znowu teściowa.....

19.06.08, 22:52
wzięłam na jutro urlop w pracy żeby pojechac do Warszawy z mężem i
Zuzią na zakupy a potem odebrac teścia ze szpitala, o godz. 19
dowiaduję sie że teściowa chce jechac z nami, ok jakosto przezyję
choć chcieliśy sami, we 3, Trudno się mówi. O godz. 22 kochana
teściowa mówi mojemu mężowi, że ona chce byc 2 razy w szpitalu. Bo
musi z lekarzem pogadac, a jak będziemy teścia odbierac to lekarza
nie będzie, No to się wku... Przeciez nie wezmę Zuzi i nie będę
wozić dziecka po szpitalu..... Teraz się pewnie pogniewała, mąz jej
powiedział że ja pójde do pracy, mąz ma dzień wolny posiedzi z Zuzią
a ona niech jedzie z zięcie, a ską zięć nie tykalny, no żesz mojego
woła do każdej roboty, ..... (cenzura) a gdzie ja jestem.... w końcu
mam męża czy nie. Ma Zuzia tatę czy nie..... Oznajmiła żebyśy sami
jechali tak jak zaplanowaliśmy, no wex człowieku bądź wyrozumiały
dla teściowej.... Idę spać....
    • patrice7 Re: znowu teściowa..... 19.06.08, 22:56
      Widze ze Twoja tesciowa lubi sobie wykorzystac Twpjego meza w doslownie i
      przenosni,mysle ze pownnas porozmawiac z mezem.
      • magda7717 Re: znowu teściowa..... 19.06.08, 23:12
        moja tesciowa to temat rzeka,aaaa skreslilam ja juz od zarania..dziejow z M-
        powiedziala,ze jestem bardzo brzydka i ze moj M ma pecha do kobiet
        milutka co?
        to tylko poczatek-opowiadac?? nie ma sensu
        nienawidze jej
        i łącze sie z Toba w bólu:P:P
        • 27agnes72 Re: znowu teściowa..... 20.06.08, 10:23
          Asuzi-u nas takie przeboje to norma...
          Magda-widziałam Twoje zdjęcie-nie martw się zbytnio-przeżyłam ;-)))
          • asuzi Re: znowu teściowa..... 20.06.08, 22:52
            dobre komentarze :)
            Na odkładę wkurzył mnie teść, umówiliśy się że pojedziemy po niego
            na 16, wcześniej pojechaliśy na zakupy, od godz. 12 wydzwaniła żeby
            po niego przyjechać, bo może już wyjść, i po zakupach, ale jestem
            wściakła, do tego okazało się że zmjarzł w samochodzie, bo była
            włączona klima, nie mógł sie gbur odezwać? I o skorzystałam z
            zakupów :(
            • matizka Re: znowu teściowa..... 20.06.08, 23:55
              No wiesz sama, że w szpitalu tak jest z wychodzeniem, że nigdy nie
              wiadomo kiedy już będzie można, kedy dadzą wypis itp.

              Z jednej strony to wiem, że z teściami bywa trudno, a z drugiej
              przepraszam za to co powiem, ale jak się decydujesz komuś pomóc to
              czasem się trzeba liczyć z pewną ofiarą. No i zawsze trzeba się
              zastanowić czy tak samo oceniłabym własnych rodziców.

              A mówię to, bo sama i mam nieznosną teściową i bywam nie dokońca
              znośna
    • lilka.k Re: znowu teściowa..... 21.06.08, 08:27
      Kurcze, to zakupy ważniejsze od teścia?
      Ja myślę, że przesadzasz. I rozumiem teściową, że chciała porozmawiać z lekarzami.
      Rozumiem tez teścia, że skoro dostał wypis, to chciał już wyjść wcześniej..sama jak leżałam meisiąc to każda minuta była dla mnie wieczonoscią.
      • iwaolej Re: znowu teściowa..... 21.06.08, 09:15
        Dziewczyny to wszystko naprawdę zalezy chyba od relacji jakie mamy z innymi
        ludźmi; ale przyznam że zgadzam się z lila.k
        Nie wyobrażam sobie kiedyś by syn mając wolne nie zawiózł mnie do własnego ojca
        do szpitala. MOże jestem dziwna, ale uważam, że ludziom powinno się pomagać.
        Sama postaram się wychować moich chłopców tak by w przyszłości potrafili nam
        pomóc w nagłych przypadkach. Przecież zakupy nie zając nie uciekną. Ciekawa
        jestem czy gdyby Nasi ojcowie leżeli w szpitalu to tez byście wybrały zakupy!
        Zaznaczam, że sama nie mam super kontaktów z teściową ale w takich przypadkach
        nawet nie śmiałabym powiedzieć "niech leży w szpitalu, chodźmy na zakupy"!
Pełna wersja