07mamakarolinki
07.05.08, 12:34
ona jest jakas .....no nie woiem. ma coreczke 17 miesiecy, byla z
nia u lekarz a w poniedzialek i lekarz powiedzial zapalenie
oskrzeli,juz prawie zapalenie pluc do szpitala!!!poszla do drugiego
i powiedzial to samo i zastrzyki!!codziennie 2 zastrzyki...zamiast
siedziec w domu niech jej troszke przejdzie to ta ja codziennie na
pole wluczy!!!buuuuuu wczoraj to jak przyszla z pola to juz katarek
dostala a tak to strasznie kaszle!!!!no nie moge jej dzis znowu
wziela ja na pole chociaz wcale nie jest u nas takie cieplo, rano
byl mroz i teraz jest taki mrozny wiatr!!!nie wiem czy ona chce tak
koniecznie z nia do szpitala, ona juz prawie ma zapalenie pluc!!!A
brata wlasnie teraz nie ma bo pojechal za granice, mieszkaja u moich
rodzicow, ale ona jest taka ze jak moja mama jej cos powie to ta sie
naduje i sie nie odzywa przez kilka dni, wiec mama woli sie nie
odzywac!!!!tak mi szkoda tego dziecka,zamiast posiedziec kiilka dni
w domu zeby jej przeszlo to ona chyba chce jej jeszcze bardziej
zaszkodzic!!!!hmm troszke mi lepiej ze tu to napisalam no ale ....i
teraz nie moge nawet pojechac do swoich rodzicow bo nie chce zeby
moja Karola sie tam zarazila!!!hmm to juz ok 2 tygodni ona cos
choruje!!!i dopiero teraz w pon poszla z nia do lekarz!!!aj szkoda
juz o niej pisac bo to nienormalna dziewczyna!!!aj!!
---
Karolina 22.07.07