blanka0
24.06.08, 09:46
hej hej wrócilam z ponad 3 tyodniowego pobytu nad Bałtykiem
nie ma szans zebym nadrobila zaleglosci w czytaniu wiec na
najblizszym spotkaniu wrocławskim podpytam dziewczyny co słychac :-)
u nas:
lena chodzi samodzielnie od 2 tygodni
mamy kolejne 4 ząbki
12 lipca chrzcimy sie :-) nareszcie
a wrazenia znad morza:
morze cudne, bylo duzo sztormow wiec jodu mamy na zapas:-)
niestety:
plaze zasyfiale, zapetowane / JESZCZE BARDZIEJ NIENAWIDZE PALACZY/
generalnie bylo super pogoda w 100% sie sprawdzila, rybka pychota,
mialam schudnac ale wiecie te gofry.....
troche sie umeczylam bo to: nie swoj pokoj, nie swoja łazienka mimo
iz bylam u znajomej na kwaterach jednak wole swoj domek, mala przez
3 tyg probowala zjesc kamyczka i peta na plazy ale mamusia i babcia
trwaly na posterunku:)))
a teraz w domu nie mozna usiasc na sec bo, Lena lata jak kot z
pęcherzem, wlazi na schody, nie chce juz nic innego robic jak tylko
chodzic, na dworze chce tylko pchac wozek wiec nasze spacery
wygladaja tak ze przez 2 h zrobimy 200 metrow bo mala chodzi 2 kroki
w przod a 4 w tył
aha nauczyla sie wchodzic sama do wozka, odwraca sie łapie za rączki
i skacze, no mowie oszalec idzie
STESKNILAM SIE ZA WAMI