Słowacja czy Chorwacja

21.06.08, 10:31
Mam do końca tygodnia zdecydować

Za Słowacją przemawia bliskość (będę jechać z okolic Żywca więc max.
4 godziny - wybieramy na razie spośród 3 hoteli).W hotelu animacje
dla starszej i moze basen. Ale dla nas to pewnie takie tam łażenie
po okolicy.

Chorwacja to Istria - jakieś 10 godzin jazdy. Hotel też z animacjami
i basenem. No i ... ja lubię Chorwację. Może nawet wycieczka do
Wenecji (choc kto to wie czy z małym się da)

byłam w Chorwacji z dwulatką; podróż zniosła niby OK, ale teraz
sobie przypomniałam, że jakieś 2 km przed domem (tym w Rajczy)
zaczęła nagle wymiotować. Chyba ze zmęczenia. Dodatkowo mozemy
jechać tylko na tydzień (nie można wynając hotelu na 10 dni, a
musimy się wraz z podróżą zmieścić w 2 tygodniach urlopu)

No i argumenty są rozsądek za Słowacją; serce (dorosłych) za
Chorwacją. A może macie jeszcze jakiś sprawdzony pomysł na południe
od Polski? Zastanawiałam się nad Balatonem, ale nic konkretnego a
opinie niezbyt pochlebne...

Mąż karze jutro decydować!!!

Aga
    • malenkie7 ja bym wybrała Chorwację 21.06.08, 11:06
      cieplej, śródziemnomorsko, bardziej wakacyjnie.
      słowacja to dla mnie miejsce wypadów na narty, czyli raczej na zime.
    • ridibunda Chorwacja!!! 21.06.08, 13:15
      Jak z okolic Żywca to na Słowację nie ma po co:) W Żywcu jest prawie tak samo;)
      Ja bym wybrała Chorwację, ciepło, morze, kocham tam jeździć, na razie nie mam
      możliwości, ale na pewno jeszcze kiedyś sie wybiorę. Dzieci dadzą radę, miłego
      wypoczynku!
      • kristin4 Re: Chorwacja!!! 21.06.08, 13:58
        Ja już wybrałam Chorwację, bezkonkurencyjnie, przecież nie musisz
        jechac do hotelu poszukaj apartamentów z wyzywieniem i mysle że
        napewno będzie przyjemniej niż w hotelu. My jedziemy w sierpniu do
        Chorwacji, oczywiscie z Niunią (nie wyobrazam sobie inaczej)
        nastawiamy się pozytywnie. Na Słowacje to można wyskoczyć na wekend.
        Pozdrawiam:) apropo ja też z okolic Żywca.
        • matizka Re: Chorwacja!!! 21.06.08, 21:15
          Ja jestem rodowitą warszawianką, mąż zabrzanin, a ślub braliśmy w
          Milówce. I wszyscy ię dziwią dlaczego. Po prostu rodzice męża
          wtbudowali sobie drugi dom w Rajczy i zamierzają się tam przenieść z
          Zabrza na emeryturze. Ciekawe, bo mama od sierpnia idzie na
          wcześniejszą. Zobaczymy czy tam wytrzymają:)
Pełna wersja