Do dziewczyn, których dzieciaczki nie chcą butli

16.05.08, 18:02
Powiem tak; wytrwałość i cierpliwość popłaca! Ja walczyłam z Wiki ponad 2
miesiące - na sam widok butelki dostawała ataku histerii... Wydałam majątek na
różne rodzaje butelek, próbowałam polskiego mleka, angielskiego i nic. W końcu
kupiłam mleko w kartoniku takie gotowe na spróbowanie, żeby nie kupować za
ogromne kwoty całej puszki i znowu oddać kuzynkom. I powiem Wam, że jak tylko
spróbowała (dałam w nocy, ale nie "na śpiocha", bo musiałam zejść z nią na dół
do kuchni i się rozbudziła) i wypiła w tempie błyskawicznym 200ml!, po czym
ryk, że chce jeszcze! Od tamtej pory cyc jest już tylko na noc ;)) Ja cały
czas myślałam, że to nie kwestia mleka, a butelki - że ona po prostu nie chce
pić z butli, a tu się okazało, że musiałam jej znaleźć mleko, które jej
zasmakuje ;)) No i się udało! ;)))
    • a090707 Re: Do dziewczyn, których dzieciaczki nie chcą bu 16.05.08, 19:17
      Dokladnie tak :) Moj tez zalapal dopiero gotowe mleczko i bardzo je polubil.
      • enya81 Re: Do dziewczyn, których dzieciaczki nie chcą bu 16.05.08, 19:27
        Ja nie mam wyboru, Szymek uczulony i może tylko nutramigen i go niecierpi. Dzisiaj wypił całe 40 ml :(
        Ja nie wiem co on będzie pił, przeciez wiecznie go nie będe karmic.
    • lee_a Re: Do dziewczyn, których dzieciaczki nie chcą bu 16.05.08, 20:33
      ja juz nie wprowadzam butli - przynajmniej na razie nie ma takiej
      potrzeby. Młoda dostaje dwa razy dziennie kaszkę z łyżeczki i raz
      jakis inny mleczny posiłek. Takiej dużej panny nie będę butelki
      uczyć. Cyca odstawiła sama. W nocy nie je. Póki co mi to odpowiada.
      • dagi.ww Re: lee_a 16.05.08, 22:06
        No właśnie problem polega na tym, że Mała za nic w świecie nie chce kaszki;
        próbowałam różne rodzaje - smakowe i bezsmakowe i nie ma szans. A w nocy raz je
        a raz nie, ostatnio znowu budzi się ok.12-1ej i musi zjeść.
        • lee_a Re: dagi 16.05.08, 22:22
          oj, no to rzeczywiscie, cos jesc musi, przeciez..
        • maryjka60 Re: lee_a 16.05.08, 22:30
          ja mam to samo, Basia nie chce ani żadnego mleka modyfikowanego ani
          żadnej kaszki, própowałam jej podawać i z łyżeczki i z butelki,
          łączyć z owocami, słodziłam cukrem i nic, wszystko wypluwa. Chciałam
          powoli ograniczać cyca ale kiepsko to widzę. Jedzenie słoiczkowe
          trochę je, ale bez przesady. A ja głupia wcześniej bałam się dawać
          butlę, żeby do piersi się nie zniechęciła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja