Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa

29.08.08, 10:11
Szału dostałam ,a to już coś znaczy bo ja bardzo cierpliwy człowiek jestem.

Wszystko kręci się wokół karmienia mojego dziecka.
Mam wrazenie ,ze ona NICZYM oprocz butli mleka sie nie najada.
Zje kanapki za 20 min jest wrzask i drze sie niemiłosiernie dopoki nie "zatkam
" ja flachą.
I tak w ostatnim czasie moje dziecko je mleko lub kaszke z butli naweet 5-6
razy dziennie...
gorzej niz noworodek.
ok 8,ok 11, Jak nie zje obiadu to tez flacha o 14, na noc o 19 i czesto w nocy
jeszcze jedna.

Wysiadam.Jeszcze do tego od ponad 1,5 tyg ma brzydkie kupki i czekam na
poprawe bo jak nie to jakis antybiotyk.

Teraz zrobilam jej kanapki z maselkiem. I co? Pomemłała i wyrzuca kazdy
kawałek na podłoge.
I co mam do jasnej anielki zrobic? za 10 min bedzie wrzask ,ze glodna i bede
musiala dac ta butle.
Jestem wsciekla i chce mi sie ryczec.

I jak tu mowic o 2 posilkach mlecznych dziennnie???
    • anula_82 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:14
      pati, moze znowu ją przegłodź, nie dawaj butelki ale wiem, pewnie
      sie tak łatwo pisze, ale jak Ty piszesz ze wrzeszczy... trudno
      bedzie sie powstrzymac
      moj czasem zje pol porcji z obiadu i juz przestalam sie martwić,
      najwyzej szybciej zgłodnieje
    • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:15
      Nie pociesze sie. U mnie są 3 posilki mleczne, w dzien tez jedza mleko i juz z
      tym na razie nie walcze. Nie chca jesc, gdy ktos ich karmi. Wszystko muszą sami.
      A ze sami butle trzmaja, to wiadomo, ze pasuje.
      Obiadu nie chce, a jak chca to tylko jak biegaja po domu! Koszmar jakis.
      • patrice7 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:17
        tylko jak dziecko ma zjesc sniadanie jako posilek jak z kromki chleba ona zje
        kilka gryzow? :(
        • blanka0 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:22
          pati przynajmniej w nocy nie musisz karmic, moja w dzien mleka nie
          tknie za to w nocy i owszem

          a chleba jak nie musisz to nie dawaj, to nic dobrego
          ja daje jajecznice, parowe / znalazlam we wrocku cielece 100% miecha
          w epi markecie/
          • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:24
            oo, tez sie musze do epi wybrac. Choc dalam sprobowac im ostatnio parowki i wypluli.
      • burdziaa Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:17
        ja nic nie pomoge ale Julcio je cycka- czyli mleko 6 -8 razy
        dziennie, to zalezy - pediatra mowi,ze jak ma ochote to znaczy ,ze
        tyle potrzebuje- moze i tak jest z Malwa?
        • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:21
          cycek darmowy, ja mam paczke mleka na jeden dzien...masakra normalnie.
          Patrycja, moje tez jak jedza kanapke sami to tak wyglada jak u ciebie. ja daje
          im gryzc, nie kroje na male kawalki, tylko normalnie podtykam pod nos.
          Antek zazwyczaj nie chce, neidlugo mi zniknie, taki chudy, Franek ugryzie nawet.
          • patrice7 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:23
            lilka tak tez zrobilam kanapke wzielam w swoja reke ,ale ona ugryzie i lapkami
            wyciaga i wyrzuca. jak zablokuje rece to wypluwa
            • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:28
              ciezko juz doradzic cokolwiek. ja musze sie przyznac, ze nienaiwdze karmic moich
              dzieci, najpierw piersią nam nie szlo, z butelki za to spoko, ale lyzeczka to
              nadal koszmar..dostaje szalu za kazdym razem.
              kiedy to sie skonczy? :(...pewnie jak pojda do przedszkola.
              • anula_82 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:29
                ja tak samo nie znoszę karmić łyżeczką. chyba czas najwyzszy kupic
                mojemu własne sztućce i niech sobie je sam, najwyzej kilka dni sie
                pouczy i bedzie głodował :))
            • zabka11 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:29
              Kurcze, ciężko coś sensownego poradzić, ale....kromki nie chce, a na
              przykład serek homogenizowany, jajecznicę, twarożek, to też wypluwa?
              Generalnie NIC!!! nie chce jeśc w normalnej ilości tylko butlę,
              tak?????
            • joasia83m Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:33
              z kanapkami mam identycznie. wlasnie leza rozkruszone w dwoch pokojach, nie dosc
              ze rozkruszone, to jeszcze dywany upackane twarozkiem.
              ale poza kanapkami moj wsuwa wszystko co mu sie podsunie pod nos, a zupy to
              zjada talerz taki jak moj, szczegolnie rosol z kluskami, zreszta kazda, tylko
              burakow nie lubi. mleko tez by wsunal cale z niekapka, bez wzledu na to ile razy
              bym mu dala, ale niekapka zostawilismy w gorach, a ze szybko trzeba bylo cos
              zastepczego kupic, kupilam bidon. wiec troszke z tym mlekiem sie ograniczyl.
              daje mu bidon ze slomka w lapy i pije tyle ile chce, czyli ok 200ml 2 razy
              dziennie. wiecej mu sie nie chce ciagnac:)
          • aurinko Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:29

            Moja za mlekiem tak nie szaleje, 2 butle z kaszką dziennie i styka. Ale starszak
            kiedyś nawet obiad popijał butlą. Dawałam bo co miałam zrobić?;-)
            Maja nie lubi też kawałków przygotowanych do jedzenia. Banana musi całego
            trzymać w garści, nektarynkę obraną ze skórki też (obgryza jak jabłko), np.
            ziemniaki w dużych kawałkach musi mieć bo je sama widelcem; wnerwia się jak
            próbuję ją karmić, ja nawet trzymać jej kanapki w ręku nie mogę, ona musi sama.
            Może Malwinie też coś nie pasuje w samym sposobie podawania posiłków?
            • anula_82 aurinko Ty masz dobrze 29.08.08, 10:31
              z ta pszczółką. sama wszystko zjada i na kibelek siada, no nieźle.
              Daj przepis na postępowanie w tej sprawie :)))
              • patrice7 Re: aurinko Ty masz dobrze 29.08.08, 10:34
                Aurinko nie nie chodszi o sposob bo jak sama dostaje do reki kromke, jest to samo.
                Generalnie lubi jesc i nie mam z nia problemow ,ale ostatnio to masakra.
                jeszcze przez te kupy boje sie jej dawac jajek ,jogurtow i takich innych wiec
                pole sie zaweza:(
                • patrice7 joasia83m 29.08.08, 10:35
                  mleko pije z bidonu?
                  Nie pije z butelki?
                  tez juz sie zastanawiam nad zrezygnowaniem ze smoczka,tylko jak wieczorem wtedy :(
                  • lilka.k Re: joasia83m 29.08.08, 10:38
                    u mnie nie przeszlo mleko z bidonu, a bardzo juz chce, bo bawia sie tymi
                    butelkami ciagle i smoczki mi co chwile przegryzają. bede probowac jednak jakos
                    jak juz calkiem wydbrzeją.
                  • joasia83m Re: joasia83m 29.08.08, 11:01
                    nooo, szok, nie? nawet nie przypuszczalam ze tak szybko zalapie, ale na
                    nauczenie mialam swoj sposob:))
                    dawid zawsze jak mu psiukam tantum verde (uwielbia go), ciagnie te rurke jak
                    slomke, wiec zanim podalam bidon, najpierw do dzioba dalam wlasnie tantum:)) a
                    do bidonu nalalam soczek dla dzieci (pil go pierwszy raz, bo do tej pory albo
                    woda, albo soczki robione przeze mnie, podawane w szklance)
                    no i od razu pociagnal, a soczek mu bardzo posmakowal. wiec od pierwszej chwili
                    bidon dobrze mu sie skojarzyl. poza tym bardzo mu sie ta technika spodobala i
                    chyba to ze sam decyduje kiedy i ile che sie napic tyle pije. no i teraz podaje
                    z bidonu wszystko, lacznie z mlekiem:) komicznie to wyglada, szczegolnie ludzie
                    jak widza go pijacego mleko z bidonu, oczy wytrzeszczaja, haha
                    no ale dawid nigdy butli nie zalapal, wiec po odstawieniu od cycka musialam
                    kombinowac jak podac mu mleko (z niekapka ze sciagnieta gumka w srodku- czyli z
                    kapka)
                • aurinko Re: aurinko Ty masz dobrze 29.08.08, 10:48

                  To chyba musisz przetrzymać :-(
                  A makaron może jeść? Może jakieś fajne kształty np. kokardki podbarwić sokiem z
                  buraka zrobić kolorowe, sama nie wiem, czym ją zachęcić.
                  Gdyby to dotyczyło Mai, to bym ją przegłodziła kilka razy i odmówiła podania
                  butli. Bo jak zje butlę to jest najedzona na dłuższy czas, wtedy nic jej nie
                  wciśniesz a z drugiej strony pokazujesz, że takim zachowaniem jest w stanie na
                  Tobie wymusić tę butelkę. Ale teoretycznie łatwo się mówi :-(
                  • patrice7 Re: aurinko Ty masz dobrze 29.08.08, 10:49
                    Dokladnie juz tez czasami mam wrazenie ,ze ona ta butlę wymusza:(
              • aurinko Re: aurinko Ty masz dobrze 29.08.08, 10:43
                anula_82 napisała:

                > na kibelek siada, no nieźle.

                Nie, nie, na kibelek ja ją sadzam jak zawoła "E" i ciągnie się za gacie. Sama to
                by wpadła do środka ;-)

                > Daj przepis na postępowanie w tej sprawie :)))

                Sama bym chciała przepis na nauczenie jej picia z bidonu. Za nic nie chce tej
                silikonowej rurki wsadzić do dzioba :-(
    • f3f Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:41
      u mnie inny problem bo młody ostatnio nie chce pić mleka - rano wypije jakieś
      100 ml i kwita, ale na szczęście wieczorem zje kaszkę łyżeczką wiec mam
      nadzieję, że "normę wyrobi"
      a co do posiłków stałych to ostatnio też zaczął gardzić kanapkami - niezależnie
      czy cała czy w kawałkach czy sam ma jeść czy ja podaje,
      to co je najchętniej i sam to borówki amerykańskie i biszkopty...
      kiedyś czytałam, że dziecko w tym wieku nie chce tracić czasu na jedzenie bo
      wokoło jest tyle ciekawych rzeczy - więc pewnie trzeba zacisnąć zęby i przeczekać...

      i trochę przekornie przypomnę wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=82647955&v=2&s=0
      teraz pewnie trochę rozumiecie nas zabawiające ;)
      wiem, że to nie jest właściwy sposób na jedzenie ale właśnie jak ma się wybór
      brak-jedzenia i nerw a jedzenie z zabawianiem to czasem wybiera się to drugie...
      • patrice7 f3f 29.08.08, 10:44

        wlasnie pomimo to, zabawiać nie chce:(
        Wnerwilam sie zabralam kanapki ,a teraz chodzi i jeczy bo glodna .Trudno
        Masz racje trzeba przeczekac :(
        • lilka.k Re: f3f 29.08.08, 10:46
          ja tez nie zabawiam. nie chce jesc, to trudno. blad zrobilam, ze latalam po
          mieszkaniu za nimi kika dni. Teraz juz tak na zawsze chca. nie i juz. z glodu
          nie umrą raczej. Szybko moje łapią takie nawyki glupie.
          • f3f Re: f3f 29.08.08, 10:49
            no tak latanie po mieszkaniu to chyba jeszcze gorsze, tego też nie robię, a co
            do zabawiania to jak dostanie cos co lubi np. pomidorową lub brokułową to nie
            trzeba nawet go zagadywać :)
            a co do zagłodzenia, to nie było przypadku by dziecko z dostępem do jedzenia się
            zagłodziło wiec na pewno nie ma obawy :)
    • silvii Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 10:49
      Daniel od 3 dni gardzi kanapkami ;) wygrzebuje mięsko ze środka a bułki nie
      ruszy! Dzisiaj zjadł dwa plasterki wędliny... ;/ poszłam na sposób i przyniosłam
      mu jagodzianki... WTRĄBIŁ DWIE!!! sam! bez zachęcania, zabawiania, cudowania ;)
      po prostu musi odpocząć od "normalnego" chleba ;)

      Pati ja bym się nie stresowała tym mlekiem... jeśli chce, niech je nawet 10 razy
      dziennie ;) do póki przybiera prawidłowo (ani za mało ani za dużo!),
      pozwoliłabym jej jeść jak chce :) każde dziecko jest inne przecież a ona rośnie
      i widocznie w mleku ma coś czego jej po prostu brakuje :)

      głowa do góry!

      Silvii & Dan
      • malenkie7 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 11:03
        u nas mleko z kaszką co najmniej 3 razy dziennie, do tego budzi sie
        ostatnio o 6ej rano i dostaje samo mleko.
        obiadek zje w krzeselku, ale czasem trwa to 40-50 minut...
        wczoraj o dziwo zjadl kawalek kanapki, tak samo dzisiaj, i nawet nie
        wypluł poledwicy sopockiej... z reguły wypluwa kazdą wedline. no ale
        ile mozna dawac chlebek z serkiem kiri? albo samym maslem?
        podawac serek? toż to też mleko... zreszta strasznie słodkie. co
        prawda mieszam z jogurtem naturalnym, czasem dodam otreby.
        w ogóle karmienie mi nie wychodzi. nie mam pomysłów, nie mam pojecia
        co jest zdowe, a co smaczne... czasem zajada sie moim objadkiem, a
        czasem kreci nosem:-/
        od przyszłego idzie do złobka - masakra, ja nie wiem, jak te panie
        dadzą rade? no przecież nie bedą karmic jednego dziecia 50 minut...
      • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 11:03
        moje buly slodkie tez super jedzą, taką z dzemem jak dalam ostatnio gdy
        wracalismy z przychodni to jedli az im sie uszy trzesly...
    • agasar79 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 12:00
      u nas podobnie już od dłuższego czasu, nic tylko butla mleka. 4-5x
      dziennie, a było już 2-3 dziennie.
      Odmawia wszystkiego co podaje się łyżeczką, lub co można gryźć, a
      jak zje to tylko troszeczkę i koniec.
      Natalia Ma spuchnięte górne 2, może właśnie dlatego, nawet nie chce
      żebym jej myła górne jedynki, dolne ok. Ogólnie jest pogodna, jakby
      nigdy nic, ale mam nadzieję że przez te ząbki istnieje tylko butla.
    • smolineczka Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 12:01
      hmmm, rozumiem, że można dostać szału
      dla mnie nie mniej denerwujące jest to, że moja mała od jakiegoś
      czasu nawet mleka, a tym bardziej kaszy nie zbyt potrzebuje, a
      kanapki (i nie tylko) też najchętnie wyrzuca na podłogę. mam
      wrażenie, że je za mało
      myślisz, że te brzydkie kupki są przez te kaszki z mlekiem? ale to
      jest chyba najbardziej dietetyczne jedzonko
    • ania_f1 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 13:08
      Ja bym się nie przejmowała tym mlekiem, widocznie tak lubi,
      potrzebuje...owszem trzeba próbować z innymi posiłkami i może będzie
      jadała ich coraz wiecej aż wystarczą jako posiłek i butla już nie
      będzie potrzebna. Ja z karmieniem Mateuszka nie mam żadnych
      problemów, trafił mi się tym razem żarłok:-) Ale wiem jak to jest bo
      starszak straszny niejadek od małego. Ale też pamiętam, że jeszcze 2
      lata miał i chyba 4 razy dziennie butlę jadł bo dzięki temu jakoś
      przybierał na wadze. Teraz dalej z jedzeniem sa jazdy, ile się
      trzeba namęczyć, nagadać żeby coś zjadł. Wcale nie je wędliny ani
      mięsa - próbowałam już chyba wszystkiego (różnego rodzaju kotlety,
      pulpety, mięsko drobno pokrojone w zupie, wędlina w tostach),
      normalnie wszystko wypluwa. Czasem, raz w tygodniu, da się namówić
      na parówkę. Dobrze chociaż że lubi ryby i jajka. Jedynie do chleba z
      nutellą nie trzeba go namawiać:-)
      Tak że Lilka może być tak, że jak pójdą do przedszkola wcale nie
      będzie lepiej:-)
      • jutka7 o jak się cieszę, ze nie jestem sama :/ 29.08.08, 13:34
        chciałam dziś podobny wątek założyć. Nie wiem już co dawać małej na
        drugie śniadanie, je TYLKO kaszki na mleku, owoce świeże lub deserki
        i obiadek, raz gorzej raz lepiej, ale powiedzmy że je. natomiast
        chleb jest be, ewentualnie od czasu do czasu suchy, zadna kanapka
        nie przejdzie. jajecznica i jajko na miękko be, dziś robiłam jej
        tosty francuskie z dżemem to aż nią trzęsło z obrzydzenia. Naleśniki
        be, parówki jeszcze nie próbowałam i nabiału bo alergik mały. Nie
        mam pomysłu czym ją karmić :(((((((
        • uczula Re: o jak się cieszę, ze nie jestem sama :/ 29.08.08, 14:48
          ja mam taki rytm dnia:
          rankiem switkiem cyc
          okolo 9 sniadanie : micha platkow owsianych (bez mleka ...) albo kielbaska do
          lapki, albo jajecznica(zje prawie 2 jajka!!
          • klaudia020707 Re: o jak się cieszę, ze nie jestem sama :/ 29.08.08, 15:28
            U nas to samo. Najgorzej było jak byliśmy w Pl, przez 4 tyg. prawie
            nic nie jadła oprócz mleka, tzn. w dzień trochę podziubała a w nocy
            ciągnęła flachę, że hej.
            W tym czasie wyszły jej dwa zęby górne lewa piątka i prawa czwórka.
            Teraz już lepiej je, ale mleczko nade wszystko.

            Polecam jabłko w całości, wafle ryżowe, paluszki- to wszystko co
            masuje obolałe dziąsełka.


            Nie zabawiam też w trakcie posiłku, wkładam w krzesło i tyle ile zje
            to jej, a kolejny posiłek za 3-4 godz.

            Musimy przeczekać:)
    • a.tygrysica Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 15:25
      Mój nie w ogóle nie pije mleka, butli nie uznaje, kaszki czasami.
      Karmienia to udręka, ja się wściekam, bo chcę nakarmić szybko, on
      nie wysiedzi dłużej w krzesełku niz kilka minut, i muszę go
      zabawiać, inaczej nie je. daje różne przedmioty, bawi się nimi a
      potem wyrzuca, wrzeszczy, wyrywa się... jak go puszczę, to kanapki
      chętnie dojada biegając po domu... przy daniach z talerza
      wrzeszczymy na siebie... normalnie wydzieram się na niego, ale nie
      płacze, on też na mnie wrzeszczy... mam go puszczać głodnego?
    • kamsi Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 16:21
      Może Cię to pocieszy, PAtrice (i inne dziewczyny, któe mają ten
      problem), że nie jesteś sama:) Był taki moment, kiedy się
      przejmowałam strasznie, że Kostek jest taki oporny do jedzenia -
      tylko mleko zawsze uwielbiał i uwielbia nadal, posiłki mleczne,
      czyli butelkę, je 3 razy dziennie, rabo, na lunch;) i na wieczór.
      Przepada za tym, strasznie się cieszy na widok butelki - ale wcale
      nie chce z niej jeść sam, trzeba go zazwyczaj karmić jak niemowlę, w
      pozycji półleżącej:D Zjada szybciutko, w ogóle mi to nie przeszkadza
      zatem.
      Na drugieśniadanie toleruje tylko i wyłącznie deserki owocowe
      popijane herbatką lub sokiem, zmiksowane, ostatnio mamy postęp, bo
      nie muszą być całkiem zmiksowane.
      Na obiad wyłącznie papki Gerbera (żadnej innej firmy!), i to tylko
      niektóre, jako drugie danie jest ponownie deser owocowy.
      Podwieczorek - nareszcie coś innego, bo zazwyczaj je w wózku, daję
      mu do łapki bułkę - ale zje tylko suchą, dostaje totalnego
      obrzydzenia na jakiekolwiek dodatki.
      Oczywiście próbujemy, stosujemy różne podstępy, czasem się da
      namówić na kęs czegoś z naszego talerza. Uwielbia biszkopciki i
      suche wafle, to jest przekąska w międzyczasie.
      Kiedyś się nauczy, po co się mam tym zadręczać, chyba bym oszalała,
      a mój mąż to już na pewno:)
      Poza tym pewnie mu tak zostanie, że będzie miał takie sprecyzowane
      nawyki żywieniowe, to może być rodzinne, ja jestem trochę taka, że
      jak coś lubię, to mogę codziennie, a mój tata to już w ogóle. A
      ponieważ jestem dorosła, to z zrozsądku jem też rzeczy, któe mniej
      lubię, żeby było urozmaicenie. Dlatego jestem dobrej myśli co do
      przyszłości żywieniowej Konstantego:))
      Ale się rozpisałam, nikt tego nie przeczyta:D
      • lilka.k Ja przeczytalam 29.08.08, 22:17
        I calkowicie sie z toba zgadzam. Predzej czy pozniej moje i tez zechcą. I choc
        chcialabym ich nauczyc jesc inne fajne rzeczy (owoce morza, oliwki itd) to licze
        sie z tym, ze nie beda lubily, ha ha
    • yvonne79 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 22:13
      Temat jedzenia mnie kiedyś wykończy... Moja córcia generalnie mało je, a do tego
      jest wybredna. Jajecznica w ogóle nie wchodzi, kanapki też nie, sama wędlinka -
      zje kilka kawałków i koniec, serka homogenizowanego też tylko kilka łyżeczek
      wsunie, podobnie z obiadkami. Ciężko trafić z menu, żeby jej zasmakowało.
      Jeszcze teraz idą jej zęby trzonowe i znów zjada mniej. Za to cycusia nigdy nie
      odmawia. Mogłaby na okrągło ssać, ale się nie najada. Dobrze, że deserki owocowe
      i jogurty zjada, więc czymś nadrabiamy. Lubi jeść kiełbasę z grilla lub smażoną
      i winogrona. Dałabym jej całą kiść, tylko że ona nie chce obranych. Wsadza do
      buźki całe i potem wypluwa skórkę, a ja siedzę jak na szpilkach i patrzę, żeby
      się nie zadławiła. Masakra z tym jedzeniem...
      • ankas4 Pati musisz cierpliwie przeczekac! 29.08.08, 22:32
        Patrycja musisz przeczekac, nasze dzieci teraz bardzo duzo potrzebuja jedzenia,
        bo sa bardziej ruchliwe a z drugiej strony maja mase emocji w sobie, i zapewne
        Malwa przechodzi teraz taki ciezki okres, wiec jej pomoz a nie sie denerwuj!:)
        Wiem,ze latwo pisac, ale mysle ,ze jej jest 1000 razy gorzej od Ciebie kiedy
        bedna placze i domaga sie butli!
        Poza tym gadalam z pediatra jeszcze przed wyjazdem , to cale strasznie za duza
        iloscia mleka to mity, nic sie dziecku nie stanie od mleka modyfikowanego jedyne
        co ,ze moze przywyknac i nie chciec pozniej jesc zwyklego jedzenia, bo jej
        latwiej pic mleczko z butli niz cos zagryzac:), wiec jesli potrzebuje tyle
        mleka to jej dawaj, tym bardziej,ze przeciez akurat Malwinka jako jedno z
        pierwszych forumowych dzieci nie jadla w nocy az tak duzo!

        Zycze cierpliwosci i badz madrzejsza od niej MAMO!!!!:)))))))
    • klarysa007 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 29.08.08, 23:10
      To co u was jest problemem dla mnie jest niedostępnym marzeniem ;) Tuśka kleiku
      ani kaszki nadal tknąć nie chce. A ilości normalnego jedzenia, które zjada są
      jak dla mnie kosmicznie małe.
      Ech d..pa zawsze z tyłu...
      • patrice7 Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 30.08.08, 10:15
        dziekuje dziewczyny za wszelkie wsparcie i rady .
        Nie poddam sie tak łatwo hihi
        Dzis na sniadanie dalam kanapki . Mleka nie bedzie.
        na drugie dostanie platki ryzowe z owocami :)
        • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 30.08.08, 10:51
          Wlasnie polozylam ich spac chyba glodnych.
          o 7 wypili mleko. Teraz zrobilam im jajecznice. Nie chcieli, wiec odlozylam do
          lozeczek. Przeciez nie dam znowuu mleka...rece mi opadają. Nic juz nie chcą
          jesc. ewidentnie wymuszają mleko.
          • lilka.k Re: Mam nerwa!Q Ale mam nerwaaaaaaaaaaaaaaaa 30.08.08, 11:16
            Poddali się. zjedli te jajecznice. Darli sie wczesniej strasznie, glodni jak nie
            wiem byli. Pati, nie poddawaj sie..ja nie uleglam, choc juz mialam chwile
            zalamanie i chcialam to mleko robic :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja