dziunia27
15.06.08, 00:03
ostatnio jest tak że JUlia slicznie śpi w swoim łóżeczku tylko
pierwszą polowe nocy(tj.2O.OO-1.OO) poczym sie przebudza lekko a ja
(tez w pół śnie) szybciutko zabieram ja do siebie i dalej smacznie
spimy razem:) ech.. niechce tak!!
najgorsze ze tak robi (to ze sie punktualnie przebudza) co noc;/ a
kiedys tak czegos niebylo;/
czy to przyzwyczajenie??!!!!
och.. trzeba mi bedzie to jakoś ukrucić..
tylko że niechce mi sie jej usypiać w środku nocy, takie zabranie
jej do naszego łóżka jest baaaaaaaardzo wygodne:)
ale niechce by sie przyzwyczaila na dobre:///
jak M wroci to niepomieścimy się w trojke;// a niemamy innej kanapy:(