pola-lipiec_2007
16.07.08, 14:00
Hmmm, no właśnie, pojutrze wylatujemy na wakacje.
Wprawdzie lot nie będzie długi - Rzym, 2,5h, mimo wszystko obawiam
się jak Pola to zniesie. Słyszałam, że przy lądowaniu dziecko
powinno coś pić aby tak uszka nie bolały...
Mój starszy syn pierwszy raz leciał jak skonczył 2 latka i
nieciekawie ten lot wspominam (prawie przez cały czas płakał - może
dlatego, że lot odbywał się w nocy i nie mogł spać). Mam nadzieję,
ze moja coreczka nie zrobi nam takiego przedstawienia, hmm
Może macie jakieś rady co zabrać ze sobą, czym zajać maluszka aby
ten czas jakoś szybko minął.
Pewnie taki wątek juz był ale chyba przegapiłam...