Dłuuugie pierwsze urodziny

16.07.08, 10:15
Dopiero cały maj przyjmowałam gości komunijnych-tak wyszło! A tu
zaczął się roczek.Nie wiem kiedy się skończy ha ha ha!!! W dniu
urodzin byliśmy nad morzem i świętowaliśmy w Rewalu w kawiarni
Sorrento(lody Grycan) naszą piąteczką.Po powrocie zaprosiliśmy
dziadków na tort-dołączył jeszcze brat męża z żoną i dwie siostry.Po
dwóch dniach dojechała moja babcia.Po tygodniu stawiła się chrzestna
z rodziną i siostra z rodziną(kupiłam tort).Teraz na chwilę wpadnie
w dwóch turach rodzeństwo do Polski na wakacje i przy okazji przyjdą
do nas.A mój brat z rodzinką i chrzestny dziecka z rodzinką z powodu
pracy nic nie mogą zaplanować ale też kiedyś chcą wlecieć.Nie żebym
nie lubiła gości ale 28 osób-najbliższa rodzina w siedmiu
podejściach to dla mnie przegięcie.Z zapraszania nic nie wyszło bo
praca i wakacje.....A przecież nie mogę komuś odmówić odwiedzenia
nas...a rodzina duża.
    • 27agnes72 Re: Dłuuugie pierwsze urodziny 16.07.08, 10:21
      Ale synuś był całkiem zadowolony ;-)))
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1304668,2,1.html
    • leluchow1 Re: Dłuuugie pierwsze urodziny 16.07.08, 10:35
      Dlaczego nie mozesz;-)? Ja sie wlasnie dziś dowiedziałam że nie mam przychodzić
      do dziadka bo nasza rodzina (my + 2 dzieci) jest za duza i babcia nas nie
      pomiesci! :-o.
      A tak na serio to jedyne co moge ci powiedziec to wspolczuje. Ja zawsze probuje
      zebrac jak najwiecej ludzi jednego dnia.
      • effka_81 Re: Dłuuugie pierwsze urodziny 16.07.08, 10:44
        Ja to bym miała nerwy jakby tak przychodzili na raty!! Imprez za każdym razem
        już bym nie robiła tylko kawa i ciasto:))
        Zdjęcia z wakacji piękne!!
        • anmroz Re: Dłuuugie pierwsze urodziny 17.07.08, 07:17
          A to dobre! Niestety to nie na moje nerwy, zresztą sporo pracuję to i tak mąż
          przyjmowałby gości :).Tyle osób to mimo wszystko spory wydatek, nawet w
          kawałkach.Nie zazdroszczę.
Pełna wersja