anulka-m6
09.07.08, 13:59
Dziewczyny mam jak juz napisałam "prawie" drugie dziecko hehe
śmieje sie bo to mały kot to tak właśnie sytuacja wygląda. Jedyny
plus to mu pieluch nie zmieniam hihi.
A co do kicia, to jak wróciliśmy z Chorwacji ktoś teściowej kotka
podrzucił,podejrzewam ze kotek typowo domowy bo zaklimatyzował sie
od razu jak tylko go wzięłam do siebie, na pole prawie nie wychodzi.
Jest czyściutki, dostał książeczke od Naszej Pani weterynarz.
No i Karolek sie z nim bawi, siedzą obaj w łóżeczku, wieczorem
dziecko jak spiące niejest to kotek go zabawia i śmieje sie brzdąc
mały zamiast spać.
A ja czuje sie jakbym dwójke dzieci miała.Ale polecam taki prezencik
w farmie zwierzątka dla dziecka.
Mąż to wogóle sie śmieje zebym sie przyzwyczajała powoli...bo kto
wie.