apolka73
01.09.08, 22:30
Musze jakos wykorzystac ten czas na wychowawczym. Tata dal kase,
mama siedzi z Frankiem. I NM sie zmobilizowal i tez sie zapisze!
Tylko ze ja jestem zupelnie zielona. Sluchalam dzis tego faceta i
bylam coraz bardziej przerazona, ze nie dam rady. W zyciu nie
prowadzilam samochodu! Jak wyjechac na ulice i patrzec na znaki jak
czlowiek mysli tylko o tym co zrobic z rekami, biegami, gazem,
sprzeglem. Boze. Miala 30-minutowa jazde ze szwagrem w niedziele.
Mam wrazenie ze lat potrzebuje zeby sie tego nauczyc. Ruszac umiem
ledwo ledwo. Matko. Dzis szlam sobie i patrzylam z podziwem na
kierowcow. Geniusze. :) Moze zdam chociaz za 7 razem. Tyle sobie
daje a potem rezygnuje. To naprawde trudne, co?