pierzecie jeszcze w proszkach dla dzieci?

    • pysiulek_79 tak 19.08.08, 16:06
      w Lovelli - dlatego, że i tak piore oddzialnie ze wzgledu na
      temperature - w 60 stopniach (zeby plamy zeszly) a nasze w 40.
      Czasem dorzucam cos naszego do jej prania i odwrotnie
    • margaritka27 Re: nie 19.08.08, 16:42
      Od kiedy mial 6 miesiecy piore w rodzinnym proszku sensitiv i plyn
      zmiekcz. i jest ok.
    • olcia.kaktus Re: pierzecie jeszcze w proszkach dla dzieci? 19.08.08, 21:08
      na samym początku moja mała miała potworne uczulenie (wyszło już w szpitalu) i
      uczulała ją zarówno Lovela jak i Jelp (!!!)
      jedynie pranie w płatkach mydlanych nam pozostawało. Wtedy praliśmy wszystko w
      tych płatkach, nasze ubrania też, bo przecież dotykaliśmy skórą dziecka do
      naszych ubrań, to samo dotyczyło pościeli. Pranie było z podwójnym płukaniem.
      Ale o jakości tego prania nie muszę chyba mówić. Potem robiliśmy pranie
      podwójne, nasza pralka ma na szczęście taki tryb - najpierw w persilu w płynie,
      potem w płatkach i podwójne płukanie - pralka się mieliła 2,5 godziny...
      Potem skończyły się płatki mydlane i zauważyliśmy, że małej nic nie jest. A
      teraz to już zeszłam nawet na pojedyncze płukanie.
      Ja uważałam, że bez sensu jest rozdzielanie naszego prania i prania dziecka, bo
      mała przecież cały czas jest noszona, przytula się, więc i tak ma kontakt z
      naszymi ubraniami.
      Natomiast zawsze rozdzielałam kolory, ale chyba to jest naturalne...
      nie rozumiem tej kwestii ze skarpetkami męża - przecież pierze się je po to,
      żeby nie śmierdziały. Kolor oczywiście ciemny do ciemnego. W pralce również
      lądują ubranka dzieci ubrudzone np kupką - też po to, by się wyprać i być
      finalnie czystym.
      Moje dziecko było potwornym alergikiem i miało poważne AZS. Gdyby aktualny
      sposób prania miał na nią wpływ na 100% pojawiła by się jakaś zmiana na skórze.
      Ale ich na szczęście brak.
      Poza tym nie przesadzajmy, aktualnie nasze pociechy bratają się z dywanem,
      kafelkami oraz podłogą - czy to też myjecie bez chemii?
      patrząc na to, co wyprawia moja córcia jestem przekonana, że jej układ
      odpornościowy teraz jest lepszy od mojego.
      • leluchow1 Już dawno nie. 20.08.08, 07:46
        Mateuszowi prałam do roku,Piotrusiowi jakieś 5 mcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja