Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia z sulejowa!

08.06.08, 11:50
Pozdrowienia dla dziewczyn które nie mogły dojechać. Siedzimy sobie i... Czytamy forum :-)
Obserwuj wątek
        • lilka.k Re:ja juz w domku 08.06.08, 15:46
          My też raniutko wyjechalismy, normalnie prawie po angielsku sie wymknęlismy, podejrzal nas tylko mąż "lipiec2007" i ich synek Olek :), ha ha
          A wrócilismy, bo klony od 4:30 juz nie spali, w ogóle mało spali a ja padałam na pysk podobnie jak oni. By uniknąć histerii w aucie wpakowalismy ich do samochodu i spali całą 3-godzinną drogę..uf...

          Spotkanie mega, dzięki dziewczyny! Szczegóły później, bo muszę lecieć nakarmić lobuzów...
          • lilka.k Re:ja juz w domku 08.06.08, 16:30
            Dzieci moje wcozraj pobily rekord "niespania", tylko godzinę za cały dzien, gdzie normalnie 5 godzin spią. Szok. Jak tylko próbowałam je zaciągnąć do pokoju na drzemke, to ryk :).
            Cały dzien wczoraj na dworze z dzieciakami. Pogoda cudna, rodzinki lipcowe świetne, ośrodek w samym środku lasu, niedaleko zalew...
            Było super, choc dla nas za krótko :). Nastepnym razem pisze sie na dłuzej :).
            Moglabym pisac tutaj godzinami jak Rozalka Kamamamy raczkuje z prędkością swiatła tak, ze nie mozna jej dogonic, ha ha, jak Wiktorek Katx po prostu czaruje rzęsami, jak kiloro dzieczkow tak już śmiga na nogach, że szok...
            Genialnie było, szczegolnie wieczorem na grillu jak dziciaki juz poszły spac i mozna było piwka się napic...;)
            • anmroz Re:ja juz w domku 08.06.08, 16:39
              Ale Wam fajnie:)Wasze opowieści będą dla tych, które nie pojechały pełną
              mobilizacją na następny wyjazd.Mam nadzieję, że następnym razem dołączę do
              Was.Super, że spotkanie udane!
    • lilka.k Re: Pozdrowienia z sulejowa! 08.06.08, 19:35
      Dobrze obejrzyjcie paznokcie u dzieciaków. Antek ma drzazge pod paznokciem. Jakos sami chyba nie damy rady mu tego wyjąć, bo wlazła głeboko, ale jutro i tak chcialam go iść zważyć, wiec moze mu pediatra wyciągnie albo skieruje gdzies. Nie stresuje się, bo to pewnie nie ostatni raz :). Nie boli go chyba, bo nie placze..zuch jeden.
      • effka_81 Re: Pozdrowienia z sulejowa! 08.06.08, 19:45
        Jesteśmy już w domu, padam ze zmęczenia!! Oliwka prawie całą droge spała a teraz
        łobuzuje!! Zaraz kąpiel i spanie!!!
        Było świetnie!!!!! Dziewczyny z rodzinkami super!! Pisze się na następny zjazd:))
    • lipiec_2007 Re: Pozdrowienia z sulejowa! 08.06.08, 20:20
      Ale bylo fajnie! Poznalam w koncu mafie wroclawska i inne fajne
      laski. Juz sie pisze na nastepny zjazd, nawet jesli bedzie na
      ksiezycu.

      A tak jakos wychodzilo mi z tym wyjazdem "pod gorke" i nigdy sie tak
      zle nie spakowalam na zaden wyjazd. no i na dodatek zostawilam w
      osrodku kurtke meza. tu poratowala mnie patrice (bidulka zostala
      sama bog wie, jak dlugo).

      dzieki patrice. nastepnym razem stawiam to, co najbardziej lubisz.
      • joasia83m PROPOZYCJA 08.06.08, 20:34
        ja tez juz w domciu:))
        dzieki dziewczyny za przepyszna zabawe!!!
        a moj Dawid, choc wiem ze nie umie jeszcze tego powiedziec, ale dziekuje
        wszystkim dzieciaczkom za wyborowe towarzystwo do zabawy na kocyku i wokol:))

        dziewczyny, moja propozycja: coby nie "zasmiecac" forum ciagle nowymi watkami ze
        zdjeciami, i zeby te wszystkie zdjecia byly "w kupie", szybciutko zakladam
        wspolna Picasaweb, podam haslo i niech kazda zaklada nowy album, nazwany swoim
        niciem, i tam wkleja swoje zdjecia.
        bedzie mozna super po kolei wszystko obejrzec, ok???
              • enya81 Re: My też w domku 08.06.08, 22:40
                po wycieczce z babajagą do Łodzi. Zachciało nam sie jechac do Zoo i jak juz dotarlismy, kupilismy bilety i przekroczyłiśmy próg lunęło jak z cebra. No po prostu można się osłabić. Czekaliśmy czy przejdzie ale Monia straciła cierpliwość i pojechała do Manufaktury na zakupory no a że ja jako ostoja cierpliwości hehe przeczekaliśmy i udało się obejrzeć większość zwierzaków.
                młody nie chciał za nic zasnąć, 20 min temu w końcu padł.
                Dzięki dziewczyny za spotkanie, oby udało sie powtórzyć go za rok, żeby inne lipcówki mogły dołączyć.
                • burdziaa I my w koncu dojechalismy :)))) 08.06.08, 22:51
                  Było przepysznie z Wami- jestescie piękne, apetyczne, miłe i wesołe-
                  wszystkie razem i kazda z osobna/ Dzieci niesamowite, mezusiowie tez
                  niczego sobie :))))

                  \moj jasiek zadowoliony,ze hej :)))
                  wracalismy przez Czestochowe,wycieczka na całego- Julek spi
                  szczesliwy w swoim łozeczku, obwachał wszystkie kąty w domu, tylko
                  oczko mu ropieje okrutnie, zobaczymy rano.
                  DZIĘKUJEMY !!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka