malenkie7
16.05.08, 21:35
Musze wpuszczac Piotrusiowi krople do oczu, 4 razy dziennie. Dwa
razy moze wspierac mnie małż, a pozostałe dwa musze sama dawac sobie
radę. No i tu jest problem - bo nie potrafie. Młody wyrywa
sie,prezy, krzyczy, zaciska oczka... Macie moze jakies sposob na
wpuszczanie kropelek do oczu?
I jeszcze druga sprawa - Piotrus ma zapalenie spojówek, wywołane
prawdopodobnie alergią na pylki (podawanie antybiotyków w kropelkach
pomogło na krótko), jesli to alergia na pylenie, to odziedziczyl ją
po Pawle. Czy któres z Waszych dzieciaczkow, lipcowych lub
starszaków, ma taki problem ?
Sama nie wiem, jak postepowac, narazie zapuszczamy Polcrom.