nie kupowalabym, sa nasadki
        na kibelek po choloere mi nocnik i latac z tymi kupami.
        niech mi sie dzieciak sam odpieluchuje
    • bubunia1 Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 21:39
      Używam, ponad miesiąc. Mała zawsze robi kupę rano, a w dzień różnie. Natomiast
      zauważyłam, że jak chce w dzień to przez moment marudzi. Wtedy ją sadzam i robi.
      Czasami robi 4 dziennie więc dla mnie nocnik jest super. Mała lubi na nim
      siedzieć. Robi co ma zrobić i tyle. Na siusiu sadzam po spaniu, przed wyjściem
      na dwór. Nie chce mieć dwulatka w pampersie 24h. Ale to moje podejście do sprawy ;)
    • aurinko Re: Nocnik - czy już używacie? 03.05.08, 23:08
      Nocnik sobie stoi ani razu nie użyty. Uważam, że nie ma sensu sadzać dziecka na
      nocniku w tym wieku, bo żadne 10 miesięczne dziecko nie jest w stanie świadomie
      kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych. Nie mam ochoty na łapanie kupy w
      locie albo przetrzymywanie dziecka na nocniku z nadzieją, że może przypadkiem
      coś tam wpadnie. Tak samo nie ma dla mnie sensu zabawianie dziecka siedzącego na
      nocniku, wszak ja siedząc na kibelku też się nie bawię ;-) Dziecko powinno
      kojarzyć nocnik z załatwieniem konkretnej potrzeby a nie z zabawą.
      Starszaka posadziłam na nocnik gdy miał 1,5 roku i dwa miesiące później
      zrezygnował i z pieluch i z nocnika, chociaż jeszcze nie potrafił dobrze
      powiedzieć co chce zrobić, to szedł do łazienki i w ten sposób sygnalizował mi,
      że chce siusiu lub kupkę. Nie widzę więc najmniejszego powodu, dla którego
      miałabym teraz sadzać Maję na nocniku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja