no i stało się :(( zastrzyki:((

24.09.08, 14:42
Krzyś od zeszłego tygodnia miał katar potem lekko pokasływał, przed wyjazdem
poszłam do lekarza aby go osłuchał i było ok, po powrocie kaszel nadal sie
utrzymywał, więc wczoraj rano poszłam i okazało się że oskrzela, dała
flegaminę, antybiotyk w zawiesinie, wapno i wit.c., rano mu podałam od razu i
było ok, wieczorem podałam mu i wszystko zymiotował, odczekałam trochę i znów
spróbowałam mu podać lek ale to samo, usnął i wstał tylko 2 razy na cycka.
Rano odprowadziłam Michała do przedszkola, wsiadłam auto i do lekarza i
dostał zastrzyki 2 razy dziennie narazie do piątku. Dupsko to ma tak odparzone
od tych kup że nie wiem co to będzie, teraz hurtowo idą pieluchy:(, robię mu
inhalacje 2 razy dziennie (Bogu dzięki że w zeszłym roku kupiłam inhalator
-zbawienna rzecz:)) )Najgorsze jest w tym że powinnam z nim siedziec w domu no
ale to jest niemożliwe, bo rano muszę zaprowadzic a po południu odebrać
Michała z przedszkola. Dobrze że on chociaż zdrowy , choc zaczyna coś
pokasływać. No i na zakupy muszę chodzić. Mam nadzieję że szybko wyzdrowieje.
4 pazdziernika na dodatek mam inauguracje roku akademickiego:)) zachciało mi
się studiów na starość:)) jakbym malo miała obowiązków:))
    • kogosia Re: no i stało się :(( zastrzyki:(( 24.09.08, 14:54

      • silvii Re: no i stało się :(( zastrzyki:(( 24.09.08, 20:18
        Aga dużo zdrówka dla Krzysia i dużo siły dla Ciebie! Jakoś dasz radę bo innego
        wyjścia nie ma ale szkoda, że nie masz kogoś kto mógłby przyprowadzać
        starszaka... :/

        ściskamy!

        Silvii & Dan
    • lilka.k Re: no i stało się :(( zastrzyki:(( 24.09.08, 20:22
      Dokladnie wiem jak to wyglada..opisywalam niedawno zapalenie oskrzeli u Antka.
      Pediatra na ostrym dyzurze zapytala czy dam rade mu podac antybiotyk doustnie,
      inaczej zostawi go w szpitalu i da dozylnie, lub zleci zastrzyki w przychodni.
      udalo mi sie podac.
      Antek probowal spac, ale nie mógł, bo nie mogl oddychac. I od razu kupilam tez
      inhalator. Super rzecz.
      Zdrowka dla Krzysia! Trzymam kciuki.
    • domatorka.amatorka Re: no i stało się :(( zastrzyki:(( 24.09.08, 20:30
      Przede wszystkim Tobie mnóstwo siły, Krysiowi zdrówka jak najwięcej.
      Zastrzyki wbrew pozorom nie są takie złe. Ja sama wolę taką metodę niż siłowe
      bądź błagalne wpychanie antybiotyku. Zwłaszcza,że po zastrzykach jest dużo mniej
      skutków ubocznych, typu : biegunka. Poza tym zawsze mam pewność,że dziecko
      zażyło odpowiednią ilość leku.
      Naprawdę nie możesz Michała na te kilka dni zostawić w domu?
      Trzymam kciuki żeby wszystko przeszło gładko ;-))
    • uczula Re: no i stało się :(( zastrzyki:(( 25.09.08, 12:51
      duzo zdrowka.
      Moze warto go czyms podratowac tz np wzmocnic odpornosc?
      moje starsze chorowalo baaardzo.
      kazdy katar konczyl sie antybiotykiem:(
      w koncu lekarz dal groprinosin (to bylo lata temu) i po nim bylo lepiej
      zdecydowanie.
      wiem, ze nie zawsze pomaga i nie wszystkim ale nam abrdzo pomogl.
Pełna wersja