izoola

24.09.08, 21:45
Czytalam Twoj watek na zlobkach. Zaczelam czytac to forum, bo
zamierzam zapisac Franka do zlobka, ale teraz tylko czytam, bo sie
boje juz wypowiadac - zostalam zbluzgana za kilka wypowiedzi o
wyrzutach sumienia matki, ktora wraca do pracy. To nie byl dobry
pomysl, bo niezle oberwalam. Zreszta zmieszaly mnie z blotem te same
mamy, ktore wypowiadaly sie w twoim watku. Strasznie agresywne. Nie
wiem, czemu. Pewnie czesto maja racje, ale poziom agresji przekracza
tam wszelkie normy. W kazdym razie, chcialam Ci napisac, ze
podziwiam Twoj spokoj i opanowanie. Mnie ponioslo. A corka czuje sie
lepiej?
    • izoola Re: izoola 24.09.08, 21:57
      wiesz, ja tez zostalam po raz pierwszy tak zbluzgana. troche rozumiem ich
      oburzenie, ale to one raczej widza tylko czubek wlasnego nosa skoro nie potrafia
      a nawet nie staraja sie zrozumiec innych. ja zadko biore udzial w tego typu
      dyskusjach, bo wiem, ze do niczego one nie prowadza. ty swoje, inni swoje a
      wszystko zostaje po staremu:). no ale zareagowac musialam skoro ktos stwierdzil
      ze mam w dupie inne dzieci i jestem nieodpowiedzialna matka. napewno forum
      "zlobek" nie bedzie moim ulubionym;)
      a wracajac do corci, dzis bylam u lekarza bo zaczela pokaslywac. pluca,
      oskrzela, uszy, gardlo czyste, katar jej splywa stad to kaslanie. mam dawac
      witc, biostymine, wapno i syropek wykrztusny. doradzila lekarka by zostac do
      poniedzialku w domu, biostymina powinna pobudzic uklad odpornosciowy przez tych
      kilka dni, wiec moze ten cholerny katar sie wreszcie skonczy...
    • izoola Re: izoola 24.09.08, 22:17
      teraz doczytalam, ze ty na bemowie szukasz zlobka. od kiedy zaczynacie?
      ja ci musze powiedziec, ze wiecej sie stresowalam niz to bylo warte. na poczatku
      byl placz, ale teraz mala sama wyciaga raczki do cioc i smieje sie jak ja
      odbieram. tu pisalam o naszej adaptacji:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=68803200&a=85024308
      czesto spotykam taka jedna babeczke, ktora oddaje synka do tej samej grupy. ta
      kobieta jest przedszkolanka i nie zaluje ze synek w zlobku. to naprawde dobre
      miejsce dla rozwoju maluszkow. ja rowniez mialam dylematy jak ty, balam sie, zal
      mi bylo corci, ale rozmawialam z kolezankami i kazda zapewnila mnie, ze
      dzieciaki swietnie sie rozwijaja. a placz zawsze bedzie, nawet chyba gorszy gdy
      dziecko do zlobka nie uczeszczalo a idzie do przedszkola. wszystko ma swoje
      plusy i minusy. ja po tym miesiacu nie zaluje decyzji, choc bylam troche do iej
      przymuszona.
      • apolka73 Re: izoola 24.09.08, 22:23
        Zaczynamy styczen albo luty. Znalazlam taki zlobek na jelonkach, w
        ktorym moge zostawic Synka na 5-6 godzin dziennie, bo tylko tyle
        potrzebujemy - kupimy karnet na 100 godzin miesiecznie i
        zobaczymy :) Oczywisci najpierw adaptacja... Chyba w grudniu.
    • lipiec_2007 Re: izoola 25.09.08, 21:17
      czytalam ten nieszczesny watek na "zlobkach" i musze powiedziec, ze
      jestem bardzo zniesmaczona, pomimo ze te bardziej "hardcorowe"
      wypowiedzi zostaly ocenzurowane i watek troche sie rwie. okropnosc.

      w ubiegly piatek moj maly tez wrocil z cieknacym nosem ze zlobka.
      przez weekend troche sie podleczylismy i poki co jakos sie trzymamy.

      zycze zdrowka dla malej.
Pełna wersja