yvonne79
08.05.08, 23:41
bo:
- przyzwyczaiłam Małą do zasypiania przy piersi i teraz w ciągu dnia oraz
wieczorem inaczej nie zaśnie,
- nie nauczyłam jej samodzielnego zasypiania i teraz nie umiem tego zrobić
(nawet na spacerze muszę ją nosić, zasypia dopiero jak już jest bardzo zmęczona),
- pozwoliłam jej spać w naszym łóżku i obecnie każda próba odłożenia jej do
łóżeczka kończy się wrzaskiem,
- nie potrafię przekonać jej do jedzenia obiadków (jedyne co lubi, to deserki).
Na razie tyle. Na pewno mam więcej grzechów na sumieniu... Ciekawe tylko czy
to ja jestem taka beznadziejna, czy taka twarda sztuka mi się trafiła.