Witam ponownie ...

13.07.08, 20:01
Cześć Dziewczyny!
Witam Was ponownie. Długo tu nie zaglądałam. U mnie wszystko o.k. Julka rośnie, jest chuda (waży 8200 kg), ma 2 zęby, a kolejne są w drodze. Jestem wymęczona i szczerze Wam powiem, że jest coraz gorzej. Wstajemy o 8 rano, śniadanie, drugie śniadanie, bobofrut, drzemka, obiad i spacer aż do wieczora. Inaczej się nie da, wrzeszczy, krzyczy, płacze i domaga sie "na rączki" ! Czy Wy też tak macie? Czasami jest tak że jem śniadanie a potem dopiero kolację po 20, jak Julka zaśnie. Szczerze mówiąc to jest mi bardzo ciężko, jestem sama z dzieckiem non stop, w kinie byłam ostatnio będąc w ciąży. A drugie dzieciątko jest w drodze. I dobrze, bo odchowam dwójkę i będę mieć z głowy. To jest jedyne pocieszenie. Ogólnie to mam deprechę, bo czuję się jak kura domowa, nie mam już przyjaciół, nie wychodzę do ludzi, żyję z dnia na dzień i zastanawiam się jak sobie pomóc.
    • patrice7 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 20:11
      Hejo deprecha pewnie Cie dopada przez ciazowe hormony.

      Co do jeczenia przez calutki dzien wiele z nas moze o tym ksiazki pisac :))

      Ale bynajmniej nigdy nie jest tak ze nei jem nic caly dzien!
      Posiedzi poryczy trudno, ja muszę zjesc i miec sile zmagac sie z trudami dnia ;)

      Moze u Ciebie jest tak ze zachowuje sie tak bo jest do tego przyzwyczajona i
      probuje yto wyegzekwować?
      • burdziaa Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 21:19
        Gratuluje BOBO :)
        ja tez jestem sama, nie mam tu rodziny- ale wychodze codziennie, do
        parku, sklepu czy na spotkania z lipcówkami :) zawsze jest co robic,
        nie nudze się- i nie czuje sie jak kura domowa, chociaz w oczach
        robiacych kariere przyjaciół pewnie tak jest- ale fajne to nasze
        kurostwo teraz jest :) to nasz czas !
      • maniulka_25 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 21:21
        Jest rozpuszczona, bo ma tylko mnie... A ja ją szaleńczo kocham. Mam nadzieję, że ząbki wyjdą i znowu będzie o.k. A swoją drogą hormony robią swoje. Płaczę z byle powodu,mam huśtawki nastrojów, ale wiem, że to minie. Dziękuję za zrozumienie.
        • burdziaa Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 21:25
          Jasne ,ze minie :))) Maniulka a skad jestes moze jakąs lipcówke Ci
          podesłac na poprawe humoru :))))
          • maniulka_25 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:10
            Jestem z Sopotu. Skończyłam politologię i dziennikarstwo. Nie pracuję w zawodzie. Na razie zajmuję się "macierzyństwem". Mam 26 lat. Mieszkam w Sopocie.
            • burdziaa Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:12
              to dziewczyny szukuja sie na spotkanie nad morzem, koniecznie musisz
              dołaczyc !!!!zobacz w szpilce u góry
              • patrice7 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:17
                No wlasnei! dziewczyny sie tam spotykaja :)))

                Juz umow sie na spotkanie wiec wyrwiesz sie z domu.

                Nie zrozumialam tylko zdania jest rozpuszczona bo ma tylko mnie.Tzn sama
                wychowujesz dziecko?
                • maniulka_25 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:24
                  Cześć !
                  Dziękuję za info. Dziewczyny spotykają się 27.07 ! A Jula ma wtedy 1 urodziny. Więc niestety nie dam rady. Organizuję jej imprezę rodzinną. A jeżeli chodzi o wychowywanie dziecka, to jestem z Małą 24 na dobę. Jej tatuś pracuje bardzo dużo, często w nocy (i wtedy śpi w dzień). Trzeba myśleć pozytywnie. Dam radę.
                  • patrice7 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:27
                    Kurcze pewnie ,ze dasz radę!! :)

                    Mnie zastanowił tylko fakt stwierdzenia ,ze Twoje dziecko jest rozpuszczone
                    (sama tak napisałaś) i ze Tobie to przeszkadza( dlatego żeby sie wyżalić min
                    napisałaś tego posta) to nic z tym nie robisz.

                    Nie odbieraj tego proszę źle ale to trochę się "gryzie" ze sobą:)
                    • maniulka_25 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:39
                      Jest rozpuszczona, bo nauczyła się wymuszać "na rączki". Protestuje przy ubieraniu, rozbieraniu, kąpieli, karmieniu, przewijaniu... Jest bardzo żywa, charakterna, nie mogę nawet pobyć sama w łazience. Nic z tym nie robię, bo co mam zrobić? Wytłumaczyć jej żeby nie szantażowała płaczem i krzykiem? Nie znam się aż tak na wychowywaniu dzieci, to moja pierwsza pociecha i uczę się (również na błędach). Jak skończy 1,5 roku to będzie chodziła do klubu malucha na 4 godziny dziennie. Tam na pewno oprócz zabawy nauczy się wielu rzeczy. A po za tym masz rację że chciałam się wyżalić. Kto mnie lepiej zrozumie jak nie inna mama rocznego szkraba. Wymiana doświadczeń bardzo się przydaje.
                      P.S. A jest mi smutno bo moje dziecko zawsze było wesołe, pogodne a teraz wiem, że cierpi z powodu ząbków. Stąd też jej kaprysy.
                      • apolka73 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 22:59
                        To chyba nie do konca tak jest. Franek tez jest w trakcie
                        zabkowania - ma na razie 4 zeby - i na pewno mu troche dokuczaja.
                        Ale to nie przeszkadza mu nie szantazowac mojej mamy i swojego taty.
                        Ze mna wie, ze moze sobie pozwolic - wyciaga rece i sie drze ze chce
                        na rece. Bardzo czesto wymusza placzem i krzykiem rozne rzeczy -
                        tylko ze mna. Staram sie nad tym pracowac. czasem wystarczy nie
                        zwracac na niego uwagi i w 10 sekund potrafi sie zajac czyms innym.
                      • patrice7 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 23:29
                        Większość dzieciakow ma taki etap ;)
                        Pociesze cie:)

                        Nawet moje dziecko teraz z "ułożonego" stalo sie "rozpiuszczonym bachorkiem" ;)
                        Nie mogę oddalic sie dalej niz 2 m, trzyma mnie za nogawki jeczy steka, wymusza
                        raczki:))

                        Ale tak jak napisala apolka dziecko wie z kim moze sobie pozwolic ;)

                        Spokojnie jesli nie przeszkadza Ci to na tyle zeby to zmieniac to ok. Zreszta w
                        Klubie malucha nauczy sie pewnych rzeczy ;))
    • klarysa007 Re: Witam ponownie ... 13.07.08, 23:03
      Przy takim humorze można tylko przytulić :)
      Pomądrzę się jak będziesz miała lepszy humor ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja