chanastel
06.05.08, 16:48
Od jakiegoś miesiąca Tosia odmawia jedzenia na łyżeczce. Podejrzewam
górne zęby ale moje podejrzenia trwają już jakiś czas i wydaje mi
się że ja sobie imaginuję te zęby:( a dziecko nie dość że waży 7600
przestało jeść. Masakra. Robię podchody- skubię chleb, podaję
gotowane warzywa w całości, misiowy ogródek z butli, miksuję zupki i
z butli ale ostatecznie nie wiem ile zjadła. Oprócz tego przy każdym
posiłku wychodzę z siebie i staję obok. Klnę jak szewc i nie
wytrzymuję nerwowo. Zaciska usta i nie ma zamiaru ich otworzyć. Dziś
otworzyłam gerberka i zjadła o zgrozo 2 łyżeczki!!!Zrobiliśmy
badanie na posiew moczu zobaczymy co wykaże. Czy któreś dziecko tez
tak miało przed wyjściem zębów. Błagam o wsparcie!!!