latortura
04.09.08, 08:26
powiem tak:
zawsze zle reagowalam na pigulki: zatrzymanie wody w organizmie,
spadek libido, zle samopoczucie,
bralam jednofazowe,
nie biore juz jakies 5 lat
polozna po urodzeniu dziecka powiedziala mi ze inaczej na pigułki
reaguje organizm 20-to latki a inaczej 30- to latki i zebym
sprobowala trójfazowych, których skład hormonów zmienia sie w
zaleznosci od trwania cyklu,
mam ochote spróbowac a sklania mnie do tego cera, która w ciazy była
super, po ciazy kilka m-cy tez a teraz znów wróciły takie podskórne
zanieczyszczenia, chocby "kaszka" w okolicach kosci policzkowych i
zuchwy (te miejsca sa odpowiedzialne za "sprawy kobiece"),
dzis ide do endokrynologa - od hormonów - zobacze co powie,
macie jakies doswiadczenia? bierzecie pigułki? jakie? jak cera? jak
libido? ;)