agatka_1979
16.07.08, 09:50
dziewczyny.. w piatek lub w sobote (w sobote na pewno juz byly, nie
wiem co z piatkiem) Marlence "wyskoczyly" dwa czerwone male
placuszki - jeden na czole, drugi przy kolanku, oba po tej samej
stronie ciala... tereaz to na czole wyglada jak taki pryszczyk, z
ropka w srodku... od wczoraj rana zauwazylam wiecej czerwonych
plamek, dalej po tej samej stronie ciala.. 2 na glowce, kilka na
raczce... w sumie pojawiaja sie w odslonietych czesciach... i
glownie reka, no i jeszcze na szyi... na razie sa to takie czerwone
placuszki malutkie... no i sie zastanawiam... co to? ospa? nie ma
temepratury... polpasiec? tylko po ospie moze byc... nie swedzi jej
to bo sie nie drapie.. wysypka alergiczna? jogurt podaje po 2
lyzeczki od soboty, a w sobote rano to na pewno juz bylo... zjadla w
piatek, niedziele i poniedzialek inny chleb... kurcze... a w piatek
jedziemy nad morze... no i z jednej strony chce ja dzis jeszcze
poobserwowac - podalam zyrtec- moze jak alergiczne to nie beda nowe
sie pojawiac?, nie chce isc do chorych dzieci do przychodni, bo nie
chce, jesli to nic powaznego, by cos tam zlapala innego... a do
zdrowych...hmm.. a jesli to jedak zakazne? kurcze... mze pojde do
zdrowych pod koniec przyjmowania? moze w wakacje tam pustki? ehh..
najgorsze to ze mam malo czasu do piatku... a przeciez chorej nie
bede jej nad morze wiesc...do tego tam tez beda dzieci w tym jedno 3-
miesieczne...