Studia wyższe dla męża

07.06.08, 08:29
Dziewczyny, mój m w końcu zaczął myśleć o studiach wyższych. Wczoraj
nawet rozglądał się za kierunkami studiów, niestety wymogi
rekrutacyjne nieco ostudziły jego zapał. Nie ukrywam, że m miał
sporą przerwę w nauce, więc przerażają go egzaminy. Świadectwo ma
średnie, raczej przeciętne, więc na dużą liczbę punktów nie może z
niego liczyć. Na pewno będzie próbował dostać się na kierunek
zbliżony do wykonywanej pracy, ale dobrze by było gdyby złożył też
podanie do prywatnej uczelni.
W związku z tym mam dwa pytania:
1. Czy ktoś zna Wyższą Szkołę Informatyki w Łodzi (interesuje mnie
głównie oddział w Bydgoszczy)? Chodzi mi o ogólną opinię o tej
szkole.
2. Gdzie są najtańsze ale na poziomie noclegi w Warszawie? Mam
nadzieję, że uda mu się dostać na ten "wymarzony" kierunek, a wtedy
czekają go dodatkowo noclegi w stolicy, co zawyża koszta. Mam
kuzynkę w Warszawie, ale zwalać się jej na głowę co dwa tygodnie
przez kilka lat, to tak jakoś nie bardzo.

A może polecicie mi jakąś inną przyjazną uczelnię. Interesują nas
techniczne i informatyczne kierunki studiów. Mieszkamy obecnie w
Inowrocławiu (kuj-pom) ale te 300km mąż był by w stanie dojeżdżać.
    • bobimax Re: Studia wyższe dla męża 07.06.08, 10:00
      Bardzo wielu znajomych kończyło albo jest w trakcie studiów w tej
      szkole z Łodzi i nie narzekają. Ja na jego miejscu bym poszła tutaj.
      Dojazdy są strasznie uciążliwe zwłaszcza co dwa tygodnie. Ja miałam
      problem żeby w Bydgoszczy jeździć na zjazdy a co dopiero do
      Warszawy. jest jeszcze informatyka na WSG w Bydgoszczy i tam chodzi
      mój brat. Szczegółów nie znam ale chyba nie narzeka na szkołę.
      Prawda jest taka że studia to papier a praktyka dopiero daje
      umiejętnosci. A na ATR nie chce iść na telekomunikację.
      W Warszawie nie ma chyba tanich noclegów, bo szukałam dla męża jak
      miał szkolenie.
      • lilianak1 Re: Studia wyższe dla męża 07.06.08, 12:37
        Dzięki za wpis. W Warszawie szedł by na AON, o ile się dostanie.
        Koszt studiów jest podobny, tylko właśnie te noclegi.
        Informatyką tzn naprawą sprzętu itp mój m zajmuje się bez papierka,
        dlatego pomyślałam że to może być dobry kierunek dla niego.
        Boję się tylko tego, żeby nie władować kasy w szkołę która jest
        wyśmiewana na każdym kroku. Sama miałam nie miłe doświadczenia z
        jedną taką uczelnią, która w ciągu 3 lat kilka razy zmieniała nazwę
        i się przekształcała. Myślę że się skusimy na tą łódzką szkołę, a
        jeśli będzie miał ochotę to potem pójdzie do Warszawy. Przejrzę
        jeszcze kierunki na WSG Bydg, dzięki za podpowiedź.
        • bobimax Re: Studia wyższe dla męża 07.06.08, 15:00
          Zapewne chodzi o dawne WSP. Ja też ją kończyłam i nie mam kompleksów
          z tego powodu. Zawsze była wyśmiewana, ale tylko przez tych którzy
          do niej nie chodzili,bo najłatwiej krytykować i wyśmiewać to czego
          się nie zna. A co kończyłaś.
          A co do kosztów to czesne może podobne ale największe koszty to
          właśnie noclegi i przejazdy, to naprawdę pożera dużo kasy.
          • lilianak1 Re: Studia wyższe dla męża 08.06.08, 07:42
            Ja żeby rodzice się za mnie nie wstydzili przed sąsiadami, że
            zrezygnowałam ze studiów dziennych w Olsztynie, poszłam do takiej
            szkoły z Koszalina - Bałtycka Wyższa Szkoła w Koszalinie. Po trzech
            latach skończyłam Elbląską Wyższą Szkołę Humanistyczno -
            Ekonomiczną :) Potem miałam problem żeby dostać się na UMK, ale po
            egzaminie mnie przyjęli i mgrkę robiłam w Toruniu.
            A co do WSP (w Bydgoszczy) to zawsze myślałam że ma dobrą opinię,
            połowa dziewczyn z ogólniaka tam szło i wymagania były bardzo
            wysokie. Nie wiem jak w regionie to było z tą opinią, ale w
            pomorskim była wysoka.
Pełna wersja