dmgr
04.09.08, 20:01
4 dni w przedszkolu spokojnie jej wystarczyły czyli norma. w zeszłym roku
piątki w przedszkolu to mogłam na palcach policzyć a zazwyczaj po chorobie
wracała nie w poniedziałek (bo najwięcej nowych infekcji) tylko we wtorek po
trzech dniach ewentualnie tygodniu od nowa. Miałam nadzieję, że coś się
zmieni, wakacje przebyte bez ani jednego przeziębienia nawet, szczepionka IRS
19 uodparniająca górne drogi oddechowe i nic. Zobaczymy jak tak dalej pójdzie
to zrezygnuje z przedszkola póki jestem w domu (tylko potem miejsce przepada)
bo Młody zaraz pewnie też już złapie i tak w kółko.
Dziś po południu miała 38,6 dałam czopek na zbicie i Eurespal podałam od razu
do przychodni jutro nie startuję (wiszenie 15-20 min na telefonie czyli
pobieranie opłaty z mojej komórki za słuchanie automatu, godzina niewiadomo
która jeżeli się dostanę, siedzenie wśród nowych zarazków no i droga dwoma
autobusami w jedna stronę) wolę w sobotę podjechać na pogotowie, zazwyczaj 1-2
osoby czekają i masz lekarza od ręki no i na pogotowie mam prawie że bliżej
niż do ośrodka.