mniejszy apetyt-jak jest u Waszych dzieci?

09.08.08, 12:25
wczoraj w ksiegarni dorwalam kolejną czesc ksiażki 'rozwój dziecka',
bodajze rok drugi i trzeci. no i tam przypadkiem wyczytalam, ze po
ukonczeniu roku dzieciowi słabnie apetyt, bo jego rozwój nie zasuwa
juz tak szybko jak w pierwszym roku. ze rosnie i tyje wolniej, wiec
juz nie potrzebuje jesc duzo i czesto...
no i to by jakos tlumaczylo spadek apetytu u mojego synka, choc ja
dokladam swoje teorie.
a jak z apetytem u Waszych dzieci?
    • effka_81 Re: mniejszy apetyt-jak jest u Waszych dzieci? 09.08.08, 12:29
      Moja Oliwcia je wszystko oprócz kaszki, kaszka bardzo mozolnie je idzie. Na
      razie nie narzekam ładnie je i przybiera na wadze.
    • agusiajasia Re: mniejszy apetyt-jak jest u Waszych dzieci? 09.08.08, 13:47
      Tak, słyszałam o tej teorii :) Ale jak to zwykle bywa książki sobie a życie
      sobie :) U Zosi ostatnio raczej zaobserwowałam mega wzrost apetytu!! Je jakbym
      ją głodziła tygodniami. Na jedzenie rzuca się z pasją, a jak skończy to dalej
      krzyczy NAMNAM!!
      Jak Jaś miał około roku faktycznie zaczął jeść trochę mniej, ale nie żeby jakoś
      bardzo mu spadł apetyt. Po prostu miał ciekawsze zajęcia niż jedzenie :)
      • asuzi Re: mniejszy apetyt-jak jest u Waszych dzieci? 09.08.08, 14:06
        też bym tak chciała. U nas idzie zgodnie z teorią, Zuzia od tygoni
        chyba 2 zaczeła mniej jadać, nie wiem czy to po powrocie z wakacji
        czy co. Lekarz przepisała nam witaminki na apetyt, bo Zuzia jest
        niejadkiem, mało przybiera, zobaczymy co będzie.
    • borowka78 Re: mniejszy apetyt-jak jest u Waszych dzieci? 09.08.08, 16:26
      dokladnie tak jest. Dzieci poznaja swiat-chodza, wspinaja sie etc.
      nie maja czasu na cos tak nudnego-jak jedzenie;)
      Starszak stal sie takim prawie niejadkiem wlasnie po pierwszych
      urodzinach, Szymek je teraz tez mniej(ale to nie znaczy, ze malo:O)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja