któraś pali papierochy?

28.09.08, 12:45
pytam z ciekawości:)
ja paliłam 8 lat;/ rzuciłam przed zajściem w ciąże i jak dotąd się
nieskusiłam:)
ale mąż przywiozł z misji faję wodną:)) fajna rzecz hehehe
no i od czasu do czasu sobie ją odpalamy:)
"tłumaczymy" sobie oboje że to nie to samo co fajki i że to nas
nieuzależni, ale tak mi się coś grubo wydaje że popełniamy błąd..
zauważyłam że coraz bardziej chce mi się puścić dymka:((
ale zaklinam się że nie tkne prawdziwego papierosa, bo to był by już
koniec i w 100 proc. powrót do nałogu:/
    • shemreolin Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 13:01
      Z tego co wiem, to fajką wodną się nie zaciąga tylko smakuje się w ustach dym i
      wypuszcza. Ja nigdy nie byłam uzależniona, mimo, że paliłam kiedyś paczkę
      dziennie. W pewnym momencie przestały mi papierosy "smakować" i rzuciłam bez
      większego bólu. Czasami mi się zdarza zapalić jak gdzieś wychodzę, ale prawdę
      mówiąc coraz rzadziej się to zdarza. W ciąży unikałam dymu i palaczy jak ognia. FUJ!
      • asuzi Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 14:11
        podziwiamm osoby które paliły i rzuciły, ja osobiście nie zapaliłam
        ani razu inie zamierzam, mój mąz równiez nie pali. Niestety jesteśmy
        poszkodowani, mianowicie nie cierpię dymu, zapachu, zaraz mnie boli
        głowa, w pracy czasem przychodzą osoby strasznie śmierdzą, oraz
        jedna babka w biurze interesanta, jak mam dyżur, to muszę znosić jej
        palenie, chociaż jest zakaz i do tego zwracałam jej uwagę, ale ona
        przez miesiąc odpuściła, chodziła gdzie indziej, a teraz na nowo,...
        • apolka73 Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 16:20
          Nie palilam cala ciaze i 6 miesiecy karmienia, wczesniej palilam 10-
          15 dziennie. Od stycznia pale 3 dziennie, ale tylko wieczorem jak
          Franek zasnie. Lubie palic, ale nie lubie smrodu fajek na ubraniu i
          we wlosach.
          • izoola Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 18:26
            palilam przed ciaza, jakis tydzien temu zapalilam jednego po raz pierwszy od
            rzucenia. chodzilo za mna i chodzilo, snilo mi sie po nocach;) i jakas taka
            poddenerwowana bylam i coraz czesciej mysallam zeby zapalic. no i zapalilam, nie
            bylam w stanie wypalic calego. paczke wyrzucilam w krzaki i potwierdzilam sama
            sobie, ze nie bede juz nigdy palic. moze to glupie sie wyda komus, ale ten
            papieros dal mi jakis taki wewnetrzny spokoj, ze dam rade i juz wiecej nie zapale
            • babajagaa Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 19:12
              Palilam przed ciaza,rzucilam jak zrobilam test i pokazaly sie 2
              kreski.Teraz zapale jak ide gdzies wieczorem na jakiegos drinka a
              prawda jest taka ze wychodze raz na 100 lat hehe,moj m pali nalogowo
              i wrerwia mnie bo wychodzi na balkon palic a i tak czuc dym.
              Zreszta w Sulejowie bylo nas pare dziewczyn ktore sobie podpalaja
              wlasnie przy jakims alkoholu.Fajki wodnej nigy nie palilam a
              slyszalam ze to jakies smakowe jest moze bym sie i skusila sprobowac
              a co tam....
              • olus-ia80 Ja 28.09.08, 20:39
                nie paliłam w ciąży ani jak karmiłam -13 miesięcy
                Wiedziałam ,że jak zapale 1 to juz będę palić i co pale ale strasznie żal mi
                pieniędzy juz myślę żeby rzucić
                Nie palę w domu- wychodze
              • dmgr Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 20:40
                Ja paliłam od 16 roku życia ale tak "niedzielnie" tj. różnie zazwyczaj niedużo,
                był okres jak pracowałam z samymi palącymi to więcej. Jak zaszłam w pierwszą
                ciąże nie paliłam i do 10 miesiąca karmienia potem po jednym wieczorem choc
                karmiłam Klarę ale niedużo 13 miesięcy, potem już tak wieczornie i od święta do
                następnej ciąży i całego karmienia Pawła (9 miesięcy) nie paliłam. Teraz palę
                1-2 dziennie tylko wieczorem jak dzieci spią ale czuję, że mimo, że mało palę to
                strasznie tego potrzebuje bo jak przychodzi wieczór i nie mam papierosa to mnie
                roznosi, jestem zła i w ogóle. W końcu to moja jedyna przyjemnośc bo alkoholu
                nie mogę pic ze względu na leki, które biorę.
    • klarysa007 Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 21:25
      Paliłam od 17 do 15 roku życia. Dochodziłam do 2 paczek dziennie. Rzuciłam,
      później jeszcze dość długo mnie ciągnęło na imprezach przy drinku. Teraz już od
      dobrych 5 lat chyba mi się nie zdarzyło. Mój m. nigdy nie palił i u nas w domu
      palący goście są kulturalnie wyrzucani na balkon ;)
      • babajagaa Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 21:31
        No jeszcze by brakowalo zeby ci w domu palili,moj m sam wychodzi a
        zaczal wychodzic jak zaszlam w ciaze.Ale co,jak palilam jewszcze to
        nigdy w pokojach,tylko w kuchni i okno otwarte.
        • 27agnes72 Re: któraś pali papierochy? 28.09.08, 21:51
          Nie palę kilka lat a jak paliłam to i tak drażnił mnie dym, brudne
          popielniczki i palenie w zamkniętych pomieszczeniach.Ale kusi mnie
          okrutnie-lubiłam to i wiem, że nie mogę zacząć...
          • ooluchna Re: któraś pali papierochy? 29.09.08, 08:53
            Ja równeiż palę i jakoś nie zamierzam rzucieć,no chyba że tak pójdą
            ceny w górę,to nie będzie wyjścia,ale muszę przyznąać że jestem
            nałogową palaczką. Może kiedyś rzucę,zobaczymy:) Pozdrawiam
            • m0nalisa Re: któraś pali papierochy? 29.09.08, 13:34
              ja tez pale, nie udalo mi sie rzucic- prawde mowiac wygodnie mowilam sobie ze
              nie umiem.
              od kiedy sa dzieci palimy na ogrodku.
              • blanka0 Re: któraś pali papierochy? 29.09.08, 13:36
                o boze o boze o boze
                brak mi slów
                dlaczeo za moje sklaki beda was potem leczyc ???
                wrrrrrrrrrrr

                ps przepraszam ale shift mi lena wcsnela i nie mam duzych liter
                • patrice7 Re: któraś pali papierochy? 29.09.08, 13:49
                  Palilam nałogowo paczkę dziennie kilka lat.

                  Zaczęło mi to przeszkadzac i powiedziałam dosc! rzucilam jakies 4 miesiace przed
                  zajsciem w ciaze.
                  Było zajebiscie ciezko.
                  Wspomogłam sie tabletkami.
                  Kilka razy zdarzyło mi sie od tego momentu pociagnac ,ale to tylko utwierdzało
                  mnie ze rzucenie palenia to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.
                  • a.zaborowska1 Re: któraś pali papierochy? 29.09.08, 15:34
                    Popalałam. Od liceum na impreskach i w towarzystwie. Ponieważ
                    wszystkie moje dzieci były planowane wcześniej zawsze było najpierw
                    rzucanie palenia. Przerwy były długie dwa trzy lata i tak non stop
                    do dzisiaj. Mam zazwyczaj papierosy w domu ale paczkależy czasami
                    miesiąc dwa. Lubię puścić dymka na "wyjściu" z domku i nie lubię od
                    kogoś brać.
                    Nie pali się u mnie w domu, nie ma popielniczek i nie pozwalam palić
                    przy dzieciach nawet jak jestem u kogoś :-)) z czego czasem wynikają
                    kłutnie
                    a ja sobie popalać będe bo lubie puścic dymka np. w nocy w oknie do
                    drinka :-))
                    w sumie i tak mam w życiu mało przyjemności ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja