nie mam czasu :(

14.05.08, 20:21
na nic nie mam czasu, a na forum w ogóle. Przychodze po 15 do domu i
zajmuję się Zuzią, a jak się nie zajmuję małą, to sprzątam, piorę
albo pomagam teściowi, albo jestem na zakupach. Mąż mi coraz mniej
pomaga,bo matez sporo na głowie. Teraz jeszcze przyszła chrześnica
i płacze bo Zuzia śpi a ona chce sie z nią bawić.... Wkurza mnie że
nie rozumuie że Zuzia śpi inie może się z nią bawić, jak ją zniosłam
na dół to ryczy, szlak mnie zaraz trafi, płacze jak ktoś jej czegoś
zabroni.... A po za tym wszystko mnie wkurza, jutro mam rozmowę
rekrutayjcną, chce zmienić stanowisko w pracy, mam nadzieję że się
uda. No wygadałam się trochę.
    • patrice7 Re: nie mam czasu :( 14.05.08, 20:28
      powodzenia na rozmowie!
      i trzymaj sie dzielnie
      • m_k8 Re: nie mam czasu :( 14.05.08, 20:30
        Powodzenia na rozmowie!
    • becik1 Re: nie mam czasu :( 14.05.08, 20:29
      Spoko rozmowa bedzie ok. A na brak czasu to chyba wszysty narzekaja,
      ale jak sie zlapie doline to juz koniec. Ne martw sie moj maz tez
      juz mi prawie nie pomaga a mam 2 dzieci i tez mnie szlak trafia
      dlatego jak ma dzien wolny ja urywam sie z domu w tedy nie ma
      wyjscia i musi sie nimi zajac troche to zlosliwe ale jak jestem to
      on sie byczy a ja robie wszystko
      • asuzi Re: nie mam czasu :( 14.05.08, 20:46
        dzięi dziewczyny dam zanać jutrojak mi poszło. Mam nadzieje że się
        uda.
        Mój mąz za mało poświęca się obowiązkom domowym, zawsze musi coś
        pomóc teściowej, a ja muszę sama, wczoraj jak mu powiedziałam, że
        się przyzwycziałm że na niegonie moge liczyć, to się obraził, ale to
        prawda, większośc rzeczy robię sama. Nawet czasem zamiast bawić się
        z Zuzią to sprzątam, a ona bawi się gdzies z boku, szkoda mi tego.
Pełna wersja