lynettes 09.07.08, 20:57 Nie moge się doczekać, jutro zakupy, pierwsze pakowanie........ a w sobotę na kajaczki; mam nadzieję, że pogoda będzie i małej sie spodoba, szczególnie spanie w namiocie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aurinko Re: Już w sobotę jedziemy na spływ... 09.07.08, 21:00 Podziwiam odwagę :-) A ja zastanawiałam się nad weekendem pod namiotami ale boję się o Małą. Odpowiedz Link
lynettes Re: Już w sobotę jedziemy na spływ... 09.07.08, 22:00 Ja wiem czy odwaga.... niektórzy się dziwia inni chwalą pomysłowość, zobaczymy w praniu jak wyjdzie, jeste optymistycznie nastawiona; czytałam ostatnio artykuł o małżeństwie, które z niemowlaczkami jeździ po całym świecie i bardzo to sobie chwalą, polecam dla pokrzepienia ich stronke: www.malypodroznik.pl Odpowiedz Link
lilianak1 Re: Już w sobotę jedziemy na spływ... 10.07.08, 07:27 Ja w kajak dziecka bym nie wsadziła, ale to dlatego, że sama panicznie boję się wody :), ale skoro to część Waszego życia to czemu maluch miałby nie uczestniczyć w nim. Na pewno znacie trasy spływu i wiecie, że będzie bezpiecznie, wiec nie dziwi mnie ta decyzja. Ja w weekend jadę do lasu pod namiot. Też jestem ciekawa jak bedzie, ale z doświadczenia wiem, że dzieci lepiej znoszą takie atrakcje niż rodzice. Mam nadzieję że pogoda dopisze. Miłego i spokojnego spływu życzę. Odpowiedz Link
blanka0 Re: Już w sobotę jedziemy na spływ... 10.07.08, 09:13 lynettes extra, strasznie fajny pomysł, ale prosze napisz cos więcej skąd wyruszacie, dokąd. Ja żegluję i tak sie nastawiam na drugi rok, a w tym roku odpuszczam bo mąż ma jakąś jazde z urlopem. strasznie mi sie kajaki podobają, chcialabym spróbować. Odpowiedz Link
lynettes szczegóły wyjazdu 10.07.08, 09:19 Jedziemy w Bory Tucholskie większą ekipą, około 10 osób, będą też moi znajomi z synkiem 11 miesięcznym i ponoc na 2 dni maja wpaść ludzie z $ - miesięczną dzidzią, ale ich nie znam; organizuja to moi znajomi, którzy 2 lata temu byli w tych okolicach i wiedzą co i jak....; bierzemy kajaki na 5 dni, cały wyjazd będzie trwał ok tygodni bo chcemy spędzić min 2 dni w ośrodku w Samociążku; zasadniczo wszystko zależy od pogody bo jak będzie lało to nie ma co sie męczy dla idei...; śpimy pod namiotami na każdym postoju, trasa jest tak ustawiona, że w pobliżu jest droga, będą nią jechały samochody z nszymi manelami, dzieci będą też nimi jechały zasadniczą część trasy bo to już małe dzikusy i napewno nie usiedzą grzecznie w kajaku cały dzień; my z kumpelą (mamą tego chłopca 11 - miesięcznego) płyniemy na zmiane z mężami, w sensie raz jedno płynie a drugie jedzie samochodem a następnego dnia na odwrót, bardzo nas to cieszy bo ojce będą musieli sami spędzić cały dzień z dziećmi co do tej pory nie zdarzyło się..... niech zobaczą jaki miód mamy na codzień :-) Odpowiedz Link
patrice7 o ja niemooge;) 10.07.08, 13:52 gratuluje odwagi!!! a mnie podziwiaja za jazde PKP jak to pryszcz przy tym co wy robicie! Normalnbie nadziwic sie nie moge. Odpowiedz Link
lynettes Re: o ja niemooge;) 10.07.08, 14:37 kurcze dotychczas nie sądziłam, że to jakiś mega wyczyn... w sumie wszystko mniej więcej zaplanowane, samochód będzie więc w razie wojny pakujemy się i wracamy.......... licze, że to tak gładko pójdzie :-)) Odpowiedz Link