pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm..

15.06.08, 00:03
ostatnio jest tak że JUlia slicznie śpi w swoim łóżeczku tylko
pierwszą polowe nocy(tj.2O.OO-1.OO) poczym sie przebudza lekko a ja
(tez w pół śnie) szybciutko zabieram ja do siebie i dalej smacznie
spimy razem:) ech.. niechce tak!!
najgorsze ze tak robi (to ze sie punktualnie przebudza) co noc;/ a
kiedys tak czegos niebylo;/
czy to przyzwyczajenie??!!!!
och.. trzeba mi bedzie to jakoś ukrucić..
tylko że niechce mi sie jej usypiać w środku nocy, takie zabranie
jej do naszego łóżka jest baaaaaaaardzo wygodne:)
ale niechce by sie przyzwyczaila na dobre:///
jak M wroci to niepomieścimy się w trojke;// a niemamy innej kanapy:(
    • moni_30 Re: pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm. 15.06.08, 00:22
      "dziunia" nie obraź się, nie chcę Cię urazić, ale czytając każdy Twój post
      zastanawiam się czy wiesz, że np. "nie" z czasownikami pisze się osobno.
      Przepraszam, że zwróciłam na to uwagę, ale jestem wyczulona na tym punkcie. Sama
      czasami robię błędy i dlatego korzystam z funkcji sprawdzania pisowni.
      • dziunia27 moni 15.06.08, 00:28
        hehehehehee
        dzieki:)
        ale uspraiedliwie się dysortografią:)
        i jakoś niezwaracam na to uwagi:)

        jezuuuuuuuuuuu!!!!!! ależ mi wstyd;(((((
        • moni_30 Re: moni 15.06.08, 00:33
          Bardzo Cię przepraszam, że to napisałam, nie chciałam, żeby było Ci wstyd. Jest
          mi naprawdę głupio, palnęłam a potem się zastanowiłam. A dysortografia Cię
          całkowicie usprawiedliwia, bo na to nie ma się wpływu (wiem, bo mam siostrę
          dyslektyczkę). Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewasz?
          • dziunia27 Re: moni 15.06.08, 00:37
            spoko:)
            może nikt tego nie przeczyta:)

            normalnie aż sie boje pisac kolejene zdanie:P
      • dziunia27 moni 15.06.08, 00:31
        moni_30 napisała:

        > korzystam z funkcji sprawdzania pisowni.
        >
        powiedz mi jak to zrobić?



        osz.. ku.. aleś mi dowaliła.. niemogę;/ a może nie moge;/
    • moni_30 Re: pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm. 15.06.08, 00:38
      A jeśli chodzi o spanie pół nocy we własnym łóżeczku, a pół z rodzicami, to nie
      wiem czy Cię pocieszę, ale u mnie w ten sposób Julcio powolutku, powolutku na
      stałe przeniósł się do naszego łóżka. I teraz ani myśli wrócić do swojego:-)
      • edzia.79 Re: pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm. 15.06.08, 08:29
        ja zawsze tak robie,dzieki temu nie wiem co to zarwana noc i mega niewyspanie.
        Ola zaczyna sie kolo 3 krecic,wstaje do niej ze dwa razy,okrywam,daje pic badz smoka.
        za natepnym razem biore ja do lozka i spimy do rana.
        na szczescie mamy duze lozko wiec wszyscy jestesmy wyspani.
    • m_k8 Re: pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm. 15.06.08, 10:36
      Dziunia u nas jest to samo.
      Jedyne, co pomaga i działa rewelacyjnie to oddzielne spanie.
      Nasza Hana ma jakiś radar w sobie. Jak jest sama w pokoju, śpi w
      swoim łóżeczku do rana. A gdy śpimy na łóżku obok, punktualnie o
      5tej otwiera oczy i zaczyna stękać. Wzięta do łóżeczka śpi z nami
      dalej. Jak masz możliwości spróbuj.
      • patrice7 Re: pół nocy w łóżeczku drugie pół w łóżku.. hmm. 15.06.08, 11:35
        U mnie bylo tak samo kiedys. Spala przebudzala sie bralam dla swietego spokoju
        do siebie.tyle ze zaczela sie budzic coraz wczesniej :)))

        Wiec przestalam ja brac ,na poczatku bylam niewyspana bo Malwina sie wybudzala
        wiec bujalam na rekach i wogole ,ale oplacilo sie teraz spi od 19 do 7 w swoim
        lozeczku cala noc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja