lilka.k 10.05.08, 16:48 Od 3 nocy tak jest :). Czasem się budzą, postękają i idą dalej spać, ja udaję, ze nic nie słyszę :) Podgrzewacz już chyba sprzedam na allegro ;) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lilka.k Re: Moje chlopaki nie jedzą już w nocy 10.05.08, 20:07 Ale muszę przyznac, ze juz od jakiegos czasu sie do tego przymierzałam. Pierwszej nocy Franek się obudził, dałam mu mleko, ale nie chcial i poszedł spac dalej. Antek nie obudzony przez brata spał do rana. Drugiej nocy i trzeciej budzili sie, ale nie wstalam do nich, tylko schowalam głowę pod poduszkę licząc na wrzaski ;). Ale postękali chwile i juz. Mam nadzieje, ze z kazdą nocą będzie lepiej i przestana się budzić w ogóle. Odpowiedz Link
m_k8 Re: Moje chlopaki nie jedzą już w nocy 10.05.08, 20:13 I to jest plus posiadania osobnego pokoju dzieciaków. Hana ma swój pokój w naszej sypialni. Jak obudzi się w nocy i widzi nas na wyciągnięcie ręki to drze się aż nie skapitulujemy i nie weźmiemy jej do siebie. Wtedy śpi ale ostatnio rzuca się po całym łóżku... Chyba się na kanapę do salonu przeniesiemy.... Odpowiedz Link
kamsi Re: Moje chlopaki nie jedzą już w nocy 10.05.08, 20:26 Gratuluję:))) I witam w klubie, Kostek też nie je już w nocy, odkąd przeszedł na modyfikowane, czyli od czterech miesięcy:) Chociaż to nie jest chyba kwestia spania w osobnym pokoju, bo on jeszcze nie ma swojego pokoju, dopiero mu dobudujemy, tymczasem śpi w naszej sypialni w swoim łóżeczku. Odpowiedz Link
chanastel Gratulacje i też się przymierzam 10.05.08, 22:05 Może nam też się uda bo od kiedy Tosiek je ładnie w dzień mam wrażenie że wcale nie potrzebuje tej nocnej butli. Więc dziś próba generalna. Będę miała ewentualnie wodę w pogotowiu. Ale jestem dziś tak padnięta że nie będę chyba miała problemu z nieusłyszeniem jęków:))) Odpowiedz Link