klaudia020707
02.07.08, 17:38
Bo moja Klaudia wprost uwielbia, codziennie po drzemce czytamy
ciurkiem 5 książeczek i wcale nie jest znudzona. Właściwie to pzez
cały dzień szpera w tych książeczkach, przynosi żeby z nią
pooglądać, poczytać, sama kartkuje gadając coś przy tym, całuje
każdą stronę, przytula:) fakt pieściocha i całuśnik jest
niesamowity, ach i jaki słodki.