"PRAWIE" jak drugie dziecko ;)

09.07.08, 13:59
Dziewczyny mam jak juz napisałam "prawie" drugie dziecko hehe
śmieje sie bo to mały kot to tak właśnie sytuacja wygląda. Jedyny
plus to mu pieluch nie zmieniam hihi.

A co do kicia, to jak wróciliśmy z Chorwacji ktoś teściowej kotka
podrzucił,podejrzewam ze kotek typowo domowy bo zaklimatyzował sie
od razu jak tylko go wzięłam do siebie, na pole prawie nie wychodzi.
Jest czyściutki, dostał książeczke od Naszej Pani weterynarz.

No i Karolek sie z nim bawi, siedzą obaj w łóżeczku, wieczorem
dziecko jak spiące niejest to kotek go zabawia i śmieje sie brzdąc
mały zamiast spać.
A ja czuje sie jakbym dwójke dzieci miała.Ale polecam taki prezencik
w farmie zwierzątka dla dziecka.

Mąż to wogóle sie śmieje zebym sie przyzwyczajała powoli...bo kto
wie.
    • anulka-m6 aha no i fotki oczywiście... 09.07.08, 14:00
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294807,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294808,2,2.html
      • kogosia Re: aha no i fotki oczywiście... 09.07.08, 14:04
        my mamy koty na podwórku.
        Filip tylko woła kot, kot.
        Ale żaden z nich nie da mu się dotknąc.
        A jak któregoś już dorwie to kot ma przerypane.
        Do domu bym kota nie wzięła bo nie cierpię
    • domatorka.amatorka Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 09.07.08, 14:04
      no,świetną "parkę" teraz masz. ale Ty się tu kotem nie zasłaniaj,bo sam kotek
      Karolkowi nie wystarczy ;-)
    • borowka78 Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 09.07.08, 15:01
      uwielbiam koty:)
      takie dachowce sa super, bo przylepy(w domu rodzicow moje mlode z
      takimi szaleje). Sami mamy brytyjczyka niebieskiego krotkowlosego-
      specyficzna kotka, indywidulistka-od dzieci z dala;DD
    • lipiec_2007 Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 09.07.08, 16:29
      to chyba sezon na kotki...

      3 tygodnie temu jakas kotka podrzucial pod drzwi moich rodzicow
      malego kotka. mial moze 5 tygdoni. wygladal jak siedem nieszczesc.
      zatroszczylismy sie o niego i teraz mieszka u mojej siostry.

      tydzien temu u mojej sasiadki pod tarasem znalazly sie dwa male
      kotki (jeden sliczny czarny, a drugi jeszcze piekniejszy niebieski).
      zastanawiam sie, czy nie przygarnac tego niebieskiego....
      • dorka3078 Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 09.07.08, 20:08
        nie chcę was straszyć ale dobrze radzę jak weźmiecie kotka z
        niewiadomego źródła to sprawdźcie czy nie ma grzybicy,bo to przenosi
        sie na ludzi i cieżko się tego szczególnie u dzieci pozbyc,wiem coś
        o tym bo nam się przy starszej przytrafiło dwa tyg leczenia w
        szpitalu potem pół roku w domu,żadnych gości bo zaraża zero pracy bo
        opieka poza domem nie wchodziła w grę,leki w którymś momencie trzeba
        było z Niemiec sprowadzać bo z Polski mocne zostały wycofane (dobrze
        ze do Niemiec blisko)ogolona na łyso bo najbardziej głowę
        zaatakowało i miejsca bezpośrednio z grzybem wydepilowane pęsetą!!!!!
        Także u mnie już kota nigdy nie będzie ,dodam że my wyleczyliśmy się
        po miesiącu (zaledwie)
        • narttu Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 10.07.08, 08:29
          u nas w domu bylo dokladnie tak samo. Musielismy sie kota pozbyc
          niestety bo przy 5ciu domownikach + psie jedno zarazalo drugiego..
          Koszmar..
    • kaga6 Re: "PRAWIE" jak drugie dziecko ;) 10.07.08, 11:08
      hihi!!! Wiem co czujesz. MAm dokladnie to samo. A z kota a raczej
      kotki, jak sie okazało, to niezła niania jest. Jak Ola marudzi, to
      kot jest najlepszym lekarstwem - nawet na ząbkowanie :>
      Zabieraj swoje dzieci i przyjeżdżaj do nas :>
      • anulka-m6 Re: kaga6 10.07.08, 21:49
        Napewno sie wbiore, tylko teraz mam troche roboty, przetwory itp i
        troche siedze w kuchni i słoikach.
        A czy mam przyjechać z moją dwójką?bo do mamy jeżdzimy we troje
        Karol w fotelika a kot obok niego w zamykanym koszyku hihi myślisz
        że kotki też sie razem pobawią ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja