27agnes72
16.07.08, 10:15
Dopiero cały maj przyjmowałam gości komunijnych-tak wyszło! A tu
zaczął się roczek.Nie wiem kiedy się skończy ha ha ha!!! W dniu
urodzin byliśmy nad morzem i świętowaliśmy w Rewalu w kawiarni
Sorrento(lody Grycan) naszą piąteczką.Po powrocie zaprosiliśmy
dziadków na tort-dołączył jeszcze brat męża z żoną i dwie siostry.Po
dwóch dniach dojechała moja babcia.Po tygodniu stawiła się chrzestna
z rodziną i siostra z rodziną(kupiłam tort).Teraz na chwilę wpadnie
w dwóch turach rodzeństwo do Polski na wakacje i przy okazji przyjdą
do nas.A mój brat z rodzinką i chrzestny dziecka z rodzinką z powodu
pracy nic nie mogą zaplanować ale też kiedyś chcą wlecieć.Nie żebym
nie lubiła gości ale 28 osób-najbliższa rodzina w siedmiu
podejściach to dla mnie przegięcie.Z zapraszania nic nie wyszło bo
praca i wakacje.....A przecież nie mogę komuś odmówić odwiedzenia
nas...a rodzina duża.