domatorka.amatorka
06.05.08, 23:19
no normalnie trwam w szoku, normalnie zakupy do domu robił mąż,teraz od kilku
dni jest to moje zajęcie. nie wiem, naprawdę nie wiem co jest grane. weszłam
do spożywczaka kupiłam chleb,margarynę,mleko,trochę żółtego sera,jakieś mięcho
i warzywa do obiadu,no i buch! stówka nie moja ;-(( a gdzie chemia, gdzie
ubrania, gdzie zabawki? jak tu żyć,skoro wszystko tak drożeje a podwyżki u
męża ani widu ani słychu:-(