bubunia1
14.08.08, 21:35
I fajnie jest ;)
Ja mam fajną nową pracę 8-16. W tym czasie Julia jest w żłobku /pryw./ M zaprowadza ją na 8 a ja odbieram o 16.30. Na początku trochę płakała, że tata idzie ale już jest ok. Ja mam to "lepsze" zajęcie "odebranie". Uśmiechnięta wraca do domu ;)
Nauczyła się sporo nowych rzeczy i generalnie podpatruje dorosłych i robi to samo ;) Potrafi trzymać długopis/kredkę prawidłowo w dłoni i robi "pisiu pisiu" ;)
Kuma, że kupka na nocnik /prosiłam by w żłobku kontynuowały wysadzanie/. ładnie je i duuuuuuuuuuuużo śpi. Chyba ma dużo tam atrakcji ;)
Przed pójściem do żłobka spała 1 raz ok 11.30 /2h/, a teraz wstaje 6.30-7 i spi ok 9 /1h/ i po zupce o 13 /1,5-2h/ a wieczorem o 19;30 juz nie widzi na oczy ;)
Po powrocie piszczy na widok swoich lalek i wszystkie przytula... stęskniona ;)
W zeszłym tygodniu przeszła trzydniówkę /myślałam że to temp. od zębów/ a w nd ją sypnęło więc trzydniówka na 100%. Wyszedł 8-smy ząb /dwójka na górze/ i idą trzonowe.
Bardzo jestem zadowolona, że poszłam do nowej pracy a Julia do żłobka. Ona chyba też ;)