Dodaj do ulubionych

Impreza na roczek- długie ;-)

09.06.08, 10:59
Piszę, żeby się wygadać...bo mam problem.Moja rodzinka dostosowuje
się do terminów imprez i chętnie u nas gości. Natomiast rodzina męża
robi sobie jaja- przychodzi do nas trzy razy na rok na IMPREZY
wyłącznie mimo, że mieszkamy w jednej miejscowości, nie kłócimy się
itd.Najczęściej takie przychodzenie każdego z osobna trwa dwa
tygodnie bo każdy wybiera sobie inny termin.Nie stać mnie na
wyprawianie roczku cały miesiąc nie mówiąc już o zaburzeniu całego
naszego porządku dnia przez kilkanaście dni.Mam wrażenie, że do Nich
NIC nie dociera...Pozostaje mi tylko urządzić roczek na zaproszenia
a i tak część się wyłamie i przyjdzie w innym terminie.Nie mówię już
o tym, że nie mam ochoty w ogóle spotykać się z kimś kto ma gdzieś
nasze dzieci przez dwa-trzy miesiące.Ale nie mam wyjścia bo:
1. wszyscy do tej pory obchodzili roczki i pewnie by było .....
2. mojemu mężowi bardzo zależy na pokojowych kontaktach ze swoimi
rodzicami i rodzeństwem a ja to szanuję...
3.NIC w tych układach nie można zmienić-próbowaliśmy wiele razy-Ci
ludzie są z innej bajki...
Sama nie wiem jak się zachować żeby nie zepsuć sobie i innym wakacji-
pewnie przytargam pożyczone krzesła, stoły i żarcie za ostatnią kasę
i będę czekać...Najchętniej byśmy zrobili kawę w dniu urodzin i
wyjechali na wakacje ale to niemożliwe w tym terminie.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Impreza na roczek- długie ;-) 09.06.08, 11:04
      skoro oni nie maja szacunku dla Ciebie i Twojej rodziny i Twojego czasu czemu
      mialabys miec dla nich??

      Na twoim miejscu wlaswnie dalabym zaproszenia z konkretnym dniem i godzina.
      ci co nie przyjda ich strata jak przyjda innym terminem mialabym dla nich kawee
      i paluszki i nic wiecej!!

      przeciez nie bedziesz przygotowywac 1000 imprez.

      i juz:0
      • aurinko Re: Impreza na roczek- długie ;-) 09.06.08, 11:08
        Jeśli rzeczywiście planujesz imprezę na zasadzie "zastaw się a postaw się"
        (sorki, nie zrozum mnie źle, ale sama napisałaś, że za ostatnią kasę zrobisz
        przyjęcie), to moim zdaniem powinnaś zrobić zaproszenia na konkretny termin, a
        kto nie będzie chciał/mógł w tym terminie to trudno, przyjdzie w odwiedziny
        kiedy indziej i - jak napisała Pati, dostanie kawę i ciastko. No kurcze,
        przecież nie będziesz wyprawiała imprez dla każdego z osobna?!
        • klarysa007 Re: Impreza na roczek- długie ;-) 09.06.08, 11:48
          Dziewczyny maja rację. Ci, którzy na właściwą imprezę nie dotrą powinni dostać
          grzecznościowy zestaw dla niespodziewanych gości. U mnie to zwykle kawa-herbata
          + "sorki ale nie mam nic więcej, bo się odchudzam i słodyczy w domu nie trzymam" :)
          A nawet gdyby np. zadzwonili wcześniej i uprzedzili, że oni to "jutro mogą" (mam
          taką ciotkę) to dajesz minimum socjalne :D z tłumaczeniem: No niestety tort
          został cały zjedzony na imprezce. I już! Skoro już próbowałaś zmieniać ich
          podejście i nic z tego nie wyszło, to choćbyś znowu tort upiekła i tak im nie
          dogodzisz. Dbaj o siebie i swoją rodzinę, jej dobre samopoczucie!
    • a.tygrysica Re: Impreza na roczek- długie ;-) 11.06.08, 20:22
      Też się zgadzam ze wszystkimi wypowiedziami. Zaproszenie to dobry
      pomysł, to tak jak zaproszenie na ślub, więc może potraktują je
      poważnie? W zaproszeniu napisałabym na końcu DO ZOBACZENIA! A jeśli
      przyjdą w innym terminie to kawa/herbata i ciastka i koniecznie
      pokaż wtedy zdjęcia z roczku i opowiadaj jak było fajnie :). Nie
      możesz czekać 2 tygodnie z pełną lodówką... Trzymam kciuki, że
      będzie dobrze i stosunki rodzinne nie zachwieją się.
      • 27agnes72 Re: Impreza na roczek- długie ;-) 11.06.08, 20:50
        Dzięki dziewczyny za wypowiedzi.Ja już wiem, że jest źle.Spotkałam
        wczoraj teściową przez przypadek na zakupach.Była bardzo miła i w
        ogóle nami nie zainteresowana.Cały czas mówiła o sobie i swoich
        planach na sobotę i niedzielę (pielgrzymka, grill u córki)no i
        oczywiście, że coraz gorzej się czuje przez te upały i jak wraca z
        działki !!!to musi poleżeć.Oj chciałabym mieć to
        zdrowie...Próbowałam mówić, że mały ma problemy zdrowotne ale nawet
        na Niego nie spojrzała. Podjęłam z mężem decyzję, że damy
        zaproszenie na KAWĘ I TORT URODZINOWY na dzień roczku mimo iż
        przypada w piątek...I w ogóle wyluzuję bo zwariuję a mam przecież
        trójkę kochanych dzieciaczków!
        • dmgr Re: Impreza na roczek- długie ;-) 11.06.08, 20:57
          I bardzo dobrze. Kawa i tort wystarczą i zaproszenie jak najbardziej na
          konkretny ternim. Nie ma co się stresowac. Dziecku impreza się należy i ono jest
          nawazniejsze a nie goscie (szczególnie tacy co tylko na siebie patrzą).
        • gdynianka_11 Re: Impreza na roczek- długie ;-) 11.06.08, 22:06
          Tacy dziadkowie są rozbrajający. Żeby ci nie było tak przykro to
          tylko ci powiem, ze mój tesc nie widział wnuczki prawie pół roku,
          nawet nie dzwonił, żeby sie zapytac jak się czuje. W końcu łaskawie
          się zjawił i przyszedł po 20 godz, gdy mała akurat zasypaiała. I
          również mówił cały czas o sobie, nasze sprawy w ogóle go nie
          obchodziły. Muszę go zaprosić na roczek ze względu na męża, ale
          szczerze mówiąc nie mam ochoty go widzieć. A jeżeli chodzi o twoja
          sytuacje z imprezą, to szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie takiego
          rozciągniętego w czasie świętowania - jedna impreza chyba
          wystarczy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka