Były sobie buty...

10.06.08, 22:47
...bo w tej chwili jest juz tylko jeden. Zgubiliśmy gdzieś wracając z zakupów i mimo poszukiwań nie odnaleźliśmy. Jestem taka wkurzona że szok!
Nie dość że mamy teraz mnóstwo wydadków to jeszcze byłam strasznie zadowolona z tych Bartków-trafiłam na świtne i teraz chyba boso będzie chodził. Buuuuuuuu trza mieć pecha :(
    • patrice7 ja wiem ja wiem ja wiem :PPPP 10.06.08, 22:49
      a ja wiem kto ci pozalowal!!!! olusi_80 sie strasznie podobaly :PP
      • enya81 Re: Wiedziałam że to nie z mojej winy sie stało 10.06.08, 22:55
        • badowimo Re: Wiedziałam że to nie z mojej winy sie stało 11.06.08, 06:38
          wspolczuje i wiem co czujesz, bo u nas sa 3 bez pary:((
          Tez mi bardzo przykro bo byly ladne, ale mloda sciaga i juz...
          Teraz postanowilam, ze dopoki nie nauczy sie chodzi bdzie jezdzic
          boso:(!
    • qwoka Re: Były sobie buty... 11.06.08, 14:15
      Współczuje, tez to przechodziłyśmy:/ Jakieś 3 miesiące temu złożyłam jej butki na spacer, wracam a tu nie ma jednego a drugi jest zawzięcie gryziony. Wróciłam tą sama trasą, ale nigdzie nie było. Nastepnego dnia poszłam na zakupy a tu stoi sobie nasz bucik w spozywczym przy kasie -podobno był w pieczywie:]
      Mimo że dobrze sie skonczyło Maja teraz zawsze jeżdzi boso, bo jeszce nie wynaleźli takich butów co by ich nie zdjeła:)
    • a_beatle Re: Były sobie buty... 11.06.08, 16:07
      Hihi, Polak mądry po szkodzie. U nas podobna historia, tyle że z happy endem,
      bucik się znalazł, zresztą nawet gdyby się zgubił, to strata niewielka.
      Bidulko... Może rzeczywiście w wózku w skarpetkach tylko? Ja Mai zakładam jakieś
      botki, jak "chodzimy", tzn. ja idę, a ona próbuje po swojemu:-) A tak w ogóle,
      to dzisiaj jedziemy kupić jakieś lekkie na lato, ale tańsze, póki nie chodzi sama:-)
    • nating Re: Były sobie buty... 11.06.08, 16:58
      ja dziś wróciłam ok kilometra po ochraniacz z barierki !!! nie mam pojęcia kiedy
      go odpięła, zorientowałam się jak ją wyjmowałam z wózka.
      Dobrze, że daleko nie poleciał bo u nas strasznie dzis wieje.
      A co do butów, może zgubiłaś gdzieś w pobliżu sklepów. Wchódź do środka i pytaj,
      ludzie odnoszą często do najbliższego sklepu takie znalezione rzeczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja