piaskownica a jedzenie piasku

28.05.08, 09:39
wiele z was pisze ze dzieciaki bawia sie w piaskownicy, albo wybieracie sie
nad morze gdzie piachu pod dostatkiem....czy pozwalacie dzieciakom na
"sprobowanie" piachu? moja mala wszystko wpycha do buzi, doslownie wszystko i
jakos boje sie isc z nia do piaskownicy bo ona by zaraz ten piach do buzi
ladowala. czy dac jej sprobowac ze to niedobre i moze sie zniecheci...? czy
narazie sobie odpuscic takie zabawy:)?
    • babajagaa Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 09:41
      Moj musial sprobowac,teraz juz wie jak smakuje i nie bierze do
      dzioba.Tylko ze nie w piaskownicy ogolnodostepnej gdzie piach jest
      brudny,my kupilismy piach do swojej piaskownicy ale tez nie wiadomo
      co w nim jest
    • lipiec_2007 Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 09:44
      nie odpuszczaj...

      ubiegly weekend spedzilismy w "wielkiej piaskownicy" nad morzem. moj
      maly tez wcianal piach - nie da sie tego uniknac. najpierw wkladal
      lopatke do buzi, potem grzebal w piachu, potem znowu do buzi i tak w
      kolko. i wcale sie nie zniechecal - moze dlatego ze ma tylko 2 zeby
      na dole, a nie ma nic gorszego niz piach strzelajacy w zebach....fuj!
      • lilka.k Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 09:46
        Moje popróbowały piasku ze swojej piaskownicy, ale chyba im nie smakowało, bo raczej zaprzestali.
        Mysle, ze musisz pozwolic. Zabraniając jeszcze barziej wzmagasz jego ciekawość
        • blanka0 Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 09:49
          ja w sobote jade nad batyk i wlasnie sie zastanawiam jak to bedzie :-
          )
    • aurinko Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 10:25
      A moja Maja boi się piasku. Nie chce usiąść nawet w ubraniu na piachu (na
      plaży), ani stanąć nóżką (w bucie!) ani dotknąć rączką. Musi być albo na kocu
      albo u kogoś na kolanach. Jak tylko poczuje piasek pod sobą to zaczyna się ryk.
      Za to po trawie chętnie śmiga na boso.
      • moni_30 Re: aurinko 28.05.08, 12:25
        Mój Julek ma tak samo z trawą. Z piachem jeszcze nie próbowaliśmy:-)
      • margaritka27 Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 16:20
        Synek wlasnie w ten weekend przetestowal smak piasku na plazy :-)
        Bawil sie ladnie przesypywal sobie miedzy palcamy zasypywal
        konika,no ale jak juz mu sie te grzeczne zabawy znudzily to nura
        twarza w piach-no i sprobowal smaku ,bo tak sam raczka to sobie do
        buzi nie bral.
        • izoola Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 19:26
          no to przekonalyscie mnie:),
          margaritko27 czy ty moze masz na imie margarytka? pytam bo w szkole rodzenia
          byla wlasnie dziewczyna o takim imieniu, moze to ty?:)
          • patrice7 Re: piaskownica a jedzenie piasku 28.05.08, 19:53
            O to samo sie boje nad morzem jak pojade :)ze sie sama bedzie dokarmiac:)
          • margaritka27 Re: izoola 28.05.08, 20:01
            Niestety to nie ja, na imie mam Marta :-)
    • becik_l79 Izoola 28.05.08, 22:01
      a gdzie chodzisz do tej piaskownicy? Może kiedyś byśmy się spotkały? My siedzimy z Małą na tzw okrąglaku na Piaskach. Kupa kamulców, ale Małą kręci ten plac zabaw. Nie ma problemu żebyśmy dla odmiany się gdzieś ruszyły
      • izoola Re: Izoola 29.05.08, 09:03
        nie wiem gdzie jest okraglak, moze dokladniej mi napiszesz to sie wybiore z
        jagoda. my chodzimy glownie na hustawki w parku olszyna, bo tam jest taka
        kubelkowa i dwie inne w ktorych mozna malca wsadzic. jagodka jeszceze nie chodzi
        i zabardzo sie nie przemieszcza wiec poki co glowna frajda sa wlasnie
        hustawki:).a co do piachu to jest taki placyk zabaw w malutkim slicznym parku za
        elea, nie wiem jak on sie dokladnie nazywa. od elei idac chodnikiem w kierunku
        arkadi, bodajze druga przecznica i w lewo, tam jakies 200metrow i jest park.
        placyk jest zamkniety i rodzice mocno pilnuja by zadne psiaki nie wlazily
        • becik_l79 Re: Izoola 29.05.08, 10:19
          no to może się tam umówimy któregoś dnia. Albo lepiej pod eleą, bo ja w orientacji jestem kiepska:)
          mogę np jutro tam się przejść. Pytanie tylko w jakich godzinach chodzicie z Jagódką na spacerki.
          My mamy dwie tury: przed i po obiedzie, ale ostatecznie obiad mogę wziąć do termosu i dać go Małej na dworze. Teraz jeszcze Młoda śpi, ale jak wstanie to lecimy na plac zabaw. Potem do domu, obiad, kupa i znowu na dwór. I tak gdzieś do 19.
          A Wy?
          Okrąglak to taki kamulcowy plac zabaw od Twojej strony za pętlą w stronę Reymonta. Przy KOchanowskiego. Nie jest ani ogrodzony ani strzeżony, przez chwilę był Toi Toi, więc można było siedzieć cały dzień. Dzieci tam zawsze pełno, bo coś w tym placu jest. Karola ma już koleżanki i kolegów, a ja do kogo gębę otworzyć dlatego ciągle tam siedzimy.
          Daj znać jak to u Ciebie wygląda.
          Buziaki
          Beata
          • izoola Re: Izoola 29.05.08, 10:48
            do tej pory zazwyczaj chodzilysmy tez przed i po obiedzie, ale troszke sie
            zmienilo i mala ma przed obiadem drzemke w domu. wlasnie spi teraz:). o 12ej
            obiad i idziemy na dwor do 15ej. wracamy na kaszke, czasem jeszcze ma drzemke a
            czasem od razu po kaszce na dwor i tak lazimy do 18:30 konczac na przystanku
            gdzie wychodzimy po tate:). jutro jak najbardziej mi pasuje. czy np godzina
            13-ta pod elea bedzie ok?
          • izoola Re: Izoola 29.05.08, 11:00
            moge zrobic kaszke w terenie wiec jesli pasuje ci pozniej nie ma problemu:)
            • becik_l79 Re: Izoola 29.05.08, 19:44
              a mogłoby być trochę później? My jemy obiad między 12 a 13, ale to trwa trochę...no i potem trzeba jeszcze dojść, więc jakoś koło 15 dla mnie byłoby super. no chyba że wezmę jedzonko w termos i dam w terenie
              co Ty na to?
    • lilianak1 Re: piaskownica a jedzenie piasku 29.05.08, 11:27
      Ja piaskownicę przy bloku omijam wielkim łukiem (strasznie brudna
      jest delikatnie mówiąc), ale nad morze się wybieram. Raczej będę
      pilnowała żeby mała piasku do buzi nie brała, ale liczę się z tym że
      nie raz przypadkowo da nura twarzą w piasek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja