kamamama2
27.06.08, 09:18
Z powodu zapracowania oraz wizyty mojego ojca coś nie bardzo sie
udzielałam ostatnio, ale podczytywałam trochę
Od poniedziałku rozpoczynamy wyjazdy wakacyjne, w odcinkach, bo
trochę pracuję
Rupert pierwszy raz jedzie na obóz judo, zobaczymy, czy nie będę
musiała go zabierać, ale jedzie z kolegami, więc mam nadzieje że
będzie ok.
My z Rozalką dołączamy do przyjaciół w krynicy
potem praca, Rupert z tatą wyjadą, ja pewnie też - do Gismol :)
a w sierpniu znów do belgii ruszamy
ale z nas podróżnicy
i dobrze, siedzenie w wakacje w mieście nie jest fajne
i jak jeżdżę to nie myśle za wiele
niedługo nasze maluchy będą miały roczek, szybko to mija, nie?
Dzięki Wam jakoś to przetrwałam i wiem, ze dam sobie radę w każdych
okolicznościach, a chociaż samotność nie jest fajna, to chyba
jesteśmy dobrą rodzinką
mam nadzieję, że wszystkie nasze dzieciaki wyrosną na dobrych i
mądrych doroślaków
miłych wakacji dziewczyny!