oszukano mnie na allegro :/

19.07.08, 13:27
no nie moge, musze się wyżalić, bo zła jestem strasznie! Może ktos był w podobnej sytuacji i mi cos podpowie?
Czesto robie zakupy przez allegro i nigdy nie miałam problemów do dzisiaj.
Trzy tyg temu wygrałam aukcje zabawek fisher price:garnuszek na klocuszek, uczona słuchaweczka, cyrkowy pociąg www.allegro.pl/show_item.php?item=382541476
Zabawki były używane,ale nic poza tym nie było napisane w aukcji. Wysłałam mejla z prosbą o zdjęcie i pytaniem czy zabawki sa sprawne. Dostałam odowiedz, że wszytko w 100% sprawne i zdjecie zrobione chyba telefonem, bo mało wyraźne.No nic zdecydowałam sie kupić.
Najpierw nie mogłam doprosić sie wysyłki a zrobiłam wczesniej przelew na konto. Kobieta tłumaczyła sie, że miał to mąż zrobic, potem ze paczka została cofnięta itp. W koncu po 3 tyg dostałam zabawki, niestety NIESPRAWNE! Garnuszek na klocuszek ma tylko 2 klocki i gra tylko jedną melodyjkę, a nie działa najwazniejsza funkcja czyli te czujniki- rozpoznawanie kształtów jak sie wrzuca klocki do otworów. Pociąg też nie dokonca działa-na pewno nie kreci sie jeden klocek- nie wiem co jeszcze powinno tam działać a nie działa, słuchaweczka chyba sprawna, chociaz jest dziwnie cicha, że prawie nic nie słychać. Do tego zabawki są tak brudne i zniszczone, ze nie wiem jak ktos se nie wstydził ich wysyłac:/
aha...-jeszcze w ramach rekompensaty ze długi czas wysyłki dołożyli mi do paczki jakiąś inną zabawkę, którą nawet nie wiem jak sie bawić i misia-tak smierdzącego papierosami, że moge go od razu wyrzucić:/
DZwoniłam do tego allegrowicza, ale nie odbiera tel. zreszta wczesniej tez ciezko sie było dodzwonic jak pytałam o termin wysyłki zabawek. Na mejle tez mi nie odpisywał.
zastanawiam sie czy oprócz wystawienia NEGATYWA moge cos jeszcze zrobić?? Najchetniej odesłałabym te zabawki, ale jak sie doprosze o zwrot pieniędzy? :/
czuje sie oszukana i jedyna nauczka to taka, że nigdy nie kupie nic uzywanego na allegro:(
    • patrice7 Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 13:30
      przedewszystkim napisz maila do niego z zadaniem zwrotu gotowi.
      Mozesz napisac ze w przeciwnym razie wystawiasz negatywa,powiadasmiasz alegro i
      policje.
      Ze czujesz sie oszukana.
      Moze to wystarczy i dokona zwrotu?
    • klarysa007 Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 13:36
      Szczerze współczuję.
      Niestety chyba niewiele możesz zrobić, bo na aukcji nie było zdjęć ani
      konkretniejszych opisów. Ja też często kupuję na allegro i to rzeczy używane ale
      tylko na aukcjach ze zdjęciami i szczegółowymi opisami. Inaczej niestety można
      się naciąć.
      • patrice7 Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 13:38
        Ale klarysa ma racje , nie kupuje sie na aukcji gdzie nie ma zdjec i dokladnego
        opisu
    • dagi.ww Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 13:49
      Normalnie mnie nosi, jak coś takiego słyszę!!! Sama sprzedaję używane zabawki na
      Allegro i nie wyobrażam sobie zrobić coś takiego!!! Ale powiem szczerze, że
      faktycznie nie powinnaś kupować nic bez zdjęć... Napisz maila do Allegro, ale
      podejrzewam, że nic nie zdziałasz, bo nie możesz napisać, że towar był niezgodny
      z opisem, bo nie było fotek. I przez takich nienormalnych ludzi psuje się opinię
      innych porządnych Allegrowiczów :/
      • qwoka Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 14:05
        teraz mam nauczke:( Myślałam że ktos po prostu nie ma aparatu i dlatego nie zamieścił zdjęć. A opis, że są sprawne dostałam w mejlu.
        Teraz wysłałam mejla z żądaniem zwrotu pieniedzy, ale nie spodziewam się odpowiedzi...
        No trudno, stracone pieniądze:( ale może ktoś nauczy sie na moich błędach..
        • pati_poznan Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 14:21
          Słuchaj wejdz w "moje allegro" i wytocz spór (opcja taka) tam możesz
          dodać załącznik w postaci E-mail zapewniających Cie że zabawki są
          sprawne opisz sytuacje i żądaj zwrotu pieniędzy dodaj że zabawki
          brudne i śmierdzące ktoś będzie musia odpowiedzieć allegro bo mu
          konto zablokują koleś odpowie na spór będziesz mogła to przeczytać i
          odpowiedzieć na to co napisze w końcu allegro wyjaśni sytuacje ja
          już to przeszłam :) Głowa do góry i nie odpuszczaj sobie zakupów na
          allegro tylkoo kupuj z aukcji gdzie są opisy i wyraźne zdjęcia :)
    • azi81 Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 14:17
      Kiedys mnie oszukano na allegoro wiec napisamal do nich tj.do
      allego.Przedstawilam cala sytuacje i oni sie tym zajeli.Tz.napisali
      do sprzedajacego itp.Niestety on olal sprawe wiec allegro jedynie co
      moglo zrobic to zablokowac mu konto na zawsze.Nie bylo to wiele ale
      przynajmniej nie oszuka nikogo wiecej.:)
      Sprobuj moze to poskutkuje.

      Ps.Albo wiem zbierzmy sie wszystkie i niech kazda znas napisze maila
      do tej baby :)naspiszmy jakas regulke i kazda wysle jej maila co wy
      na to??
      • dmgr Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 21:40
        To by było przegięcie taki atak mailowy.
        Z tego co wiem allegro ubezpiecza swoje transakcje powyżej ceny zakupu 50 zł.
        Oczywiście żądaj zwrotu pieniędzy i odeslesz paczkę, ja nigdy nie odesłałam choc
        miałam parę przypadków niezadowolenia ale ludzie naprawdę walczą. Ja sprzedałam
        raz kurtkę po córce stan bardzo dobry, nosiła ją mało i opis był, zdjęcia,
        wszystko, kurtka poszła i tak za grosze coś koło 20 zł a babka mi napisała, że
        wewnątrz rękawa w podszewce są bardzo mocne ślady uzytkowania (chyba od
        podwijania rękawów) i żąda zwrotu pieniędzy, ja się nie chciałam tam kłucic i
        jej odesłałam, kurtkę zwróciła (potem sprzedałam jeszcze drożej).
        Raz miałam sytuację, że nie dostałam towaru (zestaw ubranek) po wielu mailach
        itp. bez odpowiedzi wystawiłam negata i zgłosiłam sprawę do allegro, kobieta
        dostała upomnienie od nich i się w końcu odezwała twierdząc, że przez pomyłkę
        wystawiła ponownie aukcję, która już się zakończyła szkoda tylko, że się nie
        odzywała wcześniej. Kasę mi zwróciła.
        Jak dziewczyny pisały nie warto kupowac na aukcjach gdzie nie ma fotek, choc ja
        przeglądam te marnie wystawione i słabe aukcje bo czasem sie udaje coś dobrze
        kupic (np. kupiłam nasz wózek w aukcji, gdzie tytuł był "Sprzedam wuzek" tak z
        błędem i było jedno kiepskie zdjęcie, nikt się nie licytował, kupiłam za 450 zł,
        był super, sprzedałam po roku za 860 zł).
        Walcz oczywiście, zgłoś do allegro i żądaj zwrotu pieniędzy (również za
        przesyłkę bo zapłacisz przecież dwa razy).
    • aga_n20 Re: oszukano mnie na allegro :/ 19.07.08, 21:49
      wiem że po takiej transakcji można się zrazić do zakupów na alegro ale nie
      wszyscy sprzedający są tacy, po prostu trafiłaś tak i to się mogło każdej z nas
      trafić u Ciebie było to najgorsze że bez opisów i zdjęć kupiłaś zabawki, ale nic
      straconego napsz do alegro jak ci poradziły dziewczyny, narazie wstrzymaj się z
      wystawianiem negatywa bo od razu oni również i tobie wystawią w odwecie,
      najpierw poprzez alegro załatw , będzie dobrze, pozdrawiam
    • qwoka no ręce opadają.. 24.07.08, 14:18
      odswieżam wątek bo może ktos mi coś jeszcze poradzi...
      Wytoczyłam spór przez allegro tak jak mi radziła pati. Opisałam dokładnie całą sytuacje,że zabawki są niesprawne(w załączeniu mejl od kobiety,informujący że są w 100% sprawne),załączyłam potwierdzenie przelewu, napisałam o opóźnionej wysyłce itd. i zażądałam zwrotu pieniędzy. Wiadomość dotarła do kobiety od której kupiłam zabawki. Dzisiaj dostałam odpowiedz (skopiuje, bo aż ciezko opisac): "Towar został wysłany ,lecz jakimś cudem wrucił do mnie ,ja jeszcze raz go wysłałam za to ze tak dlugo szedł dałam w rekapesacie jeszcze dwie zabawki gratis.Ale pani sie odwidzialo i zaczeła mie szantazowac iz zrobi to co w tej chwili zrobiła i wystawi negatywa.To ja jestem do tyłu z pieniedzmi gdyz pani poprostu raz nie odebrała i wysłałam jeszcze raz i to ekspresem.Zresztą ta osoba była bardzo ordynarna i ciezko sie z nia dogadac."

      Ordynarna?? no brak mi słów- zawsze moje mejle były aż przesadnie grzeczne. Ani słowa o tym że zabawki sa niesprawne, jakieś kłamstwa, że nie odbierałam paczki-za którą przeciez zrobiłam wczesniej przelew, wiec nie wiem jaki w tym byłby mój interes??..
      Ehhh szkoda gadać. Tylko się zastanawiam jaki sens ma wytoczenie tego sporu?? Kobieta daje mi jakąś bzdurną odpowiedz, ja jej na to moge jeszcze raz odpisac, że żądam zwrotu pieniedzy za niesprawne zabawki. Pewnie wtedy juz mi nic nie odpisze, albo jakieś kłamstwa i co dalej??
      Czy allegro w ogóle ingeruje w taki spór? bo jak ja mam tak tylko korespondować przez allegro z tą kobietą to to nie ma sensu, bo jej poziom jest poniżej jakiejkolwiek krytyki i wiem, że się z nią nie dogadam.
      czy mam poprostu olać sprawe i nie bawić sie w to dalej?? chyba tak zrobie..
      • joasia83m Re: no ręce opadają.. 24.07.08, 16:28
        o w morde!! nie widzialam tego watku, jestem w szoku!
        • izoola Re: no ręce opadają.. 24.07.08, 16:46
          po pierwsze skoro ta kobita twierdzi ze musiala 2 razy dostarczac zabawke i
          poniosla z tego wzgledu koszty to niech to udowodni. kwitki z poczty ma?
          pierwszy ze paczka byla awizowana 2 razy i nie odebrana przez odbiorce, drugi,
          ze wyslala expresem. mowic to se mozna wiele rzeczy, trzeba miec potwierdzenie
          swoich slow.
          ja bym dla zasady walczyla. a co na to wszystko allegro? jesli masz mozliwosc
          zalatw sobie potwierdzenie z poczty ze przesylke odebralas w czasie i byla tylko
          jedna paczka
          • patrice7 Re: no ręce opadają.. 24.07.08, 18:27
            izola dobrze pisze!!! nie odpuszczj!! niech zalaczy fotki dowodu nadania!
            • apolka73 Re: no ręce opadają.. 24.07.08, 21:32
              przede wszyskim (jesli zrezygnujesz z szarpaniny z ta baba) napisz
              jej negatywa - zeby ostrzec innych. To jakas klamczucha i
              prostaczka. Ale warto napisac do Allegro z pytaniem - co w takiej
              sytuacji mozesz osiagnac. Niech ci odpisza na ile ingeruja w takie
              sprawy i co moga zrobic?
    • dziunia27 Re: oszukano mnie na allegro :/ 24.07.08, 21:46
      a pewnie że się kłuć.. o swoje trzeba walczyć..
      nosz co za baba!!
      wrrr.. aż się zdenerwowałam razem z Tobą:///
    • qwoka to jest bez sensu... 24.07.08, 22:01
      ten cały spór jest bez sensu. Kobieta uparcie twierdzi, że zabawki są sprawne i zgodne z opisem.Dowodów ndania paczki nie przedstawiła, Na moje zarzuty, że np. garnuszek na klocuszek ma tylko 2 klocki z 5 odpowiada, że nie powiedziała, że zabawki są kompletne tylko, że sprawne.
      No szlag mnie zaraz trafi!! Od kiedy niekompletna zabawka jest sprawna?? jak bez klocków nie da się z niej korzystać??, poza tym nawet gdyby były te klocki to i tak nie działają te "czujniki" jak sie wrzuca klocki do otworów. Wiec tak czy owak jest NIESPRAWNA.
      Wiem że w takiej sytuacji nie powinno się odpuszczać takim kłamcom, ale z drugiej strony to bez końca mozna odbijac piłeczke. Ja bede pisac, że zabawki są niesprawne,- kobieta, że wg niej sprawne.
      Nie mam na taką zabawę ani siły ani czasu.
      A allegro widze w ogóle w to nie ingeruje...
      Fakt moge tylko wystawić negatywa, ale wiem doskonale, że w odwecie też dostane negatywa z jakimś kłamstwem na mój temat.
      • apolka73 Re: to jest bez sensu... 24.07.08, 22:05
        Negatyw dla kupujeco od sprzedajacego jest zawsze odwetowy. Inni
        rzadko zwracaja uwage na tego typu odwety. A przestrzec innych
        warto. Jesli widze, ze osoba od ktorej chce kupic sprzedala jakis
        chlam nawet jednej osobie - nie kupie za nic!
        • patrice7 Re: to jest bez sensu... 24.07.08, 22:10
          Ja i tak bym nie popuscila. Napisz ze w takim razie zglaszasz sprawe na policji
          za oszustwo
          • blanka0 Re: to jest bez sensu... 25.07.08, 10:52
            oj dziewczyny mialam podobna sytuacje ztym ze mi nie wyslano
            towaru, jakbym wam podczepila korespondencje ze sprzedajacym
            padłybyscie, kazal mi sie zapisac do PiSu, grozil pozwem w
            porzypadku wystawienia negatywa za obraze, napisal ze sam mi wystawi
            negatywa / tylko nie wiem za co/ komedia, wyslalam do allegro
            wszytskie jego @ i mnie olali.
            Kazali sie dogadac samemu, szkoda nerwow, odpuscilam te 40 zl, i nie
            wystawilam mu negatywa bo nie chcoialam otrzymac sama. Wiem ze źle
            ale mam czyste dlugieeee konto i nie chce psuc komentarzy nawet
            takim kłamliwym neg.
            mysle ze jak masz czas i nerwy to baw sie w odzyskanie
            kilkudziesieciu zl mi bylo szkoda .
            • blanka0 Re: to jest bez sensu... 25.07.08, 10:53
              aha allegro nie mozliwosci wykasowania niesluszych komentarzy a
              ponoc ebay ma. Tak mi napisali na forum aukcje intrnetowe
              • aurinko Re: to jest bez sensu... 25.07.08, 11:09

                Niestety prawda jest taka, że Allegro radzi zawsze dogadanie się z drugą stroną,
                ew. zgłoszenie na Policję, bo Allegro nie jest stroną w sprawie, jedynie
                udostępnia miejsce do zawarcia umowy kupna-sprzedaży.

                Jedyna droga, na którą ja bym się na Twoim miejscu zdecydowała, to zgłoszenie
                się do Programu Ochrony Kupujących. Jesteś objęta tym programem, bo kwota zakupu
                przekroczyła 50pln. Niestety wiąże się to ze zgłoszeniem na Policję. Dostarczasz
                do Allegro numer sprawy prowadzonej przez Policję - to jest dowodem dla nich, że
                zostało popełnione przestępstwo. Allegro wtedy zwraca Ci pieniądze, które potem
                ściąga sobie od nieuczciwego sprzedawcy.
                Kiedyś (jeszcze w ciąży) miałam podobną sytuację, ale na dużo większe pieniądze.
                Kupiliśmy wózek używany, który miał być w idealnym stanie, na fotkach
                rzeczywiście wyglądał super. Niestety to, co dostaliśmy okazało się złomem, po
                prostu tragedia. Okazało się, że zdjęcia na aukcji są ukradzione z innej aukcji,
                a opis różnił się od zawartości paczki kilkoma rzeczami (np. brakowało osłonki
                na nóżki, ochraniaczy na szelki, nie było nawet głupich wentylków na kołach! ani
                instrukcji, mimo, że na aukcji było wyraźnie napisane, że jest pełna
                dokumentacja). Na Policji mi wtedy powiedziano, że jak najbardziej można zgłosić
                sprawę niezgodności towaru z opisem, bo to tak samo jakbym kupiła łyżki a
                dostała widelce. Niestety nie zgłosiliśmy tego na Policję, bo nie miałam siły
                latać po komisariatach zwłaszcza, że ciąża była zagrożona i musiałam leżeć.
                Odpuściliśmy sobie nerwy, wystawiliśmy negatywa, gość ma zawieszone konto ale
                nie wiem z jakiego powodu, a tak w ogóle to on jest dyrektorem w dość dużej
                firmie na Śląsku :-/ Jedyne co zrobiłam, to zadzwoniłam do tej firmy i
                obsmarowałam mu tyłek przed sekretarką i kilkoma pracownikami (próbowałam kilka
                razy go złapać telefonicznie ale bez skutku). Gościu popełnił błąd, bo paczkę
                wysłał kurierem na koszt firmy i na kartonie była nazwa firmy. Teraz ten wózek
                naprawiamy, odnawiamy i szykujemy do sprzedaży. Stracimy na tym pewnie połowę
                kasy, ale nie wcisnę nikomu złomu.
                Jeśli masz siłę to zgłoś na Policję, jest naprawdę duża szansa, że wtedy Allegro
                odda Ci kasę. A może się okazać, że baba zmięknie jak jej dostanie wezwanie na
                komendę.
                • patrice7 Re: to jest bez sensu... 25.07.08, 19:14
                  Nie rezygnuj!!!

                  allegro.pl/announce.php?cat=2&item_pos=1#4430
                  • qwoka Patrice 25.07.08, 21:24
                    rezygnuje, bo nie mam czasu i sił na zajmowanie się tą sprawą:/ Kobieta napisała mi jeszce pare mejli w których to mnie przedstawia za osobę kłamliwą, której sie odwidziało i nagle nie chce zakupionych "super" zabawek. Że ona jest taka dobra, że dokłada mi gratisy do paczki a ja tu ją strasze negatywem.
                    Brak słów.... ale nie bede chodzić na policję dla 91 zł. Tym bardziej że to jest trudna do udowodnienia sprawa, bo w aukcji nie było dokładnego opisu ani zdjęć. Dlatego też cieżko by mi było uzyskać coś z programu ochrony kupujących.
                    No nic, trudno.. ale przyznam zraziłam sie do kupowania uzywanych rzeczy przez allegro, bo nigdy tak naprawde nie wiesz co kupujesz i mozna tylko liczyć na prawdomówność sprzedawcy:]
                    • patrice7 Re: Patrice 25.07.08, 21:29
                      Szkoda. Ja bym nie zrezygnowała chyba.
                      Nie zrazaj sie !
                      Nie wszyscy są takimi padalcami
                      • patrice7 Re: Patrice 01.08.08, 19:24
                        i jak?? nie wystawilas komentarza??
Pełna wersja