Ulubiona zabawa...

06.05.08, 09:20
... Mai to rozkruszanie kawałka chleba na dywanie. W mig potrafi kromkę
zamienić w bułkę tartą a potem każdy okruszek łapie paluszkami jak pęsetą i do
dzioba. Nie ma innej rzeczy, przy której tak bardzo by się skupiła ;-) Aaaa
chyba muszę nauczyć ją odkurzania ;-)))
    • lilka.k Re: Ulubiona zabawa... 06.05.08, 09:24
      U mnie by nie przeszło, jak jedzenie to tylko w krzesełku :).
      Mniej sprzątania potem :)
      • aurinko Re: Ulubiona zabawa... 06.05.08, 09:27
        Ja jakoś nie miałam sumienia uziemiać jej w krzesełku bo taką frajdę miała z tym
        chlebem..;-) W krzesełku za to ładnie je, bez kruszenia, może krzesełko kojarzy
        właśnie z jedzeniem a dywan z zabawą.
        A widok tego szczęścia w oczach nad okruszkami jest po prostu bezcenny ;-)
        • lilka.k Bezcenny widok to ja miałam wcozraj... 06.05.08, 10:18
          jak moje dzieci ukradkiem podraczkowwały do opakowania z biszkoptami i wyciągnęły sobie po jednym. I gdy zując mruczały "mmmm" jakby im lepiej smakowały niż zazwyczaj.
          Ale jak to mówi mój mąż: kradzione lepiej smakuje ;)
    • maadga Re: Ulubiona zabawa... 06.05.08, 09:34
      Najpierw gonitwa do łazienki, mordercza wspinaczka po papier
      toaletowy, i wreszcie upragniona konsumpcja. Nie wiem czemu ale
      sobie upodobała ten papier, muszę go chować wysoko, ale jeśli to
      robię to starszak nie dostaje, drzwi do łazienki są uchylone ze
      względu na kota. I powiedzcie co mam zrobić.
      Dziś rano zjadła fioletową kredę do pisania po tablicy. Żarłok jeden.
      • pysiulek_79 Re: Ulubiona zabawa... 06.05.08, 10:21
        moja uwielbia wyjadac z tubki krem z fitrem musteli, papierem sie
        tez delektuje niestety....:)))
        • joasia83m Re: Ulubiona zabawa... 06.05.08, 10:27
          no wlasnie wczoraj opowiadalam m. ze ktoras z nas pisala ze umie dziecko uziemic
          na nocniku dajac mu papier toaletowy i dziecko przez 40min. potrafi sobie rwac
          na kawaleczki ten papier!
          Dawid nie w 40 min., a w 10 zjadlby caly papier hahaha
          daj mu jakas kartke- zaraz ze szczesciem w oczach zuje:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja