lilka.k
24.09.08, 10:03
Rzuca zabawkami, a gdy mu mowie, ze nie wolno patrząc mu w oczy, wtedy macha
na mnie rekami tak, ze zrzuca mi okulary, robi na zlosc strasznie.
Nigdy ich nie bilismy, nie dajemy klapsow..wiem, ze taka agresja sie bierze
znikąd po prostu.
Teraz siedzi w lozeczku sam w pokoju, bo znowu bil mnie po twarzy.
I to od wczoraj sie nasililo, wczesniej ignorowalam, nie bylo tego az tak
duzo, myslalam, ze mu przechodzi...
Slysze, ze sie uspokoil, wiec pojde do niego...zobaczymy jak sie zachowa..