a moze zamiast pchacza cos takiego???

20.05.08, 17:32
www.allegro.pl/item360441770_kolorowy_wozek_sklepowy_z_koszyczkiem.html
widzialam dzisiaj w slepie z zabawkami taki koszyk na zakupy i zastanawiam sie czy mozna go uzyc jako pchacza do nauki chodzenia??
wyglada stabilnie i cena bardo niska.
jak myslicie dziewczynki???
    • lilka.k mam go 20.05.08, 17:41
      Kosztował faktycznie mało, ale nie polecam, nawet po załadowaniu dużej ilości zabawek jest za lekki, przewraca się, za szybko jedzie i nie raz orła wywinął któryś z chłopaków.
      Fajne jest tylko to, że ma kółka, które terkocza jak się kręcą, więc po przewróceniu na bok bawią się kółkami.
    • enya81 Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 17:42
      Wg mojego M inżyniera to to stabilne nie będzie i pojedzie szybciej niz dziecko pójdzie, więc chyba raczej na razie nie.
      • edzia.79 Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 17:45
        oj to mnie zmartwilyscie a juz myslama ze mam super pomysl :(((
        chyba w takim razie obejde sie bez pchacza bo szkoda mi 150zl na kilka miesiecy :)
        • bobimax Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 19:29
          Edzia a może na roczek ktoś Oli sprezentuje pchacza.
    • malenkie7 Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 19:46
      mój młody pchał sobie dzisiaj spacerówkę - postawiłam go przodem do
      wózka, on oparł sie o podnózek, a ja stałąm za nim opartas o pałąk i
      powoli pchałam, a młody nogami przebierał. Mamy tez typowy chodzik-
      pchacz, taki:
      www.allegro.pl/item364096092_little_tikes_1617_edukacyjny_chodzik_pchacz_6_36m.html
      ale Piotrek woli otwierac i zamykac te klapki niz za nim chodzic:(

      I wlasnie do mnie dotarło, jak przepłacilismy za te zabawkę w
      Swiecie dziecka!!! O zgrozo, drugie tyle dalismy co na tej aukcji:-/
      • leluchow1 Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 21:26
        przepraszam nie chce nikogo urazic, ale po co ten pchacz tak w ogole? myslicie
        ze bez niego nie naucza sie chodzic? przeciez pchajac pochylaja sie do przodu ,
        przenisza ciezar nienaturalnie do przodu.... nie lepiej pozwolic uczyc sie
        chodzenie bez wspomagaczy?
        • lilka.k Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 21:32
          Ja też nie posiadam i wydaje mi się, ze niepotrzebne. Koszyk kupiłam jako nową zabawkę bardziej :).
          Świetnie chodzą a przy meblach, a taki pchacz? Wjedzie w sciane i dalej? Będę musiala co chwile zawracac.
        • badowimo Re: a moze zamiast pchacza cos takiego??? 20.05.08, 21:44
          wlasnie mialam to pisac:)
          Co to za moda na pchacze?? Tzn moda jest, ale kto powiedzial ze to
          trzeba miec obligatoryjnie???
          Ja nie kupuje podobnie jak wielu innych gadzetow, ktore posluza
          miesiac i wyladauja w kacie...
          Ty Edzia mialas pchacz jak mialas 10 miesiecy?? Ja nie i zyje i
          chodze jak Korzeniowski:)
          Pozdrawiam
    • lilianak1 Nie polecam pchaczy 20.05.08, 22:37
      Nie polecam do nauki chodzenia niczego co się pcha. Mój synek mając
      ciut ponad roczek (chodził już stabilnie) wybił ząbek (górną
      jedynkę) właśnie przewracając się na jeździk-pchacz który pchał.
      Straszne to było przeżycie, dużo komplikacji z ząbkiem, a i teraz
      dopóki nie wyjdzie stały ząb nie wiadomo czy nie został uszkodzony
      zalążek (na rendgenie wyszło dobrze, ale pewna będę jak mu wyrośnie
      zdrowy stały ząb). Tak więc moje zdanie jest takie, niech maluch
      uczy się chodzić przy meblach wtedy kiedy do tego dorośnie, naprawdę
      pośpiechem można dziecku zaszkodzić.
      • edzia.79 Re: Nie polecam pchaczy 21.05.08, 08:30
        starszak na koniec 10 mies zaczal chodzic SAM bez zadnej pomocy.
        a pchacz to taki moj ostatni wymysl,raczej juz nie do realizacjii :)
        dzieki dziewczyny :)
        • zuzaze_78 Pchacz 21.05.08, 16:06
          Juz pisalam w innym watku, ze my mamy hipka FP, dostanego w prezencie, ktory m.in moze przemienic sie w pchacza. Iga co prawda stawia przy nim pierwsze kroczki, ale musze jej go przytrzymywac, zeby nie pojechal za szybko. Wg mnie pchacze zupelnie nie nadaja sie do nauki chodzenia, sa niepraktyczne do tego celu i niepotrzebne, bo tak jak piszecie, dziecko samo sie nauczy chodzic. Mysle jednak, ze jak juz Iga chodzenie opanuje, to bedzie miala frajde z pchania/ciagniecia hipka, wozenia w nim zabawek itp.
          • f3f a my mamy pchacza od wczoraj 21.05.08, 16:14
            kupiłam w tesco - nie wiem co to za firma, podobny do tego co ma malenikie. Ma
            różne "atrakcje" do naciskania, grania, obracania itp. mały bawi się tymi
            zabawkami oraz pcha całość i się przemieszcza - trochę na stojąco trochę na
            raczkująco. Widać, że jest zadowolony z zabawki, ale zgadzam się z
            przedmówczyniami - nie jest to coś niezbędnego :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja