pati_poznan
10.09.08, 08:21
Wczoraj byłam zapisać małą do żłobka niestety trochę późno się za to
wzięłam i mała jest 18 na liście dzieci oczekujących no i Pani
kierownik powiedziała że niestety czarno to widzi sosała też że
pojęcia nie ma ile to potrwa zanim ją wezmą ponieważ nikt nie
rezygnuje jak narazie... Więc wczoraj postanowiłam zadzwonić do
dziewczyny która dała ogłoszenie w sklepie treści: "Jestem mamą 2
letniej Sary chętnie zajmę sie dzieckiem w wieku podobnym. Dom
jednorodzinny duży ogród masa zabawek" Przyznam że mieszka kilka
ulic dalej i to świetne rozwiązanie dopóki miejsce w złobu sie nie
zwolni ale tu mam problem dziś o 11 mam sie u niej zjawić i mam się
zastanowić czy wolę na godziny czy za miesiąc i ile jej proponuje
wolałabym żeby to ona mi powiedziała jaka kwota ją interesuje...
Wiem że to indywidualna sprawa każdego ile może zaproponować ale
powiedzcie ile Wy byście dały takiej dziewczynie...
Ps. Mam sąsiadkę ok 60 lat która bardzo chciałaby przychodzić do
julki i chce 5zł na godzinę powiedziała że jeszcze ugotuje obiad ale
o wiele bardziej wolałabym tą dziewczynę z dzieckiem...
Doradzcie proszę :)