asuzi
14.05.08, 20:21
na nic nie mam czasu, a na forum w ogóle. Przychodze po 15 do domu i
zajmuję się Zuzią, a jak się nie zajmuję małą, to sprzątam, piorę
albo pomagam teściowi, albo jestem na zakupach. Mąż mi coraz mniej
pomaga,bo matez sporo na głowie. Teraz jeszcze przyszła chrześnica
i płacze bo Zuzia śpi a ona chce sie z nią bawić.... Wkurza mnie że
nie rozumuie że Zuzia śpi inie może się z nią bawić, jak ją zniosłam
na dół to ryczy, szlak mnie zaraz trafi, płacze jak ktoś jej czegoś
zabroni.... A po za tym wszystko mnie wkurza, jutro mam rozmowę
rekrutayjcną, chce zmienić stanowisko w pracy, mam nadzieję że się
uda. No wygadałam się trochę.