Ale nerwowe!!??

23.05.08, 23:18
Strasznie nerwowe z Was kobiety-ja tylko grzecznie zapytałam o danonki a
poczułam się jakbym zaraz miała zostać zlinczowana!!!Może troszkę mniej
emocji,co?Myślałam ze tu taka fajna,przyjacielska atmosfera ale chyba się
pomyliłam,co niektóre zachowują się jakby wszystkie rozumy pozjadały.Chciałam
zapytać od kiedy podajecie dzieciom gluten i przypominam że jeszcze parę lat
temu absolutnie nie podawać glutenu przed 10-ątym miesiącem życia dziecka a
teraz już od czwartego miesiąca zalecane jest podawanie glutenu więc równie
dobrze tak samo może być z danonkami.Aha i zapytajcie swoich babć czym żywiły
Wasze mamy.Więc bez przesady!!!!!
    • burdziaa Re: Ale nerwowe!!?? 23.05.08, 23:22
      Elfinku sie nie denerwuj - co do glutenu to ja jeszcze nie podaje,
      nie spieszy mi sie- jeszcze Julek sie naje w swoim zyciu chleba, to
      samo jest z danonkami i innymi takimi. Wiec jesli któras z babc nie
      poda za pleami, to ja tak do 3-4 roku nie dam ( danonkow itp) gluten
      za pare miesiecy dopiero.
    • lilka.k Muszę coś napisać 23.05.08, 23:23
      To teraz ja coś powiem:
      Na litość boską...nie sugeruj się czym karmily nas mamy, albo babcie nasze mamy. Przeciez nie po to alergolodzy, dietetycy uczą sie ciągle, badają wszystko itd by teraz od urodzenia podawac mleko krowie dzieciom!
      Skoro te babcie takie super, to założ dziecku pieluchę tetrową na tyłek, bo przecież tak było kiedyś.
      Teraz jest więcej alergii...
    • aurinko Re: Ale nerwowe!!?? 23.05.08, 23:24
      No weź jeszcze strzel focha :-PPPP

      Elfinek, nikt nie chce ani Ciebie zlinczować ani nic w tym rodzaju, spokojnie
      :-) Sama podchodzisz zbyt emocjonalnie, przecież są też osoby, które Ci pomagały
      i radziły.
      Może lepiej by było, jakbyśmy wszystkie napisały że możesz śmiało podawać 20
      danonków dziennie niespełna rocznemu dziecku, wtedy nie poczułabyś się hm...
      linczowana...
      • elfinek2007 Re: Ale nerwowe!!?? 23.05.08, 23:37
        Nie,przyjęłam do wiadomości ze danonki są od trzeciego roku życia. Tylko czemu
        ktoś od razu nazywa mnie odporną na wiedzę?Nie można spokojniej i grzeczniej?
        • aurinko Re: Ale nerwowe!!?? 23.05.08, 23:46
          elfinek2007 napisała:

          > Nie,przyjęłam do wiadomości ze danonki są od trzeciego roku życia. Tylko czemu
          > ktoś od razu nazywa mnie odporną na wiedzę?Nie można spokojniej i grzeczniej?

          Można, ale chyba nie każdy potrafi. Mi również nie podoba się taki zwrot,
          chociaż nie jestem zwolenniczką danonków.
          Nie przejmuj się już, nie warto.
          Dobrej nocy :-)
          • elfinek2007 Re: Ale nerwowe!!?? 23.05.08, 23:55
            Dzięki.Już mi trochę przeszło. Dobranoc.
    • m0nalisa Re: Ale nerwowe!!?? 24.05.08, 00:38
      Elfinek looooz, ja moze powiem cos niepopularnego ale nie przyjmuj wszystkiego
      serio, niektore dziewczyny bardzo sie przejmuja i ich goralskie prawo, trzeba
      tylko nie zwracac uwagi i jush.
      apropos glutenu- slyszalam o tym i olewam, nie bede podawac.
      • patrice7 a ja sie podpisuje pod lilka 24.05.08, 10:30
        strasznie irytuje mnie gadanie "jak my bylysmy male..." jennyyyyy
        • lilka.k Re: a ja sie podpisuje pod lilka 24.05.08, 11:03
          Dzięki Pati za zrozumienie...bo mnie to dziwi jak ktos tak pisze, bo to tak jakby swiat w ogle nie szedł do przodu.
          A przecież lekarze ciągle się uczą, badają...naprawdę te zalecenia nie są wyssane z palca.
          PO to są szkoły rodzenia teraz, po to zalecenia zywieniowe bysmy my, jako rodzice byli bardziej swiadomi.
          • patrice7 Re: a ja sie podpisuje pod lilka 24.05.08, 11:07
            dokladnie skoro postep idzie do przodu to czemu mamy korzystac z tego co bylo
            kiedys??
            kurna to powinnysmy chyba w lesie rodzic ...
            • asuzi Re: a ja sie podpisuje pod lilka 24.05.08, 11:47
              ja tez się podpisuję, wiecie co moja teściowa powinna posiedzieć
              trochę w internecie i poczytać
              • lilianak1 A ja mam mieszane uczucia co do postępu 24.05.08, 17:57
                Fakt do tetry bym nie chciała wracać, ale do wielu rzeczy medycyna
                wraca np do glutenu. Jak rodziłam pierwsze dziecko 6 lat temu to
                gluten był złem powodującym w późniejszym wieku nowotwory. Teraz
                medycyna zmienia znowu swoje stanowisko w tej sprawie, wracając do
                tego które istniało za czasów naszych babć.
                Kolejnym przykładem są czopki glicerynowe. Większość (99,9% rodziców
                i lekarzy) uważa że długotrwałe stosowanie czopków uzależnia. A ja
                spotkałam lekarza chirurga z IIst specjalizacji, który codziennie
                kazał mi podawać kilku miesięcznemu dziecku pół czopka, właśnie po
                to żeby organizm nie przyzwyczaił się do nie oddawania stolca, żeby
                potem nie było problemu z nawykowymi zaparciami. Według niego
                współczesna medycyna doszła do takich wniosków. Wiele z Was w to nie
                uwierzy, a mojej córci pomógł ten lekarz, chociaż bardzo się
                obawiałam.
                Więc widzicie różnie bywa z tymi zaleceniami.
      • kamsi Re: Ale nerwowe!!?? 24.05.08, 20:39
        m0nalisa, zgadzam się w pełni:)) Z wyjątkiem glutenu, tzn. nie
        uważam, że koniecznie trzeba podawać, ale ja się złamałam i od
        tygodnia Kostkowi podaję, bo mam wrażenie, że stworzy mi to więcej
        możliwości dawania mu różnych rzeczy do jedzenia:))
        • lee_a Re: kamsi 24.05.08, 21:11
          nie w temacie wątku - możesz już spokojnie podawac gluten, jak ktos
          nie zaczął w 5-6 miesiącu to zaczyna w 10, czyli looozik ;)
    • 27agnes72 Re: Ale nerwowe!!?? 24.05.08, 21:59
      Jak widzisz-nie jest tak źle z tą nerwowością ;-)
      Ja jestem nerwowa jak czytam skład niektórych "pokarmów", widzę
      rodziców karmiących dziecko w grudniu pysznymi, zdrowymi
      brzoskwinkami i inne takie...a także jak słyszę co roku
      nowe "rewelacyjne" odkrycie medycyny!!!
      Staram się zachować umiar-podsłuchiwać co nowego, podczytywać
      książkę, z której karmiła mnie mama i obserwować dziecko.
      Wiele dziewczyn traci grunt pod nogami właśnie dlatego, że każdy
      lekarz i dietetyk mówi co innego albo w ogóle nie mówi.
      Ja staram się dawać dziecku jak najmniej przetworzone, najprostsze
      jedzenie ale nie robię szumu jak raz po raz skubnie
      coś "beznadziejnego"
    • latortura Re: Ale nerwowe!!?? 25.05.08, 08:08
      ja jestem tego samego zdania co kilka przedmowczyn wyzej,

      nasze forum tym sie rozni od innych, ze nie wytykamy sobie bledow
      tylko mowimy spokojnie, dzielimy sie spostrzezeniami, doradzamy...
      ot, cala filozofia ;)
      • latortura chodzi mi tu o wypowiedz fabianki 25.05.08, 08:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja