f3f
10.09.08, 08:29
... i jestem przerażona ;) Ja bałaganiara a mąż pedant i miałam nadzieję, że
dziecko wejdzie ze mną w koalicje ;)a tu szykuje się że z tatusiem obaj nie
dadzą mi spokoju ;)
a tu przykłady jego pedantyzmu:
- denerwuje się gdy butelki z kosmetykami stojące na wannie są poprzewracane -
muszą stać...
- odkłada na miejsce rzeczy - np wczoraj wziął pustą plastikową butelkę z
szafki w kuchni i jak skończył się nią bawił to ją odniósł z powrotem na szafkę,
- gdy coś trzyma w łapce i je/pije to jak mu się znudzi to mi przynosi i
oddaje - nigdy nie rzuca w kąt czy na podłogę (na spacerze również wyciąga
łapkę z wózka i mi oddaje)
- gdy rozlałam mleko na podłogę to prawie amoku dostał ;) i uspokoił się
dopiero gdy wytarłam plamę do czysta...
- ostatnio w na placu zabaw jego uwagę przykuła zabawka leżąca na trawie poza
piaskownicą - wyszedł z piaskownicy poszedł po zabawkę a jak skończył się nią
bawić to zniósł ją dokładnie tam skąd ją zabrał
tyle przykładów na szybko a jest ich jeszcze trochę...
Dziewczyny pocieszcie że to minie ;))) tak jak nocne pobudki itp bo mnie obaj
z mężem sterroryzują już niedługo... Naprawdę mam się czego obawiać czytając
wątek o dziwactwach lipcówek chciałam napisać że mnie przerażacie ;) a tu będę
miała takiego przerażacza w domu ;)))