Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko?

03.09.08, 20:34
Moja Smerfetka to cycoholiczka. Nie umiem jej oduczyć ssania piersi w nocy :(
Myślę, że to już najwyższy czas, ale ona uparta jest i tyle... Czy któreś
lipcowy dzieciaczek też jeszcze podjada w nocy?
    • klaudia020707 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 20:41
      Tak moja.
      Butelkowa co prawda jest ale jeszcze o północy dostaje pełniuteńką
      flachę.
      • motylek1407 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 20:45
        Moja cycowa, w nocy nadal pobudki, czasem jedna czasem piec :)
        • kamamama2 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 20:52
          U mnie masakra.
          Przed kąpiela je jakieś warzywa i owoce, po kąpieli michę kaszy i
          cyc. No i po godzinie jest pierwsza pobudka. Do rana najczęściej 7-
          10, dobra noc jest jak zaliczymy 5 karmień. potrafi krzyczeć bardzo
          długo jak nie dostanie cycka, a że nie ma kto poza mną doi niej
          wstac więc kłopot.
          od około tygodnia staram się odzwyczaić od nocnego cycowania. karmię
          wieczorem i po tej godzinie, a potem jak się budzi i wrzeszczy to
          tulę, gładzę, mruczę, no i zakrywam się grubym ręcznikiem frotte,
          może wtedy mniej cyca czyje. Pręzy się, drze, ale w końcu usypia,
          dziś tylko 4 takie akcje w nocy, więc może idzie ku dobremu, bo jak
          nie to padnę.
          Chciałam ją już odstawiać powoli, tylko kłopot z dietą, bo nie chce
          butelki od wielu miesięcy, bebilon pepri tylko w kaszy, więc pewnie
          trochę tego mleka będzie mało...
          • burdziaa Kama 03.09.08, 20:57
            kurcze nie powinnam sie wpisywac bo 2 razy to nic w porównaniu z
            Wami :((((
          • yvonne79 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 21:05
            Kama, u mnie podobnie z ilością karmień. Pierwsze po jakichś 2 godzinach od zaśnięcia i później co godzinę albo dwie. Jak na mój gust to się nie najada wieczorem i się budzi z głodu, ale kaszki na wieczór nie chce :( A o podaniu wody zamiast cyca mogę zapomnieć, bo się drze niemiłosiernie. Cichnie dopiero, jak się przytuli do cycusia. Takie uparte dziewczę mi się trafiło ;) No, ale po kimś to ma...
        • burdziaa Moj pije :) 03.09.08, 20:53
          raz lub 2 cycus- to zalezy
          • bobimax Re: Moja jeszcze flaszke pije w nocy 03.09.08, 21:06
            i jeszcze herbatkę. Mam dwie lub trzy pobudki.
    • aga_n20 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 21:15
      i ja dołączam z moim ssakiem nocnym:)
      zasypia o 20.00 a potem tak jak siedze jeszcze coś robie to co godzinę wstaje na
      jedzenie juz nie mam siły , próbowałam mu dawać smoka, przytualać ale niestety
      drze sie tak strasznie że nie da rady musi być cyc i koniec
      • zorkaa Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 22:33
        tymek jeszcze je, ale chyba powoli mu przechodzi, wody nigdy nie
        podawałam. kiedyś cyc, teraz tak koło 12 butla. i potem cyc nad
        ranem. czasem prześpi butlę i tylko cyc nad ranem. różnie z tymi
        pobudkami w nocy, ale ogólnie chyba zmierza ku dobremu:)
    • lipiec_2007 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 22:41
      pewnie, ze tak. bywa, ze kilkanascie razy w nocy. noc uwazam za
      udana, jesli maly budzi sie tylko 3-4 razy. nigdy nie pil z butelki,
      ani mleka ani wody.

      nikt mi nie chce uwierzyc, ale ja naprawde przyzwyczailam sie do
      tego wstawania i juz od dawna na to nie narzekam. no moze czasem jak
      w pracy dostane super w kosc...
      • klarysa007 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 03.09.08, 23:02
        Dobra noc to taka kiedy od północy budzimy się tylko 3-4 razy. A krzyk jak nie
        daję cyca obudziłby całą dzielnicę. I nie wiem jak długo jeszcze, bo ani kaszki
        ani mleka mod. nadal nie tknęła :(
    • gosia_4 Moja też :-( 03.09.08, 23:10
      I to ostatnio znów więcej. Miałam odzwyczajać, a widzę, że będzie
      teraz dużo trudniej :-(. Budzi się w nocy kilka razy (różnie 5-8) ,
      do niedawna udawało mi się jej wcisnąc kilka razy wodę, ale ostatnio
      nauczyła sie tekstu " mama cycy" albo "cycy daj" , no i nie ma
      mocnych. Siada na łóżku, wydaje rozkaz i zadowolona z siebie zaczyna
      się śmiać.
      • uczula Re: Moja też :-( 04.09.08, 09:22
        fajna :):)
        moj sie drze w nocy.
        ja odzwyczajam i teraz kazda noc jest inna.
        Ale!
        raz przespal mi 6 godzin ciurkiem!!!
        noi od tamtej pory walczymy, w nocy nie daje, chocby sie darl niemilosiernie
        (nM tego darcia nie wytrzymuje i jak jest zla noc, to misiek sie drze a my sie
        klocimy :):)
        w nocy dostaje herbatke, ktorej z reguly nie chce :)
        ogolem to lepiej spi do 12 niz po 12.
        dzisiaj obudzil sie po 45 minutach ale ja juz bylam w sennej agonii i tata sie
        miskiem zajal. takze nie wiem...chyba 2 razy sie obudzil.
        to i tak sukces ze udalo mu sie uspic bo do tej pory nie bylo to mozliwe.
        teraz jest tak, ze poplacze, poplacze i zasypia...no ale obudzil sie o 3 no i
        tak czujnie spal ze co sie obrocilam w lozku to robil pobudki, on od razu wstaje
        i laduje mi sie do lozka :) uklada na boku i szuka cyca :D znajome w parku mowia
        ze u nich to trwalo 3 dni do tygodnia. no u nas juz tydzien. nie poddaje sie no
        bo perspektywa wiszenia na cycu to juz nie dla mnie, ja wymiekam :)
      • yvonne79 Re: Moja też :-( 04.09.08, 13:08
        No niezła jest :)
        Moja w ciągu dnia wkłada mi rękę pod bluzkę, dobiera się do cyca i mówi "ciem
        to" albo "ciem cyc".
    • kamamama2 Re: bo to potwory są :) 04.09.08, 08:08
    • maadga Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 04.09.08, 09:11
      Usypia z flachą mleka a o 3 budzi się i w oczekiwaniu na butlę
      dostaje cyca (mało już tam mleka).
      • kogosia Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 04.09.08, 10:51

    • ridibunda Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 04.09.08, 12:18
      Ach, te Emilki, nie dość, że łysawe, to jeszcze nocne cycoholiczki:D
      I moja też je, nawet nie wiem, ile razy, bo się z nią i podjada przez sen:) Nie
      oduczam na razie, bo mi się nie chce.
    • lilianak1 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 04.09.08, 12:51
      Doskonale wiem o czym piszesz, aż wstyd się przyznać, ale mam z małą
      ten sam kłopot, nie mogę odstawić nocnego karmienia. Ona jest już
      duża, kolacje je prawie taką jak ja ale bez cyca kilka razy w nocy
      nie może się obejść. Na wszystkie próby odstawienia reaguje
      histerią. Nie umię sobie z tym poradzić.
    • m0nalisa tak koniecznie flacha na dobranoc 04.09.08, 15:47
      czasem w nocy jak sie budzi tez mu robie mleko
    • smolineczka Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 04.09.08, 21:34
      moja usypia przy piersi i na razie nie wiem jak będę to zmieniać
      natomiast w nocy ostatnio już jest trochę lepej: na ogół budzi się
      tylko raz i czasami usypia po podaniu wody
      nad ranem też już nie zawsze potrzebuje piersi
    • narttu Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 06.09.08, 07:38
      moja..heh
      • asia-ch Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 06.09.08, 10:51
        I mój Jaś ssie.
        • a.zaborowska1 Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 06.09.08, 12:34
          Moje pie butle chodź już nie zawsze
    • mareszka Re: Czy któreś dziecię jeszcze ssie w nocy mleko? 06.09.08, 18:29
      Nasz skarb zalicza na śpiocha koło czterech cyców. Zaczyna kwękać, to go karmię.
      Jeśli nie dostanie - drze się, rozbudzi i potem balanga przez co najmniej pół
      godziny. Bardzo chciałam odzwyczić, bo mnie namówiła koleżanka, kilka miesięcy
      temu. Tata się poświęcał, ale to był koszmar dla wszystkich. Ja chciałam
      odzwyczaić z uwagi na ząbki, żeby ich próchnica nie wzięła. W końcu poszłam do
      bardzo dobrego pediatry (dr Tyszko) po radę. Ona powiedziala mi, że w tym wieku
      to nie jest już potrzeba fizjologiczna, tylko emocjonalna. Mały chce czuć
      bliskość. I dokąd sie tego domaga, to znaczy potrzebuje i Tyszko nie poleca
      odmawiać. Szczególnie, że metoda na przetrzymanie jest skuteczna w nielicznych
      przypadkach. Poradziła mi, żeby Młodego porządnie dopieścić za dnia, to mniej
      się będzie darł w nocy. Faktyczne. Kiedy spędza cały dzień w chuście budzi się
      raz, góra dwa i to na chwileczkę. Trudno jednak tak przeżyć każdy dzień. Więc po
      prostu czekam... Cierpliwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja